Buka85
29-04-2019, 17:02
Witam wszystkich!
Do tej pory byłam tylko biernym użytkownikiem forum, gdyż problemów z Fiatem nigdy nie miałam, ale niestety, kiedyś musiał nadejść ten czas... pacjent ma silnik 1.9 JTD 130KM, 260 tys przebiegu. Ostatnio kaprysi i na zimnym silniku słabo odpala- i jest to jego jedyna bolączka. Jak odpali,chodzi od razu równiutko, zaskakuje na wszystkie cylindry, obroty nie wariują, jeździ jak szalony- spadku mocy nie ma. Jak jest ciepły pali dobrze. Przejrzałam oczywiście setki tematów i pare rzeczy wykluczyłam. Akumulator ma odpowiednie napięcie i prąd rozruchu, świece są dobre, czujnik położenia wału nowy. Rozrusznik wydaje się być dobry, ale w razie czego nowy kupiłam i wymienię. Dziś odpaliłam z wypiętym czujnikiem temperatury i odpalił, chwilę palił się chęci engine ale po paru km zgasł. I w związku z tym odpaleniem mam pytanie- czy jeśli komp nie może zczytać temperatury, domyślna dawka paliwa przy rozruchu jest większa? Czy wtedy komputer zakłada, że jest zimno i daje więcej paliwa? Jeśli tak, to dlaczego po odpaleniu z odpiętym czujnikiem włączył się wentylator? Czujnik wraz z termostatem wymieniony w zeszłym roku, ale zakładam, że mógł paść sam czujnik... nie chcę zakładać najgorszego czyli wtrysków ani pompy CR, tym bardziej, że poza tym nieszczęsnym odpalaniem absolutnie nic mu nie dolega mimo wieku i przebiegu...
Do tej pory byłam tylko biernym użytkownikiem forum, gdyż problemów z Fiatem nigdy nie miałam, ale niestety, kiedyś musiał nadejść ten czas... pacjent ma silnik 1.9 JTD 130KM, 260 tys przebiegu. Ostatnio kaprysi i na zimnym silniku słabo odpala- i jest to jego jedyna bolączka. Jak odpali,chodzi od razu równiutko, zaskakuje na wszystkie cylindry, obroty nie wariują, jeździ jak szalony- spadku mocy nie ma. Jak jest ciepły pali dobrze. Przejrzałam oczywiście setki tematów i pare rzeczy wykluczyłam. Akumulator ma odpowiednie napięcie i prąd rozruchu, świece są dobre, czujnik położenia wału nowy. Rozrusznik wydaje się być dobry, ale w razie czego nowy kupiłam i wymienię. Dziś odpaliłam z wypiętym czujnikiem temperatury i odpalił, chwilę palił się chęci engine ale po paru km zgasł. I w związku z tym odpaleniem mam pytanie- czy jeśli komp nie może zczytać temperatury, domyślna dawka paliwa przy rozruchu jest większa? Czy wtedy komputer zakłada, że jest zimno i daje więcej paliwa? Jeśli tak, to dlaczego po odpaleniu z odpiętym czujnikiem włączył się wentylator? Czujnik wraz z termostatem wymieniony w zeszłym roku, ale zakładam, że mógł paść sam czujnik... nie chcę zakładać najgorszego czyli wtrysków ani pompy CR, tym bardziej, że poza tym nieszczęsnym odpalaniem absolutnie nic mu nie dolega mimo wieku i przebiegu...