positif
18-04-2018, 15:12
Witam
Od paru tygodni mam pewien problem.
Mianowicie po odpaleniu pojawia się błąd przepustnicy P0638, szarpie silnikiem jakby nie palił na wszystkie gary.
Po zgaszeniu i ponownym odpaleniu jest idealnie jak gdyby nigdy nic.
Czasami przez 2 dni jest spokój, a czasami przy każdym odpalaniu.
Wykonano:
- Czyszczenie przepustnicy (klapy)
- Czyszczenie skrzynki bezpieczników
- Czyszczenie złącz pod skryznka bezpieczników, złacz ECU, wtyczki od przepustnicy
- ECU regenerowane ok 4 lata temu, przeniesione z silnika.
Dodatkowo po czyszczeniu skrzynki bezpieczników pojawia się P0481 (dmuchawa 2 prędkość) - przekaźnik T7 cyka, bezpiecznik F7 sprawdzony wizualnie, nie posiada przerwy. Przy testach prędkość 1 załącza się wentylator, przy teście prędkości 2 jest cisza (tylko cyknięcie przekaźnika)
Przypuszczam ze mógł paść układ MC33186 od sterowania przepustnicą lub pojawiły się zimne luty ( w poniedziałek daje układ do przelutowania)
Od paru tygodni mam pewien problem.
Mianowicie po odpaleniu pojawia się błąd przepustnicy P0638, szarpie silnikiem jakby nie palił na wszystkie gary.
Po zgaszeniu i ponownym odpaleniu jest idealnie jak gdyby nigdy nic.
Czasami przez 2 dni jest spokój, a czasami przy każdym odpalaniu.
Wykonano:
- Czyszczenie przepustnicy (klapy)
- Czyszczenie skrzynki bezpieczników
- Czyszczenie złącz pod skryznka bezpieczników, złacz ECU, wtyczki od przepustnicy
- ECU regenerowane ok 4 lata temu, przeniesione z silnika.
Dodatkowo po czyszczeniu skrzynki bezpieczników pojawia się P0481 (dmuchawa 2 prędkość) - przekaźnik T7 cyka, bezpiecznik F7 sprawdzony wizualnie, nie posiada przerwy. Przy testach prędkość 1 załącza się wentylator, przy teście prędkości 2 jest cisza (tylko cyknięcie przekaźnika)
Przypuszczam ze mógł paść układ MC33186 od sterowania przepustnicą lub pojawiły się zimne luty ( w poniedziałek daje układ do przelutowania)