PDA

Zobacz pełną wersję : cinquecento problem z odpalaniem



olo_2000
08-12-2008, 18:14
Witam. jestem właścicielem cc 700 z 1994 r. auto posiada instalację gazową. Mam problem tego typu, że auto bardzo ciężko zapala na benzynie gdy jest zimny silnik. muszę krecić bardzo długo zanim odpali. Myślałem, ze to wina gaźnika i go wymieniłem ale na tym dzieje się tak samo... gdy jest ciepły pali od "pierwszego" gdy jest zimny bardzo ciężko. proszę o jakąś rade. pozdrawiam Piotrek

forteca35
08-12-2008, 20:22
juz Ci mowie zapewne masz ten sam problem co ja pompka paliwowa nie 3ma paliwa tylko ono powraca do zbiornika i dlatego musisz pokrecic ja tez mam tak samo

pawwys
20-12-2008, 10:11
Witam. Mam taki dość nietypowy problem, a może i typowy. Mam cieniasa 700 z 93 r. + inst. LPG. Od kilku tygodni dzieje się z nim coś dziwnego. Przy odpalaniu, odpali na moment, jest taki charakterystyczny puuuuuu i gaśnie. Tak dopiero za którymś razem złapie i wtedy pali. To pierwszy problem. Drugi jest taki że gdy jest na gazie i jest rozgrzany, przy próbie przełączenia go na benzynę jak już podjeżdzam wieczorem pod dom robi się jakieś podciśnienie i wylewa mi ciurkiem płyn chłodniczy. Byłem z tym w warsztacie, nie znaleźli żadnych przecieków, wszystkie przewody są szczelne. Zalecili wymianę korka zbiorniczka wyrównawczego, ale nic to nie pomogło. Nadmienię że te wycieki mają miejsce tylko jak samochód stoi już zaparkowany, jak jadę i przełączam na benzynę to wszystko jest w porządku. Proszę o pomoc.

forteca35
20-12-2008, 16:27
u mnie w gazie jak gasł rano to włączałem na wypalanie i kreciłem a jak odpalał odrazu włączalem gaz i było zajebioooongo

pawwys
21-12-2008, 15:03
To że nie mogę odpalić to mały problem. Chodzi mi konkretnie o to że wycieka mi płyn ciurkiem i nie wiadomo skąd. Wczoraj znowu mi pociekł dwa razy. Najpierw silnik dostaje duże obroty, w momencie normowania obrotów zaczyna cieknąć jakby szło jakieś ciśnienie. Dziś rano jak odkręciłem korek zbiorniczka wyrównawczego to bardzo długo syczało. Podsumowując wygląda na to że robi się w układzie próżnia, a jak się odkręca korek to dostaje się powietrze do środka. Właśnie o to chodzi co z tym zrobić i jaka jest rada.

[ Dodano: 2008-12-29, 19:46 ]
Problem rozwiązany. Był niewidoczny przeciek, który przy większym ciśnieniu wypychał płyn na zewnątrz. Padła rurka od zbiorniczka wyrównawczego tzw. czwórnik (rurka + naprawa = 110 zł)

SsSmoku
07-01-2009, 03:14
i Cisza... a w warsztacie nie powiedzieli CI że możesz mieć nieszczelność w przewodach odprowadzających...
po dojechaniu na miejsce przełącz go i zerknij dokładnie z którego miejsca Cieknie... mogła się poluzować objemka na Gumach albo masz przerwany wężyk odprowadzający... dlatego jeśli płyn chłodniczy jest gorący "zasysa powietrza" i tworzy Ci się podCisnienie większe niż jest zazwyczaj... POzdro

pawwys
07-01-2009, 14:43
W tym warsztacie to wiszą tylko certyfikaty i na tym się kończy. Trzy tygodnie nie mogli dojść skąd cieknie. Dopiero gdy pojechałem już do nich 3 raz (bo za drugim rozwalili mi krzyżak od biegów - nie wiem kiego grzyba tam grzebali) z awanturą to znalazł się przeciek i zrobili krzyżak nowy. Teraz już jestem umówiony na wtorek z mechanikiem, którego mam z polecenia i wszystko mi sprawdzi. Wydaje mi się że oprócz tego wszystkiego poleciała uszczelka pod głowicą. Płyn leci spalinami i zalewa świece przy odpalaniu właśnie płynem chłodniczym. Niech się w końcu za ten samochód weźmnie fachowa ręka. Ale dzięki za radę SsSmoku będę mógł poruszyć temat jak się z nim spotkam.

SsSmoku
07-01-2009, 15:23
nie ma zaco... Oby autko odrzyło ;) POzderki..

mike007
06-02-2009, 22:04
mam ten sam problem, ponad miesiac poszukiwan i dupa problemy nie znikly, auto idzie na handel

ainuin1
11-04-2009, 00:03
jak wam wywala płyn ze zbiorniczka wyrównawczego to możecie mieć walniętą uszczelkę pod głowicą. fakt że miałem to w poprzednim mondeo ale objawy były takie same. na dodatek był brak ogrzewania na niskich obrotach a na wysokich zaś było ogrzewanie słabe ale wywalało mi płyn przez zbiorniczek wyrównawczy

sylas
11-04-2009, 02:55
on nie zasysa powietrza do środka tytlko przez ten korek jak się go luzuje to oddaje nadmiar.
a są to objawy typowe dla wydmuchanej uszczelki pod głowicą.
miałem takie same objawy. (całą zimę tak jeżdziłem jakoś się męcząc, dolewając płyn itd...)
a kończyło się na remoncie praiwe całeog silnika.

problemy z pracą silniczka są, bo ma za małe sprężanie. a anomalie układu chłodzącego wynikają z faktu, że ciśnienie z cylindrów przez walniętą uszczelkę idzie do układu chłodzenia. etap końcowy jest taki, jak ja /niestety/ doprowadziłem do takiego u mnie, czyli że uszczelka była juz tak dorżnięta, że nie odpalał bez samostartu, a kilkanaście minut pracy silnika powdował rozrywanie wężyków od chłodnicy /na bierząco wymieniałem/ a na końcu wywaliło uszczelniacze pompy wody

remont mnie kosztował 450PLN (nie wliczając przelanego przez ostatnie 4kkm płynu i wężyów chłodnicy zmienianych w między czasie z uporem maniaka)