PDA

Zobacz pełną wersję : Elektryka wariuje



kargul.x
21-01-2008, 16:14
Cześć
Mam taki problem z fiatem punto 2 1,9D:
Odpalam silnik i wszystko działa ale jak np. się zapalają światła stop, wrzucę wsteczny zapalając światłą wsteczne lub wykonam inne czynności powodujące działanie urządzeń elektrycznych to zaczynają same działać wycieraczki, silnik po chwili gaśnie, zdarza się że nie da się zgasić świateł mijania, przerywacz kierunkowskazów miga bardzo szybko lub powoduje miganie podświetlenia licznika itp. Nie widzę żadnych logicznych zależności. Sprawdzałem bezpieczniki, czyściłem wszystkie styki włącznie z tymi od spodu od kabli doprowadzonych do tablicy bezpieczników i tam wszystko dobrze. Jechać z tym do serwisu, czy to może jakieś znane objawy i przyczyna jest łatwa do usunięcia?
Dzięki z góry za pomoc.

bob96
21-01-2008, 16:31
. Sprawdzałem bezpieczniki, czyściłem wszystkie styki włącznie z tymi od spodu od kabli doprowadzonych do tablicy bezpieczników i tam wszystko dobrze.

To są typowe objawy braku masy. Sprawdż raz jeszcze wszystkie styki :)

miszko
21-01-2008, 17:40
wszystkie styki włącznie z tymi od spodu od kabli doprowadzonych do tablicy bezpieczników i tam wszystko dobrze
W każdym aucie w środku komory silnikowej często pod samym akumulatorem jest taki metalowy pasek.
Pasek ten ma za zadanie "masowania" dobrze całej karoserii. Zazwyczaj jest przykręcony do skrzyni/sylnika i drugim końcem do ramy auta. On odpowiada za "masowanie" karoserii.
Objawy opisane przez Ciebie wskazują, jak Bob96 zauważył, że jest to ewidentny brak masy.
Sprawdz wszystkie styki w komorze silnika które są wpięte w ramę auta.

kargul.x
23-01-2008, 13:17
Dzięki za porady. Też od razu podejrzewałem brak masy ale nie znalazłem miejsca w którym by była przerwa. Dałem do naprawy i się okazało, że nie było masy na całej konsoli. Sam nie miałem jak tego sprawdzić. Zapłaciłem 175zł. Myslę że jak na serwis to nie jest zbyt dużo.

miszko
23-01-2008, 13:34
Myślę, że nie przepłaciłeś. Powiedzieli chociaż, gdzie nie łączyła?

bob96
23-01-2008, 16:13
Dzięki za porady. Zapłaciłem 175zł. Myslę że jak na serwis to nie jest zbyt dużo.

Jak na serwis to umiarkowana cena ;)

kargul.x
24-01-2008, 15:11
Powiedzieli mi gdzie nie łączyła, oddali stare wymienione złącze i w dodatku powiedzieli mi, że wykryli jeszcze 2 inne mało znaczące usterki ale na razie ich nie naprawiałem bo części by kosztowały 890zł a robocizna ponad 400. W ogóle to na wstępie mi powiedzieli że zdiagnozowanie awarii będzie kosztowało 100zł więc za części i wymianę wzięli w sumie tylko 75.

ubek
24-01-2008, 21:51
kargul.x, pohwal się co to za usterki jeszcze wykryli?

bob96
25-01-2008, 18:03
powiedzieli mi, że wykryli jeszcze 2 inne mało znaczące usterki ale na razie ich nie naprawiałem bo części by kosztowały 890zł a robocizna ponad 400..

Mało znaczące usterki w takiej kwocie 890 zł. ciekawe jakie :?:

E.T.
29-11-2008, 15:09
kargul.x, warjacje były stałe, czy czasem auto zachowywało się normalnie?