PDA

Zobacz pełną wersję : Punto Evo 1.2 8v s&s brak mocy, tryb awaryjny, migający check



Tadek420420
20-03-2026, 22:58
Siemanko

Mam problem z moim fiatem, a dokladnie punto evo 1.2 8v 69km (wersja s&s) 2011r. Mianowicie, zakupilem auto od kolegi, on sprowadzil je z niemiec 2,5r temu z rozwalonym silnikiem, wymienil go (przy okazji caly serwis: rozrzad, swiece, itp), Po wymianie silnika auto bylo sprawne, bo sam nim jezdzilem, po czym auto stalo dwa lata nie odpalane na dworze, az trafilo w moje rece. Po odpaleniu auta okazalo sie ze jeden wtrysk odmowil posluszenstwa, wiec wymienilem cala listwe wtryskowa razem z wtryskami na oryginalna fiata, no ale zostala tylko przywrocona praca 4 cylindrow, nic to wiecej nie pomoglo. Auto po wymianie tych wtryskow dalej jest jakby w trybie awaryjnym, miga check, na postoju nie da sie przekroczyc 4500obr/s i przy trzymaniu gazu w podlodze obroty zaczynaja spadac a auto zaczyna szarpac. W mes wyswietla sie blad o braku kalibracji kola fonicznego, ale nie moge jej przeprowadzic bo nie umiem auta przegazowac do max obrotow. Poza tym bledow nie ma. Z tego co zauwazylem parametr o nazwie "korekta powietrza biegu jalowego" oscyluje okolo 6550%. Odpiecie sondy lambda lub czujnika map nie przynosi zadnego efektu. Robilem rowniez reset adaptacji w MES, ale bez efektu. Adaptacja przepustnicy wedlug komputera jest okej. Rozrzad raczej przestawiony nie jest bo pozycja walka rozrzadu oscyluje od 0 na jalowych do -2 przy przegazowce. Do baku zalalem 5L swiezego 98 bo i tak auto ma troche wiecej niz rezerwa. Od tygodnia szukam na roznych forach co moze byc przyczyna ale nic nie przynosi efektu. Za pomoc z gory dziekuje

GrandePunto8V
21-03-2026, 15:34
"Korektę powietrza biegu jałowego" (to jest odpowiednik korekty paliwowej, drugi to integrator sondy lambda pierwszej - bo te Fiaty nie mają standardowych STFT i LTFT) rozwalają wszelkie nieprawidłowości w dawce paliwa, powietrza oraz w pracy cylindra i zaworów. Na przykład pierścienie mogą stać.
Kiszenie samochodu przez 2 lata bez przepalania, to zbrodnia. Ktoś powinien za to w ryj dostać. Usterka sprowokowana, teraz radź se sam.

Z internetu też nie umiesz korzystać. Rozejrzyj się po forum (dział Evo i Grande), ile jest podobnych tematów (dużo), problemów z pracą i odpalaniem!
Wszystkie podstawy (rozrząd, VVT, luzy zaworowe, paliwo, olej, zapłon) były wielokrotnie wyłożone (co jak sprawdzać). Ale nie korzystacie z tego co już napisano. Każdego trzeba indywidualnie niańczyć? Porady dawać podstawowe trzeba za każdym razem (typu sprawdź świece i katalizator, zajrzyj w cylindry tanią kamerką, endoskopem na USB do telefonu)?

Drugie (lepsze) forum jest (tego też nie wiecie?): https://fiatpunto.com.pl/forum37.html - przykładowe poradniki.
Tam też są (jak tutaj), osobne działy do Grande i Evo/2012, podobne tematy z odpalaniem/mocą/złą pracą (nawet z tego roku) też leżą! Gdybyś na prawdę "od tygodnia" coś tam szukał, to byś dawno znalazł co robić i nie pisał tutaj. Nie kłam, bo to wyjdzie.

Problem może też być elektryczny, wilgoć, korozja w złączach i skrzynce bezpieczników, masa. Usterka ECU to na sam koniec.

Na forach powinien być już zakaz "walenia kloca", czyli stawiania nowego tematu za każdym razem (bo każdy świeżak/przeciętniak myśli, że jego przypadek, to jest jakiś "wyjątkowy", że mu FIRE 8V nie odpala, nie ma mocy, czy go trzęsie itp.). Dorośniecie kiedyś samoluby? Jakiś poziom zaczniecie reprezentować atencjusze?
Przed założeniem tematu, najpierw "odrobić zadanie domowe" (Google, fora, YouTube), a jak już założysz, to go dokończ (a większość znika i nie wiadomo co pomogło).

Zasady są proste: NIE PALIMY GŁUPA. Bo się wyda.
1. Że "szukałeś i nie znalazłeś" podobnego tematu (https://fiatpunto.com.pl/topic62278.html), bo się ośmieszasz (w tej chwili na każdy problem "coś" jest w sieci).
2. Drugi częsty kierunek konfabulacji, to kłamstwa, że "auto było u 2-3 mechaników" (szczytem z drugiego forum jest "pięciu"), co nie dali rady z Fiatem 8V. Ewentualnie gamonie piszą, że mechanik zawodowy nie wie co robić i potrzebuje podpowiedzi z forum (czyli użytkownik pyta za mechanika). Albo auto robił mechanik (i to niedawno), ale z jakiejś przyczyny nie ma opcji reklamacji. Czyli: auto nigdzie NIE było, tylko pacjent sam grzebał i z.j.e.b.a.ł, utknął na czymś, a zwala na kogoś.

Nie wysługuj się ludźmi, sam się wysil na początku, pokaż, że sprawdziłeś podstawy (Google, forum, YouTube, eLearn), że ci zależy, to będziesz traktowany normalnie. Konkrety jakieś daj (2-3 parametry z MES-a to może być mało), fotki (np. stan starych świec), pomiary (ciśnienia jakieś itp.). Wtedy jest normalna gadka przeważnie.