eldou
27-07-2017, 12:01
Słuchajcie,
Od kilkunastu dni borykam się z ciężkim do zdiagnozowania problemem.
Fiat Stilo 1,8 133km
Rok 2001, przebieg ok. 140 tys.
Auto kupione 7 miesięcy temu w DE.
Podczas gwałtownego hamowania i przyspieszania wskazówka od poziomu paliwa opuszcza się do 0 i podnosi się do stanu poprzedniego, a następnie licznik przeskakuje o kilka kilometrów.
W efekcie przebieg jest zawyżany o 2-3 razy. Np. Wjeżdżając na działkę kilkadziesiąt metrów okazuje się, że nabiło 2km ...
Dochodzą do tego ostatnie problemy z gazem, gdzie podczas podjeżdżania pod wzniesienie wyświetla się "trójkąt" i kontrolki "ASR" i "ESP" i trzęsie autem. Po przełączeniu na benzynę auto jechało normalnie, ale licznik nadal przeskakiwał. Instalacja jest nowa, zakładana pół roku temu (stag). Gazownik potrzymał auto kilka dni i stwierdził, o konsultacji ze swoim elektrykiem, że problem zegarów to CAN do wymiany. Wycenił wymianę na 1700zł.
4 tyg. temu były wymieniane świece i cewka, bo kopcił spod klapy i nie chciał jechać.
Wydaje mi się, że obojętnie co by to nie było, to naprawa w stilo nie może kosztować 1700zł...
Znajomi mając problemy z CANem np. w astrze h, naprawiali to za 2-3 stówki ..
Być może ktoś z Was miał podobne problemy i podzieli się pomysłami na rozwiązanie sytuacji.
Od kilkunastu dni borykam się z ciężkim do zdiagnozowania problemem.
Fiat Stilo 1,8 133km
Rok 2001, przebieg ok. 140 tys.
Auto kupione 7 miesięcy temu w DE.
Podczas gwałtownego hamowania i przyspieszania wskazówka od poziomu paliwa opuszcza się do 0 i podnosi się do stanu poprzedniego, a następnie licznik przeskakuje o kilka kilometrów.
W efekcie przebieg jest zawyżany o 2-3 razy. Np. Wjeżdżając na działkę kilkadziesiąt metrów okazuje się, że nabiło 2km ...
Dochodzą do tego ostatnie problemy z gazem, gdzie podczas podjeżdżania pod wzniesienie wyświetla się "trójkąt" i kontrolki "ASR" i "ESP" i trzęsie autem. Po przełączeniu na benzynę auto jechało normalnie, ale licznik nadal przeskakiwał. Instalacja jest nowa, zakładana pół roku temu (stag). Gazownik potrzymał auto kilka dni i stwierdził, o konsultacji ze swoim elektrykiem, że problem zegarów to CAN do wymiany. Wycenił wymianę na 1700zł.
4 tyg. temu były wymieniane świece i cewka, bo kopcił spod klapy i nie chciał jechać.
Wydaje mi się, że obojętnie co by to nie było, to naprawa w stilo nie może kosztować 1700zł...
Znajomi mając problemy z CANem np. w astrze h, naprawiali to za 2-3 stówki ..
Być może ktoś z Was miał podobne problemy i podzieli się pomysłami na rozwiązanie sytuacji.