Zobacz pełną wersję : Alternator + czujniki drzwiowe = problem
tomasik7585
14-07-2009, 22:13
Witajcie!
Potrzebuję pomocy, w zeszłym miesiącu pojechałem nad morze na wakacje z moją drugą połową, wszystko fajnie pięknie, ściema bez problemu 160 leciała. Jednak 2 dni po przyjeździe padł alternator, miejscowy mechanik pewno mnie oskubał bo wziął za wymianę i oryginalny alternator 550 PLN. Teraz są problemy z autem, zapalała mi się kontrolka ładowania, w pewnym momencie rozładowało mi akumulator. Wiem że był stary więc kupiłem nowy. Po nie całym tygodniu kontrolka znów świeciła, gaśnie tylko na wolnych obrotach. Prawdopodobnie regulator napięcia padł bo aku jest gorący jak mało kiedy, do tego wystrzeliła pokrywa od cel... Powiedzcie gdzie jest regulator napięcia?
Dwa że dzisiaj jak wracałem z roboty zapaliła mi się kontrolka otwartych drzwi, wszystkie zamknięta, czujniki sprawne, okazało się że pali mi się cały czas światełko w bagażniku sprawdziłem czujnik montując go na drzwiach - działa. Chciałem wyjąć światełko, trochę się siłowałem, ale wyszło. Następnie padł mi zegarek, radio i lampki wewnątrz auta. Bezpieczniki sprawdzone wszystkie sprawne. Nie wiem kompletnie co mogło się stać...
Pomóżcie proszę :!:
Alternator,aku i jeszcze inne drobiazgi kosztowały mnie 1200 PLN w zeszłym miesiącu :evil:
p.s. sorry za tak długi poemat
:( :( :( :( :(
Powiedzcie gdzie jest regulator napięcia?
Razem ze szczotkami w alternatorze, taki element na dwie śrubki przykręcany.
moze kabla nie dokrecił gdzies i są spadki napięcia
Problem wygląda na niestabilne napięcie lub za duże napięcie.
Zmierz na klemach jakie napięcie masz, przy uruchomionym silniku napięcie powinno oscylowac w granicach 13-14V.
Możliwe, że regulator jest zły i daje za duże napięcie przez co elektryka świruje i jedna z cel się uszkodziła.
Lub sam alternator jest uszkodzony np. stojan ma zwarcie (ale wtedy miałbyś mniejsze ładowanie).
Zacznij od sprawdzenia jakie wartości napięcia masz na uruchomionym silniku i jakie na zgaszonym.
Na zgaszonym powinny wynosić około 12.5V, na zapalonym jak napisałem powyżej.
tomasik7585
17-07-2009, 20:31
Dzięki za odpowiedzi.
Zostawiłem auto pod oknem z odłączonymi klemami na ponad dobę, lampka zgasła i nie zapalała się już później.
Byłem u mechaniorów, okazało się że:
a. alternator jest made in china nie Magneti...
b. napięcie ładowania (przy zapalonych światłach, went 2 bieg i ładowanie telefonu) wynosiło 13,5 - wg. mechaników mało, za mało.
c. mam problem z kontrolką od drzwi, wszystkie czujki sprawdziłem są ok.
w warsztacie powiedzieli że każde drzwi mają przy zamkach jeszcze jakieś czujniki jednak i one są sprawne. Możliwe jest żeby centralka od alarmu padła? Jak próbuję zamknąć to wydaje charakterystyczny dźwięk więc chyba działa...? Do tego padł mi zegarek (podświetlenie działa) radio też nie śmiga (aczkolwiek nie sprawdziłem jeszcze bezpiecznika od radia).
b. napięcie ładowania (przy zapalonych światłach, went 2 bieg i ładowanie telefonu) wynosiło 13,5 - wg. mechaników mało, za mało.
Raczej w normie ;) Jak to jest ładowanie przy obciążeniu to jest to w normie.
Do tego padł mi zegarek (podświetlenie działa) radio też nie śmiga (aczkolwiek nie sprawdziłem jeszcze bezpiecznika od radia).
Sprawdź czy to nie bezpiecznik, gdyż często właśnie te dwie rzeczy i np. zapalniczka do tego są właśnie zabezpieczane przez tylko jeden bezpiecznik.
Co do kontrolki drzwi to możliwe gdzies na stykach jest problem i czasami przerywa.
Demontowałeś te czujniki? Jak je sprawdzałeś?
tomasik7585
18-07-2009, 09:23
Co do alternatora to powiem tylko...uff... 8)
Bezpiecznik sprawdziłem, ba nawet wszystkie i są ok.
Czujki na drzwiach sprawdzałem w ten sposób że mi światełko gasło w aucie, jednak po pewnym czasie i ono nie działało (po tym jak wymontowałem światełko w bagażniku) więc muszą działać. Podobno jeszcze gdzieś przy samych zamkach są inne czujniki które sprawdził mechanik i nic nie znalazł nieprawidłowego.
Idę teraz do auta wymontować radio sprawdzę czy bezpiecznik na radiu nie padł.
Myślisz by zdjąć tapicere i samemu :?:
--------
Udało mi się sprawdzić radio...niestety pionek padł, bezpiecznik jest OK.
Podłączyłem jakiegoś JVC i działał bez problemów.
Zamiast rozbierać tapicerkę odłączyłem od każdych drzwi kable, wiecie te w gumowej osłonie, kontrolka dalej się świeciła.
Brak mi już pomysłów...
Fiat stosował 2 typy czujników. Takie w słupkach na dole oraz w zamkach drzwi. Te w drzwiach były spięte np. z kontrolkami otwartych drzwi, zaś te w słupkach z oświetleniem.
Najgorzej, że te czujniki mogą być zdradliwe. Czasami działają i po czasie przestają, by znów zacząć działać.
Udało mi się sprawdzić radio...niestety pionek padł, bezpiecznik jest OK.
Może to świadczyć o jakimś nagłym wzroście napięcia. Bezpiecznik chroni przed zwarciem, ale nie wzrostem napięcia.
Albo samo z siebie radio już wyzionęło ducha.
tomasik7585
19-07-2009, 10:23
Zakładam że to wzrost napięcia, gdyż radyjko było nowe miało może 2-3 miesiące.
W poniedziałek jedzie do serwisu zobaczymy co powiedzą.
[ Dodano: 2009-07-26, 15:28 ]
Powyższa sytuacja zmusiła mnie do zajęcia się zamkiem od strony kierowcy.
Okazało się że zamek nie działał ponieważ nie był używany chyba od nowości, tak więc kąpiel w benzynce i jazda :) olej smarowidło z odrdzewiaczem i zamek śmiga :)
[ Dodano: 2009-07-27, 21:25 ]
Radio już wróciło z serwisu,okazało się że poszło na nie za duże napięcie, na szczęście zrobili :D
Jednak po podłączeniu w Fiacie nie działa, podłączyłem w Lanosie ojca i śmiga bez problemowo.
Chyba czeka mnie elektryk... :(
Powered by vBulletin™ Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.