Zobacz pełną wersję : [silnik] problem z silnikiem
Witam, mam palio II z 2002 z silnikiem 1,2 16v i mam taki problem, że w czasie jazdy przy wrzucaniu na luz np dojazd do świateł bądz stanie w korku tj ruszenie wrzucenie na luz i zatrzymanie , wtedy silnik w nim gaśnie i to dość często co jest uciążliwe,lub co rzadziej zauważyłem obroty spadają grubo poniżej 500/min silnik zaczyna trząść się i po chwili są normanlne obroty tj 700-800/min, zdarza się również sporadycznie, że wszystko gaśnie tj nie tylko silnik ale i oświetlenie i kasuje się stan licznika dziennego/okresowego ale zegarek ten w desce się nie kasuje, dodam, że akumulator mam nowy :sciana:
Po pierwsze sprawdź połączenie głównej masy samochodu - może być luźna i stąd te objawy.
Po drugie jeśli to nie wina zasilania to sprawdź MAP sensor.
sprawdziłem mase i jest ok a co do tego czujnika to nie wiem jak mam go sprawdzić a przede wszystkim zlokalizować
Map sensor znajduje się pod wspornikiem komputera. Dochodzi do niego wężyk z przepustnicy oraz kostka z zasilaniem. Niestety najlepiej sprawdzić podmieniając map sensor i resetując kompa. Jest jeszcze sposób z odłączęniem wężyka i zasysaniem powietrza. Wpisz w googlach a na pewno znajdziesz ewentualnie zapraszam na polecane w stopce fora. Acha może być tak, że sam wężyk gdzieś się przetarł i juz nie trzyma ciśnienia.
okej dzięki czyli tak czy inaczej to trzeba udać się do mechanika z komputerem aby sprawdził
Witam,
mam pytanie czy ten problem został rozwiązany, bo od wczoraj mam identyczne objawy w moim palio. Mam dokladnie ten sam model z 2002roku. Mam pytanie czy zapalała Ci sie tez kontrolka z silnika na tablicy rozdzielczej? Od jakiegos pół roku mam problem z ta kontrolką. Mechanik nie potrafi zlokalizowac tego problemu. Po odczytaniu komputera teoretycznie pisze cos o katalizatorze wczesniej byly tez komunikaty sondy lambda ale zostaly wymienione. Po wykasowaniu i przejechaniu ok 300km znowu komunikat sie pojawia. Samochod teoretycznie sprawowal sie bez zarzutow. Raz zauwazylem ze komunikat sie pojawil jak tak jak ty dojezdzalem do ronda i wrzucilam na luz. Nie zauwazylem ale teoretycznie obroty wtedy rowniez mogly spasc do ok 500 albo nizej ale wtedy samochod nie gasl. Teraz zaczal sie wylaczac silnik i gasnie oswietlenie. Byłbym bardzo wdzięczny za odpowiedź.
Pojechałem na kompa wtedy i nie wykazało błędy tego map sensora ale mechanik sprawdził jeszcze przez ten wężyk czy trzyma ciśnienie, dokładnie nie wiem co robił bo nie było mnie przy tym, ale nie wymieniałem niczego pokasował błędy i odpukać może z 5 razy zgasł z niewyjaśnonych przyczyn od tamtego czasu więc nie narzekam, a co do kontrolki z tym symbolem silnika to pokazuje tak jak u Ciebie tj, jakiś błąd katalizatora, i lambdy, lambde wymieniłem już dawno temu, później za jakiś 1000km zaświeciła się ta kontrolka znowu,pokasowali błędy ale dalej się zapala i nie wiedzą co to i jeźdzę tak już prawie dwa lata z tą zapaloną kontrolką i przejechałem 60.000 i nic się nie dzieje. A jakie ośiwetlenie Ci gaśnie i w jakiej sytuacji?
a może to wina silniczka krokowego u kumpla wymieniłem w fordzie bo miał te same obiawy z dojazdami do świateł i jest ok juz ładnych pare miesięcy.
Powered by vBulletin™ Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.