Darkrol
17-06-2018, 14:33
Witam,
Mam problem z ducato, otóż nagle zaczął kopcic na jasno szarawy kolor, olej zaczął kąpać z wydechu, przerabialem już temat turbin więc pierwsze diagnozy wstawiłem właśnie w kierunku turbiny.
Demontaż turbiny regeneracja (serwis stwierdził że była zatarta) wyczyscilem dolot, wymienione filtr jak należy olej itp.
Zalałem turbine olejem żeby nie ruszyła na sucho.
Po założeniu turbiny pierwsze odpalenie, wszystko ładnie pięknie i po chwili znowu te same objawy co przed regeneracja,
Położyłem się powrotem pod auto, i zauważyłem że olej wydostaje się z turbiny w dość dziwnym miejscu, dokładnie w miejscu wlotu spalin, przy zaworze upustowym (postaram się wstawić zdjęcie), wcześniej tego nie było..,
Zdjalem turbine spowrotem, zajrzalem do kolektora wydechowego, jest jakieś delikatne zapocenie na sciankach ale czy na tyle duże żeby olej dosłownie lal się z tego zaworu?? Nie sądzę.
Czy to pierwsze objawy padnietych uszczelniaczy, pierścieni?
Macie jakiś pomysł co z Tym zrobić? Może ktoś miał u siebie taki niesZczęsny problem??
(Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.
Jeszcze w trakcie tej regeneracji turbiny wyczyscilem odme
(Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.
32513 mmo
Zdjęcie tego miejsca w którym leci olej
Mam problem z ducato, otóż nagle zaczął kopcic na jasno szarawy kolor, olej zaczął kąpać z wydechu, przerabialem już temat turbin więc pierwsze diagnozy wstawiłem właśnie w kierunku turbiny.
Demontaż turbiny regeneracja (serwis stwierdził że była zatarta) wyczyscilem dolot, wymienione filtr jak należy olej itp.
Zalałem turbine olejem żeby nie ruszyła na sucho.
Po założeniu turbiny pierwsze odpalenie, wszystko ładnie pięknie i po chwili znowu te same objawy co przed regeneracja,
Położyłem się powrotem pod auto, i zauważyłem że olej wydostaje się z turbiny w dość dziwnym miejscu, dokładnie w miejscu wlotu spalin, przy zaworze upustowym (postaram się wstawić zdjęcie), wcześniej tego nie było..,
Zdjalem turbine spowrotem, zajrzalem do kolektora wydechowego, jest jakieś delikatne zapocenie na sciankach ale czy na tyle duże żeby olej dosłownie lal się z tego zaworu?? Nie sądzę.
Czy to pierwsze objawy padnietych uszczelniaczy, pierścieni?
Macie jakiś pomysł co z Tym zrobić? Może ktoś miał u siebie taki niesZczęsny problem??
(Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.
Jeszcze w trakcie tej regeneracji turbiny wyczyscilem odme
(Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.
32513 mmo
Zdjęcie tego miejsca w którym leci olej