PDA

Zobacz pełną wersję : Nasze poważne problemy :(



KrzychuB
08-03-2010, 13:02
Witajcie. :zgoda: Bylem taki napalony na zlot i wszystko szlo w tym kierunku, zona tez wyrazila checi, kasa by byla. No ale coz zycie pokazuje inna droge. Otoz w te sobote podczas badania mojej zony w KRK wykryto u niej "mięśniaka" :sciana: Teraz zycie Nam sie przewroci do gory nogami, w tym tyg bedzie musiala byc na pare dni w klinice w KRK, ma około 30 badan do zrobienia :roll: A poznie sie okaze co dalej. Wiemy juz napewno ze nie bedziemy na zlocie gdyz leczenie dalsze po badanich moze okazac sie bardzo kosztowne, a tu bedzie sie liczyla kazda złotówka. Ogolnie jestesmy dobici teraz gdyz plany mielismy zwiazane z kolejnym dzieckiem, a tu najprawdopodobniej okaze sie ze moja małżonka w wieku "23 lat "nie bedzie juz mogla miec dzieci. :placz: Mam nadzieje ze przynajmniej uda sie jej wyzdrowiec. [-o< Moze za rok sie spotkamy na kolejnym Zlocie. ;) Zyczymy Wam wspaniałej i udanej imprezki. Pozdrawiamy Krzysztof i Anna =;

luca89cn
08-03-2010, 13:42
Zycze zonie szybkiego powrotu do zdrowia, na pewno wszystko wyjdzie na prosta i bedzie dobrze, trzymajcie sie.

seth
08-03-2010, 17:27
przykro mi i mam nadzieję że żona szybko wróci do zdrowia. trzymajcie się ciepło

KrzychuB
08-03-2010, 17:55
dzieki za słowa otuchy :)

BS
08-03-2010, 19:45
pociesze cie ze moja mama 5 kwietnia idzie na wycioecie wlasnie miesniaka ... ktorego choduje od 14 juz lat ... on musi urosnac do pewnych rozmiarow zeby mogl byc wyciety i teraz na to wlasnie przyszla pora...zdrowia zycz zonie a zlot bedzie jeszcze nie jeden :)
pozdrawiam :)

Kajetan.Kisiel
09-03-2010, 13:54
Życzymy szybkiego poerotu do zdrowia.

maciejka
10-03-2010, 15:21
Krzychu nie łam się! Siostra mojej żony też teraz to przechodzi, ma 22 lata i była załamana. Po wizycie w specjalistycznej klinice w Łodzi wszystko idzie dobrą drogą, a lekarz prowadzący niewykluczył możliwości urodzenia dziecka. Także bądźcie dobrej myśli!

Gardziel
12-03-2010, 11:49
Zdrówka dla małżonki. U mnie w rodzinie ojciec miał mięśniaka. Też go jakiś ładny czas hodował, ale po wycięciu jest ok.
Przykre że tak w młodym wieku to was spotyka. :sciana:

KrzychuB
18-03-2010, 19:45
I kolejna zła wiadomosc :sciana: nie dosc ze zona ma tego miesniaka, to jeszcze wyszla teraz niedoczynnosc tarczyc, cukrzyca, oraz choroba (PCO-powodoje nieplodnosc) :sciana: Juz jestesmy na skaruju wytrzymalosci :roll:

JANCIO
20-03-2010, 07:15
Nie łam się tylko wspieraj żonę. to jest jej najbardziej potrzebne! Trzymam za was kciuki!
Pozdrawiam

KrzychuB
06-06-2010, 09:35
Kolejny ciąg złej historii. Moja prawie 5 letnia córeczka, była wczoraj u Endokrynologa, gdyż nie podobała się nam jej waga. I się niestety okazało z badań, że mała ma już nadwagę, niedoczynnośc tarczycy, oraz jest już na granicy wejścia w cukrzyce :sciana: :placz: Dziś dostanie pierwsze leki, bo od razu wdrażamy leczenie. :?

lukq
06-06-2010, 11:36
bardzo mi przykro, będę trzymał kciuki żeby wszystko było dobrze ;-)

KrzychuB
06-06-2010, 20:23
lukq, ja już w to nie wierze, że będzie dobrze.... :roll:

Gardziel
06-06-2010, 20:28
Stary nie łam się. Musi być już tylko lepiej. Takie niestety mamy czasy, że różne choroby nas dotykają. Przykre, że spotyka to młode osoby, które dopiero zaczynają swoje życie.
Spójrz na to inaczej. Jesteście młodzi a co za tym idzie-silni. Ta siła pozwoli Wam zwalczyć przeciwności losu.


Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki

Kamciu86
06-06-2010, 23:33
Dokładnie j/w

Również pozdrawiam i trzymam kciuki

KrzychuB
15-07-2010, 12:54
No i żeby nie było kolejny ciąg choroby. U żony przypadkowo podczas rezonansu mózgu wyszło, że jest coś dużego i białego uciskającego na mózg. Dlatego w czwartek tj. 22.07.2010 jedziemy z żoną do Warszawy, do Centrum Onkologii na konsultacje u neurochirurga Dr n.med. Piotra Bojarskiego. Oby to nie był nowotwór, ale wiadomo że coś jest i to coś powoduje, że żona traci wzrok i ma cholerne ściski w głowie... :sciana:

Kamciu86
15-07-2010, 13:31
Oby to nie był nowotwór

trzymam kciuki żeby nie był zobaczysz wszystko będzie dobrze może to tylko jakaś narośl i wystarczy operacja

KrzychuB
15-07-2010, 13:36
Kamciu86, jest druga opcja że to będzie przerost zatoki, ale czemu aż tak wielki :roll: ale to też musi byc operacja, i ryzyko :(

Kamciu86
15-07-2010, 14:29
zobaczysz że wszystko się dobrze ułoży i skończy i niedługo będzie to już tylko wspomnieniem co prawda niemiłym ale wspomnieniem.

Oman
15-07-2010, 20:30
Szczerze 3mam za Was kciuki !

miki1406
16-07-2010, 09:52
KrzychuB - życie przedstawia nam różne sytuacje do "zjedzenia", rzadko szczęśliwe i pozytywne... Znacznie bardziej lubi kopać nas w zad, ale pamiętaj za każdym razem jak kopie cię w zad, a ty upadasz twarzą w błoto, to podnoś się i idz dalej z bananem na twarzy. Miałem opisywać swoje problemy, ale są niczym względem problemów np. Krzycha.

Trzymaj się mistrzu. Tak jak chłopaki trzymam kciuki. Pamiętaj forum to miejsce spotkań pozytywnie zakręconych konkretnym tematem... ale masz tutaj też przyjaciół i kolegów u których znajdziesz wsparcie, ZAWSZE!!!

Pozdrawiam - Trzymaj się mistrzu