Punto EVO 1.4 8v - problematyczne odpalanie
DzieĹ dobry Wszystkim,
Jak w temacie - problem z odpalaniem punciaka. Problem troszkÄ inny niĹź juĹź opisywane przypadki na forum. PrzeszukaĹem tematy i nie znalazĹem analogicznego przypadku.
TrochÄ juĹź walczÄ z pacjentem, bezskutecznie, ale moĹźe ktoĹ podpowie czego jeszcze moĹźna by siÄ uczepiÄ.
Pacjent - Punto Evo 2011rok 1.4 8V , przebieg 115 000km, bez LPG.
PrzypadĹoĹÄ:
- auto na zimnym silniku odpala dobrze i tak teĹź jeĹşdzi ,
- na gorÄ
cym silnik, po zgaszeniu , gdy prĂłbujÄ odrazu znowu odpaliÄ auto , wszystko jest jak z fabryki, cyka od strzaĹa,
- problem z odpalaniem pojawia siÄ gdy, silnik jest gorÄ
cy i prĂłbujemy go odpaliÄ po jakimĹ nie dĹugim postoju np, okoĹo 10 -20 min
Wtedy muszÄ krÄciÄ ze trzy razy rozrusznikiem, pomachaÄ trochÄ gazem, i jak odpali to na poczÄ
tku przez pierwszÄ
sekudnÄ, moĹźe maks 3 sekundy auto pracuje jak by nie na wszystkich garach, jak zĹapie juĹź obroty biegu jaĹowego to wszystko wraca do normy.
ĹťyĹem z tym i tak jezdziĹem. Ale aktualnie sytuacja znacznie siÄ pogorszyĹa poniewaĹź, teraz auto odmĂłwiĹo rĂłwnieĹź posĹuszeĹstwa przy odpalaniu na zimnym silniku.
Po krÄceniu rozrusznikiem okoĹo 30 sekund do miunty auto zaczyna pyrkotaÄ jak na jednym garze, i jak tylko zaĹapie juĹź obroty beiegu jaĹowego to wszystko juz pracuje jak zegrek.
Co zrobione do tej pory?
- nowy rozrzÄ
d
- nowe Ĺwiece , przewody , cewka
- ciĹnienie sprÄĹźania dwucyfrowe na kaĹźdym cylindrze
- ciĹnienie na listwie wtryskowej ok 3,5 bar
- wyczyszony kolektor ssÄ
cy
- nowe uszczelki pod pokrywÄ
zaworĂłw wraz z oringami
- przewĂłd masowy do podĹuĹźnicy sprawdzony, zakonserwowany
- w ciemno wyminione czujniki poĹoĹźenia waĹu, waĹka rozrzÄ
du, map sensor, nowy uĹźywany sterownik wylogowany,
- zawĂłr sterowania faz sprawdziĹem tylko pod 12 v - to siÄ porusza , inaczej nie sprawdzaĹem
- rozebraĹem koĹo rozrzÄ
du , wizualnie wyglÄ
da na nie uszkodzone, i nie zuĹźyte , Ĺźadnych luzĂłw, wyciekĂłw.
- brak bĹÄdĂłw, na programach delphi, autoboss, sdprog - mes dopiero pobraĹem - ale jeszcze nie kupiĹem interfesuju ( czy ktoĹ moĹźe poleciÄ jakiĹ link sprawdzony?)
- akumulator i alternator sprawne.
-olej 10w40 mobila
Co byĹcie jeszcze proponowali sprawdziÄ ?
1 załącznik(i)
Fiat Punto przerasta "fachowców", ha ha ha.
Proponujemy w końcu wykonać prawidłową Diagnostykę problemu, a nie podstawiać jak małpa (bo widać jak to się kończy).
Wzór do naśladowania: https://www.youtube.com/c/Automotive...lutions/videos
TAK się Diagnozuje samochody współcześnie (a nie podmienia jak wieśniak pół samochodu i dalej źle).
Co do OBD, to nie błędy (że ich nie ma, to nie wiem co robić), tylko PARAMETRY się analizuje.
Jak na OBD nie widać zmian (może coś przerywa), to się przechodzi na oscyloskop. Czujniki, sygnały, ECU/Body, CAN.
Plus praca ze schematem (eLearn). Do przetrzepania są podstawy elektryczne (od głupot typu stacyjka, przekaźniki).
Uważamy na złącza (np. wpychanie na siłę końcówki multimetru rozpycha styki, psujesz dobrą wtyczkę/gniazdko).
W trakcie kręcenia rozrusznikiem obrotomierz powinien się podnieść (200-300 RPM na oko), nawet tego nie podałeś.
Poza ciśnieniem paliwa (w trakcie pracy, czy tylko "nabijanie" listwy przed odpalaniem?) i "kompresją dwucyfrową" (czyli JAKĄ?) NIE podałeś żadnych konkretnych danych, pomiarów! Nie ma technicznych, logicznych podstaw do dalszych kroków (właściwie, to trzeba zacząć od początku). Nie ustaliłeś nawet, czy w trakcie tego wydłużonego kręcenia jest podawane paliwo (i czy nie za dużo) oraz iskra. Podstawy leżą i kwiczą.
Rzeczy "zrobione do tej pory" KTO robił? Bo NIE poradzenie sobie z Fiatem Punto jest absolutną kompromitacją.
Nie ma tu okoliczności łagodzących. To proste auto (wręcz szkoleniowe, właśnie na takie przypadki).
Przy takim poziomie NIEkompetencji, ja bym wszystko "zrobione do tej pory" zweryfikował (coś mogło zostać przeoczone).
Do ogarnięcia podstaw mechanicznych wystarczy drugie forum, rozrząd itd.: https://fiatpunto.com.pl/forum37.html
A na początek zrób coś z kodowaniem znaków, bo tych krzaków nie da się czytać (Windows, czy Android, to samo jest).
Załącznik 44997