Punto Evo 1.2 8v s&s brak mocy, tryb awaryjny, migajacy check
Siemanko
Mam problem z moim fiatem, a dokladnie punto evo 1.2 8v 69km (wersja s&s) 2011r. Mianowicie, zakupilem auto od kolegi, on sprowadzil je z niemiec 2,5r temu z rozwalonym silnikiem, wymienil go (przy okazji caly serwis: rozrzad, swiece, itp), Po wymianie silnika auto bylo sprawne, bo sam nim jezdzilem, po czym auto stalo dwa lata nie odpalane na dworze, az trafilo w moje rece. Po odpaleniu auta okazalo sie ze jeden wtrysk odmowil posluszenstwa, wiec wymienilem cala listwe wtryskowa razem z wtryskami na oryginalna fiata, no ale zostala tylko przywrocona praca 4 cylindrow, nic to wiecej nie pomoglo. Auto po wymianie tych wtryskow dalej jest jakby w trybie awaryjnym, miga check, na postoju nie da sie przekroczyc 4500obr/s i przy trzymaniu gazu w podlodze obroty zaczynaja spadac a auto zaczyna szarpac. W mes wyswietla sie blad o braku kalibracji kola fonicznego, ale nie moge jej przeprowadzic bo nie umiem auta przegazowac do max obrotow. Poza tym bledow nie ma. Z tego co zauwazylem parametr o nazwie "korekta powietrza biegu jalowego" oscyluje okolo 6550%. Odpiecie sondy lambda lub czujnika map nie przynosi zadnego efektu. Robilem rowniez reset adaptacji w MES, ale bez efektu. Adaptacja przepustnicy wedlug komputera jest okej. Rozrzad raczej przestawiony nie jest bo pozycja walka rozrzadu oscyluje od 0 na jalowych do -2 przy przegazowce. Do baku zalalem 5L swiezego 98 bo i tak auto ma troche wiecej niz rezerwa. Od tygodnia szukam na roznych forach co moze byc przyczyna ale nic nie przynosi efektu. Za pomoc z gory dziekuje