To jest widok strony w wersji do druku
-
Cytat:
Napisał
Obłomow
Ale olej chleje - 2 litry od wymiany do wymiany to bardzo dużo. Na plus - brak rdzy.
Po 300kkm jazdy na lpg zużycie 2l/15kkm to dużo? Dla mnie normalne zużycie eksploatacyjne, śledzę kanał na YT gościa który ma VW T6 2,5BiTdi po 150kkm dolewa 0,5l/1500km i TTTM tak podaje producent. Po 15kkm dolewa 5l oleju, czyli nie musi oleju zmieniać wystarczy filtr. A auto które jako nowe kosztuje dobrze ponad 200kpln.
-
Od siebie dodam, że Scenic 1.6 z LPG, dość zmęczony, po prawie 200k (czort wie ile miał naprawdę zrobione) brał mi około 1l od zmiany do zmiany. Tipo z filmiku, jeżdżące jako Uber - 300k w trzy lata - łatwego życia tez nie ma...
-
Cytat:
Napisał
Obłomow
Ale olej chleje - 2 litry od wymiany do wymiany to bardzo dużo. Na plus - brak rdzy.
albowiem zaprawdę powiadam ci, nie wie o zuzyciu oleju ten co opla z ecotekiem nie mial.
Mialem astrę g, vectrę c i zafcię B - i zuzycie oleju we tipo na poziomie 0,1 - 0,2 l/1000km jest rozkoszą, radością i miłą niespodzianką.
Zyj i ciesz się zyciem !
-
Dzisiaj trafiłem na taką recenzję Tipo 1.4 T-Jet ...
https://www.youtube.com/watch?v=TsGbZRw0AKc
-
Jacekviola - potwierdzam :-) Mój syn dojeżdża moją byłą Astrę G z silnikiem Ecotec 1.6 16V - mało jeździ, ale na trasie Warszawa-Zielona Góra-Warszawa autostradą i S-ką dolał w sumie cały litr oleju. A pół litra co trzecie tankowanie to norma. Auto ma teraz 200 tyś km przebiegu.
-
Cytat:
Napisał
Maniek_wroc
Z tego co kojarzą, to chyba w Bielsku - Białej firma tuningowa ogarnęła ten problem.
-
To chyba od 2018 ten problem był, bo ja mam z2017 i nigdy coś takiego nie wystąpiło, nawet jeszcze przed chiptuningiem
-
U mnie auto z 2017r i ten efekt wywołałem może z 2 razy, także nie wiem albo mi to nie przeszkadza albo co poniektórzy nie mają ważniejszych spraw w życiu niż szukanie problemów w aucie. Być może u innych czuć ten efekt bardziej. W rodzinie mam 2 Tipo 1.4tjet też z 2017r i kierownik ma podobne zdanie jak ja o tym problemie.
-
U mojego brata w tipo z 2017 również nic nigdy takiego nie wystąpiło.
-
Ja też nie zaobserwowałem żadnego kangura u siebie więc to pewnie sporadyczny przypadek.
-
A może początek drugiego zdania jakie pada w tym filmiku to prawda?
-
W Auto-Świat z 07.12.2020 jest obszerny artykuł poświęcony używanym Tipo - tytuł "Dobry, ale nie dla każdego". Ogólna wymowa - tani w eksploatacji, mała paleta silników (no, ale to obecnie dotyczy wszystkich marek "dzięki" nowym normom), przednie zawieszenie mało trwałe, awaryjność niska, wnętrza tanio wykończone. Ogólnie ocena pozytywna - budżetowe auto, które spełnia swoje zadanie.
-
Właśnie przeglądałem Formę z 2001 roku(taka gazeta dla chłopów których kupkę mam w czeluściach szafy). Fiat punto (generacja II jeszcze przed grande) i kosztował on wtedy 36 tysi. 20 lat pózniej dużo większe tipo z obowiązkowymi gratami typu esp itp. których w tamtym nie było) kosztuje od 43 tys. Wtedy 36 koła to były 3 lata zapierdalania ze średnią pensję brutto czyli netto ze 4 lata. 4 lata pracy na takie gówno. Dzis to bazowe Tipo to rok przecietnie platnej pracy. A jeszcze k.wa narzekania że nie ma w wyposażeniu wysadzanych brylantami klamek.
(ale to i tak pikuś w porównaniu z cenami badziewnych komórek wtedy). Problem jest taki że te ciule u góry dążą do przywrócenia tego stanu bo byle gówniany mały elektryk to ceny grubo>100 tys.
-
Jak narazie na elektryczne wozidla jest mały popyt. Odległość przejazdu fatalna. Jak dla mnie to czasowy snobizm.
-
Zmienisz zdanie jak prawnie zabronią innych pojazdów i tylko elektryki zostaną do wyboru...
Do tego to zmierza, jak trafnie zauważył marx...