To jest widok strony w wersji do druku
To jest widok strony w wersji do druku
Przejdź do pełnego widoku tematu
Woda w oleju -
Woda w oleju
Witam, 1,5 roku temu zakupiłem fiat tipo 1,5 hybrid do października auto robiło dziennie po 70-80 km i wszystko było git. Od października jeździ małe dystanse kilka km dziennie i problem w tym, że po miesiącu wyskoczyło info zmienić olej gdzie był zmieniany w lutym na przeglądzie.. podjechałem do salonu popatrzyli zmienili olej i powiedzieli że jest woda w misce olejowej i autem trzeba robić długie dystanse bo inaczej tak się będzie robić a przy zakupie nikt nic takiego mi nie powiedział. Nie minęły 2 tygodnie a już nie odpala mi się silnik elektryczny co jest objawem wody która już się robi, bo takie info dostałem w salonie. Moje pytanie jest takie czy ktoś coś takiego miał? co radzicie? Nie będę teraz co 2 dzień robił po 50km bo nie jestem w stanie. Nie wiem czy jakieś roszczenia robić w salonie, że mnie nie odpowiednio poinformowali przy zakupie ?
-
A może przy wymienię oleju nie zrobili jakiegoś resetu przebiegu w komputerze jak to jest w ropciuchu. Nie wiem ja to jest w hybrydzie ale dopowie ma osobny licznik kilometrów niby do badania ilości benzyny w oleju (związane z wypalaniem dpf).
Może tu jest coś podobnego, nic pewnie nie mierzy ale zaklada dystans po którym wywala komunikat. Może trzeba przy wymianie oleju resetować dodatkowo taki parametr co niby mierzy zawartość wody w oleju.
Nie wiem czy tak jest w hybrydzie ale jak jest to wcale bym się nie zdziwił że w serwisie nie wiedzą.
Poza tym jak maialbys wodę w oleju to raczej na pewno również masło pod korkiem oleju.
Coś czuję że tu nie chodzi o sposób użytkowania auta.
-
Tak było pełno masła i teraz po 2 tygodniach od zmiany znów się robi i olej też jest taki maślany.
Też uważam, że to nie przez użytkowanie, bo ledwo 2 tygodnie i znowu to samo.
No nic podjadę na salon i muszą dokładnie sprawdzić auto.
-
Bzdury piszesz.
Właśnie przez użytkowanie.
Każde auto w tych warunkach, które są teraz, robiąc parę kilometrów dziennie będzie miało masło w oleju czy pod korkiem.
Wynika to z dużej wilgotności powietrza i niedogrzania silnika.
A silnik elektryczny nie wspomaga bo przy przebiegach paru km dziennie akumulator trakcyjny nie jest w stanie się doładować.
Bryknij się do teściowej co weekend po trasie z 30km z "odpowiednimi prędkościami" to olej się dogrzeje i akumulator naładuje.
A jak jeździsz po 1km do pracy (czy gdzie tam jeździsz) to weź rower albo idź z buta.
Ty będziesz zdrowszy i auto.
-
No to masz wodę w oleju. Twój pech polega na tym, że masz jakiś czujnik który to wykrywa. Wielu właścicieli zwykłego 1.4 robi takie małe dystanse i nic się nie dzieje albo inaczej to powiem, nie mają czujnika i komunikatu i mają âspokójâ.
Moze zakupy cotygodniowe w większym sklepie trochę dalej od domu? Zmienić parafie na dalszą? Wiem, z dupy rady ale trzeba jeździć - na to wychodzi.
Paradoks jakiś, auto do jeżdżenia ;-P
-
Cytat:
Napisał
bednarNTG
Tak było pełno masła i teraz po 2 tygodniach od zmiany znów się robi i olej też jest taki maślany.
Też uważam, że to nie przez użytkowanie, bo ledwo 2 tygodnie i znowu to samo.
No nic podjadę na salon i muszą dokładnie sprawdzić auto.
Jeśli masz wodę w oleju to jest to efekt niedogrzanego silnika. Specjalnie się tym nie przejmuj.
Ale jeśli masz płyn chłodniczy w oleju to już masz problem.
Teraz do ciebie należy sprawdzenie czy to woda czy płyn chłodniczy. (hint - glikol ma słodki smak, ale jest trujący)
-
Jak kiedyś miałem Mondziaka to jak coś było pod spodem mokrego to zawsze na język i wiedziałem. Cierpki, słodki albo woda z klimy
-
Robiłem tak jak koledzy wyżej radzili i nic. Codziennie auto dogrzewane, 2 razy w tygodniu 40min na autostradzie (120 na liczniku praktycznie cały czas). 2 dni temu wyskoczyło zmienić olej w silniku :)