to nie wina amorków tylko sprężyn że ci dobija na nierównościach
To jest widok strony w wersji do druku
to nie wina amorków tylko sprężyn że ci dobija na nierównościach
Sprężyny wymienione dwa lata temu.
To o niczym nie świadczy. Mogły sie już wyrobić. Amorki służą nie do tego żeby ci auto mniej siadało, a do tego żeby sprężyna miała opór podczas pracy na nierównościach jak się rozciąga. Reasumując jeśli auto za bardzo siada to wina sprężyn jak koło jeszcze drży (skacze) po wyjechaniu z nierówności to wina amorka.
jechałem dzisiaj po raz pierwszy wrocławską obwodnicą (AOW). ech... coś pięknego.
A ja wczoraj umyłem autko bo już syf był straszny po czym pojechałem do taty gdzie są kałuże i jakiś ****(jak tu inaczej go nazwać) z rozpędu wjechał w kałużę i mi całe auto błotem ochlapał.. Dziś z kolei ptaki mi go obs***ły i takim oto sposobem jestem w punkcje wyjścia :P
Ale z tych pozytywnych spraw to uruchomiłem dziś wskazanie termometru na wyświetlaczu kilometrów :) Licznik już zamontowałem, dorobiłem stosowny kabel, wszystkie wiązki na profeska oplątuje taśmą tekstylną tesa którą zakupiłem na allegro - nie widać że cokolwiek było dokładane. Jutro jeszcze tylko za schowkiem gdzieś centralkę klimy upchnę i podepnę wszystko w całość i będzie jak ta lala :) Ale o tym opiszę w dziale mojego autka :)
Wczoraj udało się założyć termometr do autka (tzn centralkę klimy :P)..
Załącznik 5403
Jeszcze tylko czujnik temp dorobić i gra muzyka :)
No to gratulacje :D
Wczoraj wracałem do domu obwodnicą, padało więc śmigałem na wycieraczkach i nagle wycieraczka od strony kierowcy stanęła dęba a ta od pasażera bujała dalej..
Wycieraczka od kierowcy jest teraz luźna, tzn można sobie nią majtać po szybie ręcznie ;)
Dziś jadę sprawę obadać bo przecież tak jeździć się nie da - wczoraj nic nie widziałem - musiałem się wychylać na stronę pasażera :P
pewnie cięgno spadło. Szybko sobie z tym poradzisz
no właśnie wycieraczki... moje też działają dziwnie. słychać elementy gumowe trące o szybę tak jakby w przerywany sposób. pióra do wymiany?
Podnieś wycieraczki i włącz ;)
dziś zaraz po pracy umyłem własnoręcznie auto. wcześniej, w czasie drogi powrotnej do domu znów na kilka sekund zaświeciła się marchewa (w czasie pracy na gazie). trza to będzie wyjaśnić.
Ja dziś wymieniłem filtr kabinowy, wycieraczki i skorygowałem delikatnie mapy gazu ;-)
Wysyłane z mojego GT-S5830 za pomocą Tapatalk 2
też musze pogmerać przy gazie, bo są takie momenty, że go przytyka przy pełnym bucie. może opiszę to bardziej szczegółowo. rozgrzane auto, jadę, wciskam mocno gaz (prawie do deski), puszczam, znów dodaję i wtedy następuje jakby przydławienie. zamiarzam jutro przejechać parę kilosków na benzynie, następnie podłączyć interface gazu, wykasować stare wykresy benzyna/gaz i zebrać nowe mapki, zarówno na benzynie jak i gazie no i później to skorygować w razie potrzeby.
Hehe temat gazu jest mi już całkiem znany ;) I nawet generalnie doszedłem z instalacją w 100% tylko niestety reduktor mam za mały i to czasem niestety widać.. Musze go na zimę jakoś osłonić w ogóle jeszcze nie wiem jak..
Wysyłane z mojego GT-S5830 za pomocą Tapatalk 2
Wełna mineralna i folia aluminiowa (b. gruba) albo blacha alu (cienka).
Nie wiem co jeszcze wytrzyma te temperatury, styropian i pianka PCV nie ... znikają w oczach :lol:
Osłona niewiele daje, tyle co nic. Może trochę szybciej dochodzi do temperatury roboczej, ale przy -20°C nie czułem znaczącej poprawy (tak czy siak spory kawałek jechałem na benzynie).
byrrt, Ty masz Alaskę AT09, która faktycznie może być za mała do Twojego auta. ja mam pod maską 90 KM i do takiej mocy zalecany jest ten reduktor. mój kumpel gazownik, który swego czasu zakładał "low-end'owe" zestawy na czerwonym Valteku i Alasce, dziś robi to wyłącznie na życzenie klienta i radził mi przy wymianie reduktora założyć coś z wyższej półki. co do "docieplania" reduktora... u Ciebie miejsce zamocowania reduktora może powodować problemy z jego szybkim nagrzewaniem się do odpowiedniej temperatury. spróbuj zasłonić tekturą reduktor w taki sposób aby nie był on narażony na pęd zimnego powietrza. zresztą co ja Ci będę tłumaczył ;)
pochwalcie się jaki robicie obecnie dystans do przełączenia na gaz. oczywiście przy porannych temperaturach :)