PDA

Zobacz pełną wersję : Panda 2 1.1 problem ze sporadycznym gaśnięciem



Pandowicz
08-07-2026, 15:57
Witam, mam problem z Panda 2 1.1, 110 tyś. przebiegu, rocznik 2009.
Czasami, sporadycznie, raz na 2 tyg, czasami więcej a czasami w ogóle kilka miesięcy nic gaśnie mi samochód, jakbym przekręcił kluczyk na wyłączenie zapłonu.
Samochód potrafi w trakcie jazdy zwyczajnie zgasnąć i po sekundzie załapać i jechać dalej. Dzieje się to w różnorakich sytuacjach - czasem podczas cofania, innym razem podczas wjazdu do sklepu, skręcaniu itd.
Dzieje się to rzadko.
Co wtedy się dzieje? Zapala się na sekundę check engine i wyłącza prąd.
Problem jest dosyć irytujący, działo się to kilka ms po zakupie samochodu od poprzedniego właściciela i od tego momentu, aby pozbyć się problemu, wymienione zostały:

-czujnik położenia wału korbowego,
- termostat wraz z czujnikiem temperatury cieczy chłodzącej (nie dogrzewał się, teraz jest 90 stopni stałe)
- pompa paliwa,
- zregenerowany alternator (słabiej ładował),
- rozrząd (i tak słychać było już rolkę i to był 5 rok eksploatacji),
- usunięte błędy komputerem, pełna diagnostyka, wszystko w normie,
- świece zapłonowe na NGK wymieniane 30 tyś temu przez poprzedniego właściciela,
- nowy akumulator,
- wyczyszczona odma, przepustnica...

Prąd nigdzie nie ucieka, ładowanie przy obciążeniu (kamera, światła, radio, bluetooth, ładowanie telefonu) - 13,7, bez świateł - 14.2
Samochód odpala normalnie, nie kopci, nie ubywa płynu chłodniczego, nie bierze oleju (olej obecnie valvoline 10w40), nigdzie nie ma wycieków, wszędzie sucho.
W tym roku wymienione również amortyzatory, łączniki stabilizatora, hamulce... nie ma to wpływu, ale ogólnie auto jest doinwestowane i robi psikusy, co jest już irytujące.

Naprawdę, ręce mi opadają i muszę się Was poradzić, może ktoś wie lub miał podobny przypadek.
Dzięki z góry za wszystkie odpowiedzi!~

PS> chciałem rownież dodać, że miesiąc temu odpalił na 3 cylindry i potem przeszedł na 4, po 5 - 10 sekundach, stało się to może z 2 razy.

Braval
09-07-2026, 07:48
Przy wywaleniu "checka",nie zapisal sie zaden bląd? Mnie to wyglada na problem z okablowaniem, "zimny lut" w sterowniku, korozja skrzynki bezpiecznikow(jest rozbieralna).Pandy mają problem z modulem BSI(ten pod kierownica), przegrzwają sie sciezki od wlaczonych swiatel mijania (duze pbciązenie). Dobry elektronik moze temat ogarnąc. Jest firma "Ko-car" ,zajmują sie naprawą elektroniki w fiatch,mozesz zapytac w tym temacie ...;-):roll:

Pandowicz
09-07-2026, 18:57
Dzieje się to naprawdę rzadko, czasem częściej, a ostatnie kilka miesięcy - nic. W zimie też nie gasło, dopiero zaczyna się to w lato i wczesną jesień.
Powiem więcej, mam dzienne światła, na dziennych również ten problem jest, nie włączając świateł. Jutro bądź w sobotę skrzynkę spsikam contact sprayem i wyczyszczę dokładnie, co do BSI - nie mam objawów żadnych z opisanych jak czytałem. Najbardziej skłaniał bym się ku sterownikowi silnika, ale jak czytałem o tym to mnie przeraża, w auto włożyłem kupę pieniędzy i naprawdę zaraz będzie mijać się to z celem :P Co do komputera, jedyny błąd jaki pokazywał to słaby akumulator, który później wymieniłem, poza tym nic.

PS: Chciałem jeszcze dodać, że przed naprawami samochód wchodził na 2 tyś obrotów i je trzymał, czasem raz za czas również tak ma, że trzyma 2 tyś obrotów podczas jazdy i na wolnych obrotach, gdzie gasząc silnik gasi się właśnie z tych obrotów i jest to jakbym gasił samolot. To może być ECU>?

Braval
09-07-2026, 21:46
Widzisz,jednak byl blad "slabego" akumulatora! To juz duzo mowi.A Twoi mechanicy to zwykli "ksiegowi", zrobili z autka studnie bez dna?! na razie nic nie psikaj, z wierzchu to nic nie da. Pomierz napiecia na aku, na module bsi, w skrzynce bezpiecznikow.Jesli sa duze roznice, rzedu 2V, to jest problem zbyt duzych spadkow napiec. Dlatego bedzie gasl bez przyczyny. Doloz dodatkowe masy z silnika i nadwozia do aku, sprawdz stacyjke(spadki napiec).Sterownik silnika jest tak zaprogramowany,ze przy duzych spadkach "odlacza" system.Auto ma nascie lat, skrzynke przy aku ,mozna rozebrac, wyjac bezpieczniki i przekazniki.Duzo polaczen jest z blachy ocynkowanej ,ktroa skorodowala przez lata.Jak zlikwidujesz problem spadkow napiec,auto powinno "odzyc". Te wymiany altka ,to pewnie byly tylko z przyczyn finansowych.Fiaty "slyną" z kiepskiej inst. elektr.,ktora nie lubi wody i soli.Nie boj sie ,w yjac skrzynki bezpiecznikow, odpiac kostki,nie zamienisz ,bo sie nie da.Obejrzec styki,moze skorodowany ktorys.To samo ze sterownikiem silnika, wyjac, odpiac, zlacza, obejrzec, wyczyscic, poprawic masy ...;-):lol: