Cześć,
Proszę o radę czy sprężyny w takim stanie można dalej używać, czy należy to już teraz wymienić?
Załącznik 45056
To jest widok strony w wersji do druku
Cześć,
Proszę o radę czy sprężyny w takim stanie można dalej używać, czy należy to już teraz wymienić?
Załącznik 45056
Tylne sprężyny do większości Fiatów z taką konstrukcją (tylna belka) są bardzo tanie.
Więc nie ma co się zastanawiać, dziadować. "Na już" nie trzeba, ale na wiosnę, czy na kolejny Przegląd tak.
Lekki odprysk farby i powierzchniową korozję można miejscowo wyczyścić i pomalować. Ale tu są duże wżery już.
Wymień na nowe (prosta procedura, dużo łatwiej jak się cały tył podniesie i oba amory odkręci, a nie stronami).
A stare jak masz warunki to sobie wyczyść (piaskowanie by było idealne) i pomaluj (podkład + farba), niech leżą awaryjnie na zapas.
Uwaga: warto też dać nowe gumy (obie, górna/dolna), bo wpływają one trochę na pochylenie kół tylnych (tak).
Stare nie muszą być porwane/popękane, wystarczy, że są stare, wygniecione/uklepane nieco i już ucieka pół stopnia na geometrii.
Na przyszłość takie rzeczy ogarnia się PRZED zimą, nie w trakcie, czy po (i palenie głupa, że "nagle" skorodowało).
Przed zimą się ogląda auto od spodu (i ewentualnie reaguje, byle jak, jakaś konserwacja miejscowo itp.).