PDA

Zobacz pełną wersję : Wymiana halogenów - polift



piotrog
13-04-2026, 19:58
Zastanawiam się, czy Cromie nie zafundować nowych halogenów, te aktualne są trochę wypalone. Na razie jestem na etapie roztrząsania, czy w ogóle warto, bo to i tak raczej kwestia wyglądu auta niż funkcjonalności, a za starzy jesteśmy (tzn i ja, i Croma), aby w upiększanie się bawić. No ale, jeśli ktoś mnie przekona że da się wymienić halogeny bez demontażu zderzaka, tudzież bez kanału, tylko przez te maskownice - to może i bym je wymienił...

adamo
14-04-2026, 17:46
Zastanawiam się, czy Cromie nie zafundować nowych halogenów, te aktualne są trochę wypalone. Na razie jestem na etapie roztrząsania, czy w ogóle warto, bo to i tak raczej kwestia wyglądu auta niż funkcjonalności, a za starzy jesteśmy (tzn i ja, i Croma), aby w upiększanie się bawić. No ale, jeśli ktoś mnie przekona że da się wymienić halogeny bez demontażu zderzaka, tudzież bez kanału, tylko przez te maskownice - to może i bym je wymienił...

Tak. Trzeba na coś najechać aby się wsunąć pod samochód, problemy mogą być przy odkręcaniu tz. zamiast odkręcenia nakrętki wykręci się z obudowy lampy, ale jak będzie wymieniany nie ma to znaczenia.

malec17
14-04-2026, 21:09
Tak jak pisze przedmówca o ile śruby pójdą gładko to żaden problem je wymienić. Można spróbować czy ta dolna kratka zderzaka sie wysunie wtedy jest jeszcze lepiej. Powinny być 3 śruby na klucz 10 przy każdej lampie.

piotrog
19-04-2026, 10:24
Dzięki za podpowiedź z '10', przynajmniej z tym się nie trapiłem. W każdym razie potwierdzam - da się bez ściągania zderzaka. Zajęło mi to co prawda 2,5h, garaż nasłuchał się tylu przekleństw co nigdy dotąd, a przedramiona mam poobcierane i poobijane, ale halogeny wymieniłem.
Dostęp przez otwory w zderzaku jest mizerny, jak już wsadzisz rękę i uda się nawet nasadzić grzechotkę, to się okazuje że miejsca na obrót nie ma. A ja jeszcze mam zderzak po lakierowaniu i gwinty śrub były "zabezpieczone przed odkręceniem" przez warstwę lakieru. Stąd taki czas wymiany się zrobił...