Witam, Wczoraj przy włączeniu zapłonu nastąpiło metaliczne terkotanie. Po 2 sekundach wyłączyłem zapłon i tak 3 razy, więc odpuściłem odpalanie.
Mam akumulator na prostowniku i czy to normalne ze przy zapłonie spadł z 12.9 na 11.5? Zastanawiam się czy to nie jego wina. W nocy było spokojnie minus 10 a w dniu testu -5.
Żeby nie było za łatwo to 3 dni wcześniej podłączałem tempomat i aktywowałem go multiscanem. Nie jeździłem ale wszystko było ok na tablicy i nic nie terkotało.
Auto ze 3 miesiące nie ruszane.