Zobacz pełną wersję : Strategia ładowania akumulatora
Pink.Panther
27-01-2021, 10:30
Witajcie,
W moim Bravo 1.6 MJ mam 4 letni akumulator CENTRA Futura 72Ah/720A. Ostatnio przez prawie 4 tygodnie w ogóle nie odpalałem auta, bo nie było takiej potrzeby (mam inne mniejsze na kręcenie się wokół komina). Wczoraj próbuję otworzyć autko z pilota, a tu zero reakcji, otworzyłem z kluczyka tylko drzwi od kierowcy (centralny nie zadziałał) no i oczywiście po przekręceniu zapłonu nic się nie zaświeciło na desce. Wniosek tylko jeden, akumulator zapewne głęboko rozładowany. Nie miałem pod ręką miernika, tak że na razie nie wiem jakie ma napięcie. I tu mam pytanie do Was, szanowni klubowicze. Czy lepiej akumulator wyciągnąć z auta, dać do temperatury domowej i wtedy go próbować reanimować, czy też zostawić w aucie i w ten sposób próbować go dobrym prostownikiem naładować? Czy ma też jakieś znaczenie, że akumulator jest w aucie (z podpiętymi kablami i klemami) czy też nie ma to znaczenia dla procesu ładowania? Być może i tak okaże się, że będę musiał kupić jakiś nowy, to wtedy co byście polecili do diesla 1.6 MJ?
Pozdrawiam serdecznie wszystkich...
czapelka21
27-01-2021, 14:43
Masz strasznie duży ten akumulator. Też mam bravke z tym samym silnikiem i mam u siebie varte silver 62-63Ah i około 620Ah. Zapewne aku mogłeś mieć ciągle niedoładowany stąd padnięcie plus niskie temperatury. Z moich obserwacji (właśnie z tego roku) lepiej jest wziąć aku do ciepłego zostawić na godzinkę i wtedy zacząć ładować do pełna. Przy Twojej obecnej pojemności może to być z 8 godzin. U mnie napięcie spoczynkowe wynosiło 12,2V rozrusznik ledwo kręcił a fiat nie odpalał, ale zamki działały. 4 dni wcześniej ładowałem go na dworze około zera stopni, potem krótkie odcinki 1-2km kilka razy i padł. W domu w ciepełku do pełna i jeździ elegancko a po niedawnych nocach przy -20 stopni rano odpalał.
Proponuję, żebyś zabrał aku do domu, naładował a przy okazji podjechał na test do jakiegoś sprzedawcy w okolicy. Jakby aku był na ostatniej prostej swojego życia to kup o mniejszej pojemności. Nie zaglądam w książkę, ale ten Twój przerośnięty się wydaje.
Jesli tak dlugo nie jezdzisz autem, to lepiej odpiąc kleme (-), po co ma akumulator wytracac energię. Weż auto w cieple miejsce, niech "zlapie" temp. pokojową i naladuj prąden o nieduzej wartosci conajmniej dobę. Ufam ,ze elektrolit nie zamarzl w tym aucie , jak nie uzywales?:smile:
Masz za duży akumulator i ci nie doładowuje. Po czterech latach ciągłego niedoładowania myślę że może być to koniec tego AKU. Kup sobie aku 60 Ah i około 600A.
krowka1978
01-02-2021, 08:46
Masz za duży akumulator i ci nie doładowuje.
Proszę o wytłumaczenie tego zjawiska... Jeszcze przy "inteligentnym" altku, dla którego parametry pojemności akumulatora zaszyte są w body bym może przełknął (nie testowałem). Rozumiem, że większej pojemności akumulator więcej z siebie wydala podczas rozruchu niż ten o mniejszej, czy tyle samo i w takim samym stopniu trzeba doładować:?::food: Jeżeli upijesz tyle samo herbaty z kubka 0,25 i 0,5, to do tego 0,5 musisz potem więcej dolać:?::smile:
Po czterech latach
Mnie akurat jakość dzisiejszych aku nie dziwi, skoro 2 letniej gwarancji nie dają rady przeżyć. Co do firmy podanej w wątku to od lat unikam jak ognia.
Za duży akumulator nie jest problemem o ile nie zostawia się go na dłużej niedoładowanego. Alternator jest wydajny więc poradzi sobie z pojemnością 72Ah. Jeśli nie jeździsz samochodem dłużej - zadbaj by zostawić akumulator maksymalnie naładowany - czyli długa trasa przed długim postojem, aczkolwiek 4 tygodnie postoju to już zdecydowanie za długo (cierpią chociażby opony). Z doświadczenia mogę powiedzieć że pozostawienie samochodu na tydzień nie wyrządzi akumulatorowi krzywdy - ja tak użytkuję samochód bo jestem weekendowym kierowcą :) i mój akumulator po 9 latach użytkowania nigdy mnie nie zawiódł - wymieniłem profilaktycznie, ale ja pokonuję jednorazowo przynajmniej 80km. Co do jakości akumulatorów - akumulatory montowane na pierwszy montaż są najlepsze i wytrzymają najdłużej, akumulator o wyśróbowanych parametrach ma cieńsze płyty i dlatego jego trwałość jest niższa. Powyżej tygodnia niejeżdżenia wyjąłbym akumulator, lub sprawił sobie inteligentną ładowarkę którą można podładowywać akumulator bez odczepiania klem.
krowka1978
01-02-2021, 11:28
akumulatory montowane na pierwszy montaż są najlepsze i wytrzymają najdłużej
Jeżeli te z pierwszego montażu są najlepsze, u mnie Exide 72Ah nie dał rady przeżyć gwarancji, to strach się bać ;-) Wymieniony na gwarancji śmiga już prawie 3 rok, nie wiem kto jest producentem, nie ma opisu innego niż Mopar.
Ta herbatka z kubka jest dość słabym przykładem. Akumulatory mają to do siebie że najtrudniej jest doładować do 100%. Utrzymać na 80 czy 90% naładowania nie jest problemem gdy stosujemy wieszaku Aku niż przewidział producent ale doładować do 100% będzie już ciężej.
Alternatory też mają swoją specyfikacje i w przypadku np bravo II alternator jest przewidziany na Aku od 60 do 64Ah + podtrzymanie elektroniki. Nie można sobie dla własnego widzimisię wsadzić większego bo narażamy się na niedoładowany akumulator i awarie (szybsze zużycie) alternatora.
Dodam tylko że sam użytkuje od 4 lat centre future kupiona w hipermarku po awarii w trasie i nic się z nim nie dzieje. Jeszcze nigdy nie doładowywałem tego Aku a kręci jak szalony nawet w mrozy.
czapelka21
02-02-2021, 18:20
Wpisz sobie w przeglądarkę "charakterystyka rozładowania akumulatora kwasowego" - będzie tam sporo fotek tabelek jak i charakterystyk. Zmierz u siebie napięcie na aku i porównaj z tabelkami i wtedy zobaczysz, że np. zbyt duża pojemność aku + krótkie trasy + niska temp. = niskie napięcie do kręcenia rozrusznikiem, niska gęstość elektrolitu, małe szanse rozruchu. Ja mojego bravo przy napięciu 12,2V już nie odpaliłem przy temp. bliskiej 0 stopni gdzie to jest ponad 12V czyli całkiem nie mało. Ponadto są jeszcze inne czynniki jak zabrudzone bieguny czy klemy, słaba masa. Sam alternator w stosunku do akumulatora jest zazwyczaj delikatnie przerośnięty, żeby zapewniał odpowiedni poziom ładowania. Poza tym możliwe, że przy ciągłym niedoładowaniu mogłeś zasiarczyć aku. Naładuj go do pełna jeśli masz ładowarkę i pojedź na test. Nie wszystkie usterki są widoczne na pierwszy rzut oka.
Zawsze wyjmuje sie akumulator do ładowania aby móc to kontrolować a przy głębokim rozładowaniu gdy gęstość elektrolitu drastycznie spada, na dworze jest mróz, akumulator wewnątrz może zamarznąć i w trakcie ładowania eksplodować.
Każdy producent akumulatora zaleca raz na jakiś czas wyjąć i naładować prostownikiem więc wszelkie dywagacje na temat pojemności akumulatora sa bez sensu.
Pink.Panther
11-02-2021, 11:13
Witajcie, dzięki za odzew i ogrom informacji, które podaliście i przekazaliście (jak ten temat wygląda z Waszego punktu widzenia). Ja osobiście zgadzam się z ostatnią opinią kol. @petarda i tak właśnie zrobiłem. Najpierw wyciągnąłem z auta, potem przez 24 godz. w cieple w domu, a na końcu dopiero wolne ładowanie inteligentnym prostownikiem przez 24 godz. Teraz czeka mnie jeszcze podjechanie (innym autkiem, niezawodnym 20-letnim PUNCIO) z tym akumulatorem na sprawdzenie pojemności i stanu technicznego. A uściślając mojego pierwszego posta to jednak okazało się, że mam nie Centra FUTURA 72 Ah, tylko EXIDE PREMIUM 64 AH...:roll:
Powered by vBulletin™ Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.