Zobacz pełną wersję : Sprężyny - kiedy wymienić
Cześć,
Proszę o radę czy sprężyny w takim stanie można dalej używać, czy należy to już teraz wymienić?
45056
GrandePunto8V
02-01-2026, 01:54
Tylne sprężyny do większości Fiatów z taką konstrukcją (tylna belka) są bardzo tanie.
Więc nie ma co się zastanawiać, dziadować. "Na już" nie trzeba, ale na wiosnę, czy na kolejny Przegląd tak.
Lekki odprysk farby i powierzchniową korozję można miejscowo wyczyścić i pomalować. Ale tu są duże wżery już.
Wymień na nowe (prosta procedura, dużo łatwiej jak się cały tył podniesie i oba amory odkręci, a nie stronami).
A stare jak masz warunki to sobie wyczyść (piaskowanie by było idealne) i pomaluj (podkład + farba), niech leżą awaryjnie na zapas.
Uwaga: warto też dać nowe gumy (obie, górna/dolna), bo wpływają one trochę na pochylenie kół tylnych (tak).
Stare nie muszą być porwane/popękane, wystarczy, że są stare, wygniecione/uklepane nieco i już ucieka pół stopnia na geometrii.
Na przyszłość takie rzeczy ogarnia się PRZED zimą, nie w trakcie, czy po (i palenie głupa, że "nagle" skorodowało).
Przed zimą się ogląda auto od spodu (i ewentualnie reaguje, byle jak, jakaś konserwacja miejscowo itp.).
Dzięki za wskazówkę. Wymienię je na wiosnę.
Mechanik u którego robiłem hamulce zasugerował, że nie ma potrzeby wymieniać - "jeździć aż pęknie" :)
Wydawało mi się, że jednak warto coś z tym zrobić.
twojwiktor
04-01-2026, 14:29
lepiej uważać
Zdejmij sprężyny, oczyść szczotką. Farba na rdzę i dalej jeżdzić. Do pęknięcia to jeszcze dużo czasu.
GrandePunto8V
09-01-2026, 16:30
Roboty jest tyle przy "renowacji" starych (jak z załączonego zdjęcia), że równie dobrze można kupić nowe!
Ale fakt, tylne się tak nie sypią, nie pękają jak przednie (tam nie ma żartów i dziadostwa, "oszczędzania").
Przednich jeszcze nie oglądaliśmy, ogarniemy na wiosnę akurat przed przeglądem - razem ze sprężynami wymienię amortyzatory. Dzięki za wskazówki.
Powered by vBulletin™ Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.