PDA

Zobacz pełną wersję : [siena] - nie odpala na mrozie



sebfam
30-12-2008, 21:33
Witam.

Mam następujący problem.
Jak zaczęło ostatnio mrozić, to moja sienka zaczęła mieć problem z odpalaniem tzn. kręciło coraz słabiej aż zdarzyło się tak, że zabrakło już mocy...naładowałem akumulator i odpalało ok. Wystarczyła jedna noc na mrozie i zauważyłem spadek mocy podczas pierwszego kręcenia. Przypuszczam, że w następnych dniach będzie coraz gorzej.
Dodam, że alternator jest nowy i wymieniowny. Akumulator roczny na gwarancji. Pobór prądu podczas postoju jest normalny. Pytanie czy: akulator reklamować czy kable czy świece czy co tam jeszcze może się zdarzyć :)

Wcześniej miałem problem, że akumulator mi się rozładowywał bo paliła się żarówka w bagażniku (zepsuta czujka), ale to już jest naprawione. Nie włączam nawet alarmu na noc.
I dzieje się tak tylko jak chwyta mocniejszy mróz...przez cały rok jakoś daje rade.
Dziękuję z góry za pomoc.

ubek
30-12-2008, 22:57
Aku do reklamacji... Sadze nie jest uszkodzony i nie trzyma.

forteca35
31-12-2008, 08:13
jAK kolega mowi Baterie masz kolego do wymianki kolega tez miałs taka sama sytuacje co Ty:P

sebfam
01-01-2009, 19:47
To jeszcze jedno pytanko z cyklu odpalanie a mróz...zauważyłem, że jak za szybko przełącze na gaz to mi samochód gaśnie. Rozwiązanie jest takie, że albo musze go trzymać trochę na wyższych obrotach albo na beznynie musi się trochę rozgrzać. Pytanie dlaczego na gazie gaśnie...czy to chodzi o temperaturę spalania czy cuś?

sulima
02-01-2009, 21:32
Kolego proponuje zakup nowego akumulatora nawet mozesz 55 kupiś za 170 zł z Makro Fare Line tak to się czyta robi go centra na potrzeby Makro.Mam taki w Lanosie i jestem bardzo zadowolony i z ceny jak i z jakości polecam z czystym sumieniem warto kupić nie trzeba przepłacać na Bosha.

ubek
03-01-2009, 11:29
Akumlator powinien byc dostosowany do alternatora. A nie byle wiekszy.

sebfam
04-01-2009, 01:12
W kwestii wyjaśnienia...tak żeby post się nie urwał parę słów wyjaśnienia.
Nie dodałem wcześniej, a to miało najprawdopodobniej największy wpływ na awarię, że miałem jeszcze problem z podawaniem paliwa (benzyny). Chodzi o to, że komputer podaje zbyt dużą dawkę paliwa...na gazie jest w miarę ok tzn. nie szarpie i nie muli tak jak na benzynie. Jak było ciepło to nie przeszkadzało mi to, bo zaraz po odpaleniu samochodu przełączałem na gaz i jazda :) Ale przy mrozie się okazuje (co wyczytałem w necie), że problem może być bodajże w parowniku, który musi się rozgrzać. Do tego potrzebowałbym przejechać trochę na benzynie i tak koło się zamyka.

Wracając do problemu z akumulatorem, to naładowałem go porządnie odpalanie jest ok. Przy okazji najprawdopodobniej zresetował się komputer, bo od tego czasu na benzynie chodzi mi równo i nie czadzi :)
Może komuś sie kiedyś przyda to pokrętne testowanie :)

yacub
04-04-2009, 10:10
dokładnie parownik musi sie zagrzac do odpowiedniej temeratury aby odpowiednio podawał dawke gazu