ilość kilometrów miesięcznie...rocznie... a cena auta
z takich śmieśniejszych rzeczy związanych z ilością kilometrów to mam taką historyjkę. Kiedyś jeździłem felicja 1.6 75KM no i robiłem nią rocznie jakieś 40 000 co prawda żywot skończyła po 3 latach ale to tylko dlatego że przy 185 km/h strzeliła mi pompa wody i się przegrzał (byłem na tyle młody że nie zwracałem uwagi na temperaturę silnika sądząc że auto jest niezawodne) no ale nie odbiegajmy od tematu ponieważ zawsze dbałem o auta tak i z felicia jeździłem do ASO no i się tam ze wszystkimi zaprzyjaźniłem. Pewnego dnia sobie gadamy z kierownikiem serwisu o przebiegach i sensie zakupu auta i tak mówię mu ze człowiek musiałby być głupi żeby kupić auto i robić nim rocznie 3 000- 5 000 km bo utrata wartości auta nowego i spalone paliwo jest większa niż taksówki... no cóż mój rozmówca nieco wkurzony odszedł pytam chłopaków z serwisu co mu się stało i okazało się że kolega nie robi więcej niż 5 000 rocznie...i właśnie kupił nową fabię... stad jeśli się bierze pod uwagę gaz to zdecydowanie wybór motywowany jest nie skąpstwem lecz zwykłym, niedoskonałym system naszego kraju który najbardziej obciąża finansowo ludzi najciężej dla niego pracujących. Nie bój się więc założyć gazu tylko wybierz mądrze instalację jestem pewien że jeśli dbasz o auta to twoja inwestycja się zwróci. Poza tym jeśli ktoś pisze że jazda na gazie to już nie to... z całym szacunkiem fiat to nie ferrari czy lamborghini...ciężko tu o jakiś mocno sportowy charakter nawet 150 KM jednostki...ale jeśli mówimy o "przyjemności" z jazdy to czy na gazie czy na benzynie mandat z powodzeniem zarobisz... :) ;)