dudu$
25-05-2010, 00:57
Za 2tys. km będę musiał zmieniać olej i mam mały dylemat. Jakieś 1,5 roku temu po zakupie swojej sieny zalałem ja olejem Mineralnym Shell Super 15w 40 i już 3 razy zmieniałem olej również na tego Shella . Jednak po Ostatniej zimnie doszedłem do wniosku że lepiej bedzie zalać silniczek pół- syntetykiem bo na zimnym silniku słychać zaworki co jest denerwujące. Czytałem już kiedyś na ten temat na różnych forach i niektórzy mówią że można lać śmiało półsyntetyk a niektórzy że nie bo rozszczelni silnik. W technikum uczyli mnie że z mineralnego oleju nie powinno przechodzić na półsyntetyk. Silniczek z tego co widzę to nie bierze oleju , jak to fiat poci się pod pokrywą zaworów a poza tym nigdzie nie cieknie bo już uszczelniałem go w różnych miejscach a przebieg to ok 114tys km. Olej jakim chcę go zalać to jakiś Castrol 10w 40 ( prawdopodobnie magnatic) który dostanę za darmo od kolegi . Czy robiliście u siebie na fiatach takie eksperymenty ?
PS. Nie interesuje mnie opinia przejścia z minerała na półsyntetyk w innych markach ( vw, mercedes ipt. ) ponieważ jak już wszyscy wiedzą Fiat rządzi się swoimi prawami :) Pozdrawiam
PS. Nie interesuje mnie opinia przejścia z minerała na półsyntetyk w innych markach ( vw, mercedes ipt. ) ponieważ jak już wszyscy wiedzą Fiat rządzi się swoimi prawami :) Pozdrawiam