Zobacz pełną wersję : Tłumik przelotowy zamiast katalizatora
lucas7911
23-03-2009, 18:44
Witam, coś mam w katalizatorze i podczas jazdy ( a najbardziej podczas przyspieszania ) brzęczy i dzwoni - bardzo denerwujące. Mechanik powiedział że może wstawić tłumik przelotowy, życzy sobie za to 170-180 zł ( tłumik + robocizna)- na allegro
http://www.allegro.pl/item582112922_tlumik_uniwersalny_przelotowy_obudow a_katalizator.html
znalazłem coś takiego a myślę że znajdę kogoś kto mi to wspawa za dużo mniejsze pieniądze.
Robił ktoś z was już coś takiego
coś mam w katalizatorze i podczas jazdy ( a najbardziej podczas przyspieszania ) brzęczy i dzwoni
Prawdopodobnie wkład oddzielił się od obudowy i lata luzem.
Mechanik powiedział że może wstawić tłumik przelotowy
Ja bym był jednak za wstawieniem kata, nawet z używki bo możesz mieć problem na przeglądzie jak Ci zapnie diagnosta analizator to po pierwsze a po drugie to w niektórych wozach jest problem z własciwym działaniem sondy po wywaleniu kata, nie wiem jak akurat będzie zachowywać się maryska.
lucas7911
23-03-2009, 21:45
Co do używki katalizatora to nie wiadomo na co się trafi i po tygodniu może być to samo.
U mnie w mieście w żadnej stacji kontroli nikt nie robi badania spalin tylko hamulce, zawieszenie, światła, zapłacić i do widzenia
A co do sondy to chyba powinno być ok bo przecież pomiar jest przed katalizatorem
artur 2310
23-03-2009, 22:00
Z tego co się orientuje to po wybiciu kata nie powinno być problemów w samochodach z jedną sondą lambda.Te bryczki które maja dwie sondy lubią potem lekko falować obrotami. :)
Jak są dwie sondy to po wywaleniu kata, albo nawet wstawieniu taniego zmienika to mogą być jaja jak berety.
Zawsze mogą zrobić analizę spalin, zwłaszcza jak zobaczą, że nie masz katalizatora. Poza tym misie już mają mobilne analizatory i przy jakiś akcjach sprawdzają na drodze wszystko łącznie ze spalinami.
Najtańszym sposobem jest wyjęcie katalizatora i wytrzepanie pozostałości po nim po czym zamontowanie z powrotem, ale przy przyśpieszaniu słychać denerwujący metaliczny dźwięk.
życzy sobie za to 170-180 zł ( tłumik + robocizna)
Jeśli warsztat jest dobry to cena do zaakceptowania, u mnie jest kilku tłumikarzy i różnica w cenie między nimi jest 30-50% ale w jakości jeszcze większa.
Mi jak zaczęło brzęczeć w wydechu to pojechałem do kolesia co zajmuje się wydechem i po oględzinach stwierdził (słusznie) że wkład katalizatora się wykruszył.Może być z tym problem,bo kawałki mogą polecieć dalej i zatkać dalsze tłumiki.
W zamian za to że oddałem mu zużyty katalizator,dostałem strumienicę udającą wyglądem katalizator i do tego jeszcze tą plecionkę bo moja się sypała.Dostałem to za darmo ale koleś i tak na tym wyszedł.A jeśli chodzi o robotę to sam wszystko zrobiłem.
A w 1.6 jest jedna sonda więc nie będzie to miało większego wpływu na jej pracę.
maciekt8
24-03-2009, 01:18
Witam. Strasznie drogo za wspawanie tłumika. Ja w poprzednim aucie usuwałem kata i w to miejsce wstawiany był tłumik przelotowy i za całość zapłaciłem 100zł. W obecnym bravo poprzedni właściciel wywalił kata i w to miejsce wspawana jest rura i wszystko śmiga jak trzeba. Wedle uznania jest kilka możliwości. Pozdrawiam
BadSpider
24-03-2009, 03:31
A w 1.6 jest jedna sonda więc nie będzie to miało większego wpływu na jej pracę.
Jest jeśli jest to silnik przed 09.2000... Później są 2 sondy a kat jest odrazu za kolektorem i jest okrągły i nie polecam go usuwać bo cuda się dzieją... Dotyczy to silników z plastikowym kolektorem ssącym... ;) Silniki 182.B6.000
Katalizator okrągły pionowo zamocowany od razu do kolektora wydechowego... (między silnikiem a ścianą grodziową)... Tego kawałka wydechu(katalizatora) co kolega zaznaczył na rysunku niżej przy 2 sondach nie ma i nie ma nawet w katalogach z wydechami silnika 182.B6.000 a przynajmniej ja nawet w najnowszych na ten rok BOSALa nie znalazłem... Tylko ostatni zespół wydechowy jest taki sam dla 1nej i 2ch sond...
lucas7911
24-03-2009, 08:47
Tłumik który wspawam jest w obudowie takiej jak katalizator, z rurą zamiast kata już się kiedyś bawiłem w escorcie i zrobiło się trochę głośniej a chodzi mi o wyciszenie tego denerwującego odgłosu - co do analizy spalin to i tak już katalizator jest zużyty więc na jedno wyjdzie, Mam rocznik z przełomu 2000/2001 i mam prostokątną puchę katalizatora - to chyba jest jedna sonda? Taki jak na zdjęciu poniżej
http://images37.fotosik.pl/86/60a4d0c2717060camed.jpg
maciekt8
24-03-2009, 10:49
Ja mam auto z połowy 99 roku i mam jedną sondę i plastikowy kolektor ssący. Chyba po roku 2000 były dwie sondy, ale pewności nie mam. Tłumik ,który był wspawywany w poprzednim aucie wyglądał jak katalizator.
lucas7911
24-03-2009, 11:00
Druga sonda powinna być podłączona też do rury ze spalinami a nie mam nic oprócz tej przed katalizatorem , auto mam z grudnia 2000r kupione w polskim salonie
Witam, coś mam w katalizatorze i podczas jazdy ( a najbardziej podczas przyspieszania ) brzęczy i dzwoni - bardzo denerwujące. Mechanik powiedział że może wstawić tłumik przelotowy, życzy sobie za to 170-180 zł ( tłumik + robocizna)- na allegro
http://www.allegro.pl/item582112922_tlumik_uniwersalny_przelotowy_obudow a_katalizator.html
znalazłem coś takiego a myślę że znajdę kogoś kto mi to wspawa za dużo mniejsze pieniądze.
Robił ktoś z was już coś takiego
Jest jeszcze jedna opcja. Nie robić nic. :)
Miałem podobny problem w zeszłym roku, z tym, że u mnie dzwoniło najbardziej na wolnych obrotach (przy stojącym aucie i włączonym silniku). Po wizycie u machera od tłumików usłyszałem mniej więcej podobne rozwiązania techniczne (wstawienie nowego katalizatora lub strumienicy) i cenowe (za strumienicę wraz z wymianą ok. 170 zł). Jednak jegomość ten uczciwie zapowiedział, że brzęczące pozostałości po obecnym katalizatorze same się wykruszą i w końcu zamilkną - jeśli cierpliwie zaczekać... I tak też się stało. Po prostu po półrocznym dzwonieniu zrobiło się cicho i zapomniałbym o problemie, gdyby nie ten wątek.
Pozdrawiam.
lucas7911
09-04-2009, 19:38
Tłumik kupiłem ( 57 zł z przesyłką ) , spawanie friko i teraz jest cisza ( tylko muszę kata opchnąć) miałem trzy kawałki oddzielone i one dzwoniły.
brzęczące pozostałości po obecnym katalizatorze same się wykruszą
Tak ale mogą również zapchać tłumik i będzie zon
po półrocznym dzwonieniu zrobiło się cicho
Ja bym nie wytrzymał - Żona się ze mnie śmieje że wyszukuje usterki których nie ma - to chyba samochodowa hipochondria :) :) :)
odgrzewam temat. co lepsze, co gorsze? tani katalizator uniwersalny, czy strumienica? wlasnie poczytalem troche nt. zgubnego wplywu strumienic na kondycje silnika (przegrzewanie, zatarcie silnika, wypalanie uszczelki pod glowica itp. itd). ktos przerabial ostatnio ten temat?
sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie, jeśli szanujesz swój silnik ;-) to kup kata nawet używek a nie strumienice.
po prostu lubie oddzielac fakty od mitow :) czy slyszeliscie z pewnego zrodla, ze strumienica byla powodem problemow z silnikiem? nie mam tutaj na mysli wywodow naukowych i powtarzanych, gdzies wczesniej zaslyszanych opinii. osobiscie sklaniam sie ku katalizatorowi - ekologiczny ze mnie typ, jednak nie mam zaufania do czegos co jest tanie i uniwersalne :)
dlatego możesz kupić w dobrym stanie oryginalny katalizator z jakiegoś wypadkowego, po drugie nie będziesz miał problemów podczas co rocznych przeglądów okresowych w OSKP, no i jak sam nadminiłeś będziesz ekologiczny.
[choć to nasze dymienie, a dymienie z kominów, to jest różnica]
wole nowy. ponoc katalizator to delikatne ustrojstwo. ciekaw zatem jestem opinii na temat tych uniwersalnych. jaka firme wybrac? JMJ? LINDO-GOBEX? Cateran? AWG? przypomne, ze posiadam instalacje gazowa na sekwencji. czy to ma jakis wplyw na dzialanie katalizatora? ponoc z racji wiekszych temperatur, katalizatory w autach z gazem zuzywaja sie szybciej... i jeszcze jeden ciakawy szczegol. auta zasilane gazem nie maja problemow z przegladem (kontrola spalin) po wycieciu kata i wstawieniu w jego miejsce rury badz strumienicy. tak przynajmniej twierdza ci, ktorzy to zrobili.
Powered by vBulletin™ Version 4.2.5 Copyright © 2025 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.