Tricen
29-06-2009, 09:09
Mam pewien problem wczoraj podczas jazdy moim sejem nastąpił pewien problem, zaczęło się od tego że nie mogłem zamknąć elektrycznych szyb w końcu udało mi się je zamknąć z udziałem mojej reki ale musiałem tez zamknąć od strony pasażera wiec się zatrzymałem wysiadłem domknąłem i wróciłem do samochodu i zacząłem się zastanawiać co jest tego przyczyna żeby nie stanąć gdzieś w szczerym polu i wtedy silnik zaczął tracić obroty aż w końcu zgasł i już nie chciał odpalić tzn. nawet nie chciał zakręcić rozrusznikiem. po sprawdzeniu bezpieczników doszedłem do wniosku ze to wina akumulatora wiec wymontowałem z samochodu ojca i podpiąłem pod klemy zaczął kręcic ale nie zaskakiwał i w tym momencie momencie zgłupiałem (akumulator był z merca 190 diesel wiec kopa miał niesamowitego) i po około 30 - 40 minutach przyjechał brat z nowym akumulatorem do seja podpiąłem go i wtedy tez zaczął kręcić ale po około 5 sekundach zaskoczył.
I teraz rodzi się pytanie co było nie tak ?
Czy konieczny był zakup nowego aku ?
Czy Seicento posiada coś takiego jak bezpiecznik antywstrząsowy ?
Chciałbym się dowiedzieć, bo wciąż mogę odzyskać dzięgi za nowego aku.
I teraz rodzi się pytanie co było nie tak ?
Czy konieczny był zakup nowego aku ?
Czy Seicento posiada coś takiego jak bezpiecznik antywstrząsowy ?
Chciałbym się dowiedzieć, bo wciąż mogę odzyskać dzięgi za nowego aku.