placek053
02-05-2026, 00:30
Cześć,
kupiłem niedawno Fiata Tipo Kombi 1.0 T3 2021 z przebiegiem ok. 122 tys. km i od początku mam dziwny objaw przy hamowaniu.
Przy hamowaniu słychać regularne „puk puk puk” — bardziej z okolic koła/hamulców niż zawieszenia. Auto:
- nie ściąga,
- kierownica nie bije,
- pedał hamulca nie wpada,
- hamuje normalnie.
Sprzedawca przy wydaniu auta mówił, że samochód trochę stał i „hamulce muszą się rozruszać”. Po przejechaniu ok. 100 km po mieście pojawił się komunikat:
„Zlecić kontrolę układu hamulcowego” oraz zapaliła się kontrolka hamulców.
Dodatkowo zauważyłem, że zbiorniczek płynu hamulcowego jest przelany ponad MAX.
Czy ktoś miał podobny przypadek w Tipo?
Co najczęściej powodowało takie objawy:
- tarcze/klocki?
- zapieczony zacisk?
- czujnik ABS?
- coś innego?
Będę wdzięczny za każdą podpowiedź zanim pojadę na diagnostykę.
kupiłem niedawno Fiata Tipo Kombi 1.0 T3 2021 z przebiegiem ok. 122 tys. km i od początku mam dziwny objaw przy hamowaniu.
Przy hamowaniu słychać regularne „puk puk puk” — bardziej z okolic koła/hamulców niż zawieszenia. Auto:
- nie ściąga,
- kierownica nie bije,
- pedał hamulca nie wpada,
- hamuje normalnie.
Sprzedawca przy wydaniu auta mówił, że samochód trochę stał i „hamulce muszą się rozruszać”. Po przejechaniu ok. 100 km po mieście pojawił się komunikat:
„Zlecić kontrolę układu hamulcowego” oraz zapaliła się kontrolka hamulców.
Dodatkowo zauważyłem, że zbiorniczek płynu hamulcowego jest przelany ponad MAX.
Czy ktoś miał podobny przypadek w Tipo?
Co najczęściej powodowało takie objawy:
- tarcze/klocki?
- zapieczony zacisk?
- czujnik ABS?
- coś innego?
Będę wdzięczny za każdą podpowiedź zanim pojadę na diagnostykę.