Zobacz pełną wersję : spalanie oleju na 10000km
Witam. Zastanawiam się ile oleju na 10000km powinien zużywać Fiat Siena 1.2 8V??? Powoli zbliżam się do wymiany oleju i dzisiaj postanowiłem sprawdzić ile mam oleju w silniku i tu o dziwo poziom jest w połowie skali, Dodam że przy ostatniej wymianie trochę za dużo wlałem oleju i poziom na bagnecie wskazywał maks. Od tamtej pory zrobiłem 8000km. Trochę cieknie mi spod dekla zaworowego ale żeby aż tyle na 8000km? Autko nie dymi na niebiesko więc nadmiernej ilości nie przepala. Przebieg to ok 114000km olej Shell Super 15w 40
1. Gdyby brał 1l na 1kkm to byś się martwił, a tak między max a min jest różnica ~1L
2. Dlaczego lejesz 15W40?
Czyli raczej nie powinienem się martwić? Jak kupiłem auto to zalałem go mineralnym ponieważ trochę ciekł w różnych miejscach . Teraz chciałem go z powrotem zalać pół syntetykiem ale dużo osób mi odradza mówiąc że przeczyści mi on silnik z nagarów co spowoduje rozszczelnienie silnika lub zatkanie magistrali olejowej i zatarcie silnika.
Olejem silnika się nie uszczelnia.
Ale to Twój samochód więc rób jak chcesz :roll:
Ja bym zalał taki jak powinien być i się nie przejmował konsumpcją.
wiem że się nie uszczelnia silnika olejem tylko wymianą starych uszczelek na nowe tylko że ja wymieniałem już uszczelkę pokrywy zaworów kilka razy i po max. miesiącu znowu ciekła więc boje się że jak wleję pół syntetyk to będzie jeszcze gorzej .
Po prostu się poci, popatrz np pod skrzynię biegów i tak samo się tam dzieje, a oleju jakoś masakrycznie nie ubywa.
Gorzej by było gdyby Ci z pod uszczelki tryskało olejem.
Moje 1.2 8v nie bierze zupełnie nic. Faktycznie nie nalezy sie tym specjalnie przejmowac ,ale zaglądaj tam co jakis czas. Mojej ciotce na przykład toyota corolla verso 1.8 beznyna 130 koni zjada litra oleju na tysiąc km :sciana: ,wiec tam jes cos na bank nie tego :lol: Co do oleju to już bym to tak zostawił, mam kumpla który przeszedł z gorszego na lepszy i jego alfa napierdziela jak diesel a to 1.6 benzynka
Z tego co słyszałem to 0,5 - 0,7 a nawet 1 l na 10000 km to w większości autach norma. A co do oleju to zostanę już przy mineralnym, gdyby nie był to fiat to pewnie zalał bym go spowrotem pół syntetykiem a tak to zostanę na tym co mam. A co myślicie o olejach Typu High Mileage np. Castrol GTX lub Shell Super High Mileage ? Są to podobno oleje do aut o przebiegu ponad 100000km i zastanawiam się czy lepiej wlać normalny mineralny olej czy olej mineralny High Mileage.
0,5 - 0,7 a nawet 1 l na 10000 km to w większości autach norma
Jak najbardziej.
A co do oleju to zostanę już przy mineralnym,
Możesz kupić mineralny 10w40 jak dobrze poszukasz.
gdyby nie był to fiat to pewnie zalał bym go spowrotem pół syntetykiem a tak to zostanę na tym co mam.
A co gdyby było to Ferrari?
A co myślicie o olejach Typu High Mileage np. Castrol GTX lub Shell Super High Mileage ?
Mam takie samo zdanie co o paliwach typu Verva czyli nabijanie klienta w butelkę.
Moje 1.2 8v nie bierze zupełnie nic.
Fascynujące :lol:
PS. Przepraszam za kąśliwe posty ale mam dzisiaj bardzo zły dzień :roll:
Moje 1.2 8v nie bierze zupełnie nic
Mój też 1,2 8 przebieg 168000 km bierze może ze 025 litra na 10000km castrol magnatec 10/40
Ponad 260.000 km przebiegu a od wymiany do wymiany tj 10- do 12- 14 tys km ubywa 3/4 podziałki na bagnecie, olej LOTOS 10W-40
to widzę że Fiaty nie tylko lubią dużo paliwa wciągnąć ale oleju :P
[ Dodano: 2010-06-02, 22:33 ]
ale i oleju również ( poprawka)
jezeli po miesiącu od wymiany uszczelki pod głowica zaczyna znowu sie pocić to sprawdził bym stan głowicy czy nie jest przegrzana i sie nie powyginała - u mnie samochód 13 lat, przebieg 130kkm ( tylko ze silnik 1,6) w ciągu roku dolewam może ze 150ml oleju - przebieg roczny około 10kkm
adorator
27-11-2013, 07:05
odświeże troche. też bierze mi olej. zalałem go prawie pod max przy wymianie, zrobiłem 9tys i jest połowa skali. leje selenie
Ja myślę że takie zużycie to jest całkiem ok - przecież za chwilę będziesz zmieniał, więc od wymiany do wymiany nie musisz praktycznie dolewać. Ja jak kupiłem auto zalałem pełny syntetyk Lotos Plus ale od razu łyknął trochę potem się ustabilizowało, teraz mam półsyntetyk Lotosa i jest ok. Dodam że zmieniam co 10 tyś olej i filtry.
odświeże troche. też bierze mi olej. zalałem go prawie pod max przy wymianie, zrobiłem 9tys i jest połowa skali. leje selenie
Dużo, ale jeszcze nie tragicznie.
Znam takich co kupowali litr oleju przy każdym tankowaniu ... no co?!?
Jedzie? jedzie!
Mój wciąga około litra oleju na 10k km, i to jest mniej więcej norma w przypadku silnika 1,2 o przebiegu 150-200k km. Mniej nie bywa, a dużo większe straty oleju to już prawdopodobnie będzie uszkodzenie (pierścienie, uszczelka itp).
Do Sieny 1.2 i 1.6 producent zaleca olej Selenia 20K - czyli półsyntetyk 10W40- i tego oznaczenia trzeba się trzymać, chyba, że ktoś szuka problemów. Olej mineralny ma zdecydowanie gorsze właściwości, szczególnie jeśli chodzi o pracę w niskich temperaturach tuż po rozruchu. Jest wówczas bardzo gęsty i nie zapewnia odpowiedniego smarowania wałkowi/wałkom umieszczonym w głowicy. Dlatego olej mineralny nadaje się np. do Polonezów, które miały silnik OHV z wałkiem w bloku silnika. I jeszcze jedna sprawa - olej mineralny nie uszczelnia!
Jeśli chodzi o zużycie oleju to producent przewiduję sporą rezerwę - zazwyczaj około 0,5l/1000km (Astra G 1.6 16v - nawet do 1,1l/1000km!). Normy są ustalone oczywiście profilaktycznie, a samo spalanie oleju zależy od warunków w jakich eksploatowany jest samochód.
Ja na 12tys. km. dolałem jedynie 0,5l oleju i ze stanem 60% będę podchodził na dniach do wymiany. Przez pierwsze 5tys. nie zauważyłem jakichkolwiek ubytków, natomiast minimalne pojawiły się po założeniu instalacji gazowej. Przy moich przebiegach, na wiosnę będę musiał sprawdzić luzy zaworowe. Olej Petro Canada 10W40, przebieg oryginalny ponad 140tys.
Slowik8609
30-11-2013, 11:00
moja bierze jakiś litr na 1500km czasem na 2000. Aczkolwiek ten bagnet jest moim zdaniem mega badziewny i ciżko odczytać z niego wynik. Ja robię tak - jak mi się zaświeca kontrolka oleju to wlewam litr i jeżdżę póki nie zaświeci się ponownie... - od razu zaznaczam, że taka postawa wynika z prostego faktu nie dokładania do auta. Był on kupiony jako wołek roboczy na dojazdy do pracy, jak się okazało po kupnie - brał już olej. Nie będę mu z tego powodu robił remontu ( uszczelniacze i cała reszta) bo nie chcę w niego pakować kasy. Wlewam najtańszy minerał i jedziemy dalej. Szczerze - nawet już nie wymieniam oleju tylko dolewam, bo i tak spala i tak spala...
krzysiek555
02-12-2013, 12:06
Sprawdzam olej mniej więcej co trzy tygodnie, dolewam tak żeby było około 3/4 skali. Zrobiłem od połowy lipca 4tys km dolałem 2 litry oleju więc prosty przelicznik 0,5 litra/1000km silnik 1.6 hl rocznik 1999, jeżdżę głównie na gazie, tankowany na stacjach statoil. na 3 zbiorniki gazu (3x300km) pół baku benzyny. Miska delikatnie wilgotna ale póki co nic z tym nie robię, nie kapie jeszcze :happy:
Slowik8609 odradzam znajomy zatarł sienę na autostradzie, przez kontrolkę, po zaświeceniu nie dojechał do mop-u
Sporo dolewasz... a jaki przebieg?
a napewno silnik ci pije ten olej czy poprostu ucieka z miski czy z uszczelniacza ?
krzysiek555
02-12-2013, 14:55
193 tysiące. Ale nie dolewam co 3 tygodnie, kiedy widzę że spadnie to dolewam. Jeżdżę głównie po krótkich trasach, po górach, do tego dosyć dynamicznie, sądzicie że 0.5 litra na 1000 to dużo?
Na mój gust to troszkę dużo ale może twój tak ma brać. Przy okazji jaki to olej?
Kapciaty
02-12-2013, 17:45
Fakt. 1l / 2kkm to już zaczyna być za dużo. Pytanie zwyczajne: Czy chcesz to robić? A jeśli tak, to doraźnie czy na dłużej?
Zasadniczo mógłbyś tak jeździć, dopóki nie zacznie dymić - wtedy policja zabierze dowód.
Jak chcesz to robić doraźnie, to trzeba zdjąć dół silnika i wymienić pierścionki.
Jak chcesz to zrobić dobrze, to trzeba średnicówką pomierzyć cylindry i ocenić ich zużycie. A potem albo wymienić cylindry i pierścionki, albo dać cylindry do szlifu i honowania, a kupić tłoki +0,4 i tak samo większe pierścionki.
Slowik8609
02-12-2013, 18:38
Krzysiek555 - ja dolewam jak się zapala podczas skrętów, także jeszcze jakiś tam marginesik jest. Generalnie zauważam, że jak jadę tak do 100km/h to wolniej spala olej niż jak jeżdżę np 120km/h. ( do pracy jeżdżę eksperówką). Ja szczerze mówiąc nie będę nic przy nim robił, bo zwyczajnie się to nie kalkuluje. Za remont silnika zapłacę pewnie ok 2000 zł, a auto jest warte góra 4 tys. Jak dla mnie mija się to z celem, bo nie odzyskam tej kasy np. przy sprzedaży.
193 tysiące. Ale nie dolewam co 3 tygodnie, kiedy widzę że spadnie to dolewam. Jeżdżę głównie po krótkich trasach, po górach, do tego dosyć dynamicznie, sądzicie że 0.5 litra na 1000 to dużo?
Moim zdaniem nie, szczególnie jeśli auto lata dużo na krótkich odcinkach.
Na mój gust to troszkę dużo ale może twój tak ma brać. Przy okazji jaki to olej?
To ja mam do Ciebie pytanie. Moje poprzednie auto w codziennej jeździe (5 km 2x dziennie) zjadało circa litr oleju na 1000 km. Przy trasie rzędu 1200 km zużycie oleju było praktycznie niezauważalne.
Silnik z turbo. Olej Valvoline 10W60. Co w Twojej opinii było nie tak?
Kapciaty
02-12-2013, 19:16
Jak to co? Pierścionki zużyte. Przy dłuższej trasie wszystko się uszczelnia. W takim przypadku najlepiej byłoby przejść na pół-syntetyk lub mineralny, a zużycie spadnie.
Pudło. Silnik rozebrany. Tłoki, pierścienie i cylindry nie wykazują oznak zużycia i mieszczą się w normie.
Strzelaj dalej :)
Kapciaty
02-12-2013, 19:41
Nie wiem... może przez uszczelkę głowicy spierdziela do płynu chłodniczego :|
Jak nie to mnie oświeć, bo na mój rozum jeśli nie dostaje się do komory spalania i nie wycieka, to musi być :)
Nie wiem... może przez uszczelkę głowicy spierdziela do płynu chłodniczego :|
Jak nie to mnie oświeć, bo na mój rozum jeśli nie dostaje się do komory spalania i nie wycieka, to musi być :)
Ależ on dostaje się do komory spalania - tyle, że to nie usterka.
Każdy silnik spala olej. Nowy czy stary - każdy. Tyle, że konstrukcje starsze często palą go więcej. Inne materiały (głównie kwestia rozszerzalności cieplnej) i inne technologie a co za tym idzie fakt, że zanim silnik się rozgrzeje to wciąga olej. Im bardziej silnik skomplikowany tym więcej ma miejsc którymi będzie olej gubił. Każdy zawór zanim się rozgrzeje jest minimalnie nieszczelny, turbo, tłok itd. Innymi słowy V12 mający po 4 zawory na cylinder i dwie turbo sprężarki będzie miał normę zużycia oleju sporo wyższą niż 1,6 8v z Astry.
Auta które jeżdżą często na bardzo krótkich dystansach biorą olej i jest całkowicie normalne. Wystarczy z resztą sprawdzić skład spalin i dość wyraźnie widać czy olej jest spalany.
W wypadku konstrukcji nowszych ten czynik jest zmniejszony bo często użyte są nowsze materiały i już w fazie projektu uwzględnia się takie rzeczy.
Wniosek: zużycie oleju jest bardzo mocno zależne wielu czynników. A są to:
- konstrukcja silnika
- specyficzne warunki pracy
- styl jazdy kierowcy
- użyty olej
Diagnozowanie stanu silnika w oparciu o to, że na bagnecie ubyło oleju to trochę jak ustawianie składu mieszanki "na słuch". Samo zużycie oleju mierzmy poprzez zważenie oleju który został spuszczony. Tak na oko patrząc na bagnet to można sobie mierzyć...
Kapciaty
02-12-2013, 21:06
No dobrze, wszystko się zgadza, ale gdzieś musi być granica :) I w moim odczuciu zużycie rzędu 1l/1000km już przekracza tą granicę.
Szczególnie korelując to z moim nieboszczykiem 406, gdzie przy przebiegu 870 tys km dolewałem rocznie 100 ml.
Przecież przy takim zużyciu musiałbym dolać w ciągu roku 40-50 litrów oleju. No dobrze, na długich trasach wszystko się uszczelnia, więc weźmy nawet te 5-10l/rok - to jest przesada, coś tu musi być nie w porządku.
Mylisz średnie zużycie oleju z okresu np 20 tyś km ze zużyciem liczonym na oko z bagnetu i stąd takie wnioski ;)
Policz sobie na spokojnie. Robię 10 km dziennie przy średnim zużyciu oleju 1l/1000km. Nawet gdybym jeździł 7 dni w tygodniu do pracy to zdążę zrobić jedynie 300km miesięcznie zatem wleję przez rok zaledwie 4 litry oleju ;)
Robiąc 20 tyś km siłą rzeczy muszę robić co jakiś czas długie trasy co zrównoważy zużycie oleju ;)
I to niejako wyrównuje bilans bo na trasie czy w mieście zużycie oleju jest już sporo mniejsze.
Podobnie ma się sytuacja ze spalaniem paliwa. Chociaż na codzień auto bierze 15-16 to średnie zużycie z 20 tyś wyniosło 12,6 bo jednak na trasie jest sporo mniej.
;)
Dlatego oprócz tego ile tego oleju zużywa warto podać szczegóły dotyczące tras jakie się robi i jaki olej jest używany. Znam silniki opla, które piją olej jak głupie i nic im nie pomoże, po prostu tak ma być. Ja np. jeżdżę 20% miasto, 80% trasa i po 5 tys. km i strata oleju półsynt. jest niewielka tzn. nie dolewałem po wymianie, a jest w okolicach połowy bagnetu.
krzysiek555
03-12-2013, 14:57
Padło pytanie o mój olej. Tak że leje Mobil 10w40
czerwony
04-12-2013, 02:22
Ja leję Mobil 5W40 dolewka do ok 0,5 l na 10tys.
krzysiek555
04-12-2013, 09:18
Wczoraj przejechałem się autostradą prawie do max książkowej prędkości. Ładnie wessało olej, kiedy popatrzyłem dzisiaj rano, zauważyłem że troszkę ubyło ;)
Jak to co? Pierścionki zużyte. Przy dłuższej trasie wszystko się uszczelnia. W takim przypadku najlepiej byłoby przejść na pół-syntetyk lub mineralny, a zużycie spadnie.
Mineralny do silnika 2.0 16v Turbo ?? :smile: Baaardzo głupi pomysł. Skoro twierdzi, że pierścienie ma ok, a olej wciąga głównie przy jeździe po mieście to może oznaczać jakieś problemy z turbiną. W trasie pracuje ona w stałym zakresie obrotów, natomiast w mieście cały czas przyśpiesza lub zwalnia, przez co przy wyższych obrotach może wciągać trochę oliwy.
Fakt. 1l / 2kkm to już zaczyna być za dużo. Pytanie zwyczajne: Czy chcesz to robić? A jeśli tak, to doraźnie czy na dłużej?
Zasadniczo mógłbyś tak jeździć, dopóki nie zacznie dymić - wtedy policja zabierze dowód.
1 litr oleju na 2 tysiące kilometrów = 0,5 litra oleju na 1000 kilometrów. Dlaczego uważasz, że to jest dużo, skoro fabryka przewidziała taką normę dla silnika 1.6 16v? Silniki 1.4 16v w nowym Bravo/Linea od razu po wyjeździe z salonu biorą po 0,2-0,3l oleju na 1000km. Poza tym, żeby policja zabrała dowód za dymienie spowodowane spalaniem oleju to musiałby jarać chyba z 1l na 100km.
Jakoś w 1988 i wcześniej 2,0 turbo jeździło na mineralnym i żyło... Sporo z tych które jeszcze żyją jeździło na 10w40 15 lat i żyje. ;)
adorator
04-12-2013, 20:58
Wczoraj przejechałem się autostradą prawie do max książkowej prędkości. Ładnie wessało olej, kiedy popatrzyłem dzisiaj rano, zauważyłem że troszkę ubyło ;)
no nie przesadzaj... weź też pod uwage warunki atmosferyczne gdy zimno olej gęstnieje i to że auto mogło inaczej stać
Jakoś w 1988 i wcześniej 2,0 turbo jeździło na mineralnym i żyło... Sporo z tych które jeszcze żyją jeździło na 10w40 15 lat i żyje. ;)
10W40 to półsyntetyk. Poza tym, wcześniej 2.0 turbo było 8v, a nie 16v, czyli dużo mniej skomplikowana głowica. Nie bądźcie mądrzejsi od inżynierów z fabryki.
10W40 to półsyntetyk. Poza tym, wcześniej 2.0 turbo było 8v, a nie 16v, czyli dużo mniej skomplikowana głowica. Nie bądźcie mądrzejsi od inżynierów z fabryki.
W 1988 na rynek weszło 16vT.
Nie wiem czy miałeś okazję mieć obie te głowice w ręce i porównać je bezpośrednio ale tam wielkich różnic nie ma nie licząc tych oczywistych wynikających z większej ilości zaworów.
Poza tym to nie głowica jest najbardziej obciążonym elementem tego silnika i o nic trzeba się najmniej martwić.
Zatem dobry olej jak najbardziej ale nie dajmy się zwariować. W normalnie użytkowanym aucie 10W40 da radę pod warunkiem pilnowania jego stanu i użytkowania auta z głową.
adorator
05-02-2014, 10:30
zauważyłem że siena zaczęła brać 2 razy więcej oleju niż do tej pory. wymieniłem przy przebiegu 82kkm na selenie 10w40 i wlałem dobre 3,5litra do maximum. teraz ma przejechane 94kkm. kilka tygodni temu dolałem resztę która mi została, czyli jakieś niecałe 0,5litra. obecnie na bagnecie olej jest na poziomie połowy skali. chyba nie zrobię na nim 20kkm... wymianę wcześniej udało mi się, zrobiłem bez problemu prawie 20kkm na seleni(4litry) - na bagnecie była połowa skali. jaki byście polecili olej?
ja jeżdze na liqui moly MoS2 10W40 ale oczywiscie przed tym zastosowana płukanka do silnika tak samo z liqui moly :)
no ale na branie oleju to bym sprawdził czy gdzies poprostu nie wycieka, jak nie ma wycieku to sprawdził czy nie miesza sie z płynem alboi czy nie dostaje sie do komory spalania :)
adorator
05-02-2014, 12:48
ale 0,5litra oleju na 10kkm to chyba nie tragedia? nie znalazłem żadnych nieprawidłowości w płynie czy też wycieków. zostaje ostatnia opcja czyli spalanie
Jest ok i do akceptacji. Gorzej jeśli byłoby to 0,5 l na 1000 km
mateusz99
11-02-2014, 16:06
Wiec tak spalanie na 10000km jest zależne od wielu czynników takich jak masa samochodu czy rodzaj oleju silnikowego polecam wywalić wszystko co nie potrzebne z auta i maksymalnie zredukować jego ciężar do tego dobry olej. Ponadto ewidencja czasu pracy kierowcy (http://logiscan.pl) dowodzi ze wyłącznie silnika przy każdym postoju redukuje zużycie paliwa o jakieś 10%.
Powered by vBulletin™ Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.