PDA

Zobacz pełną wersję : Seicento - świst z wentylacji



Michu08b
27-01-2017, 20:53
Hejka ;)

Od jakieś czasu ujeżdżam pokemona i wkurza mnie pewna rzecz - mianowicie z okolic lewej kratki wentylacyjnej bądź też kratek w podszybiu z lewej strony("na ucho" tak mi się wydaje,że to lewa strona) dobiega taki świergot,świst który wzmaga się wraz z prędkością z jaką się poruszam.Po chwili jazdy na szczęście osłabia się, ale nie znika całkowicie, co jest bardzo wkurzające.Szukałem tropu w szeroko pojętych internetach, ale na temat takowego problemu w Sejaku nie znalazłem odpowiedzi.Czyżby tylko mój na to chorował ? :(

tek7
27-01-2017, 23:46
Moim zdaniem to nieszczelnosc w lusterku bocznym ...sprawdz ogumowanie lusterka - moze trzeba je dokrecic ...?!

Tez tak kiedys mialem ale po prawej stronie i co prawda w innym aucie ... po kilkumiesiecznym dochodzeniu i przykladaniu ucha do kratki (u mnie prawej) okazalo sie, ze to nieszczelnosc na styku lusterko boczne a karoseria (byla to Honda HRV) ...efekt byl dokladnie taki sam ...byl swist - zalezny od predkosci ... po uszczelnieniu => wszystko potem bylo OK :)

Ciekaw jestem czy pomoglem ...:)?

Michu08b
28-01-2017, 00:14
Hej, moim zdaniem to nie o to chodzi.Może źle się wyraziłem - nie brzmi to jak świst powietrza obiegającego karoserię, tylko bardziej jakby np. uschły liść był gdzieś w wentylacji i wariował latając we wszystkie strony i szeleścił (nie wiem jak to opisać...).Jednak to raczej nie to, bo z tego co wiem to od 2-3 lat tak już jest, a w tym czasie np. liść by się dawno wykruszył :P

tek7
28-01-2017, 00:42
Kumam ... kratke mozna latwo wyjac ... mozna zwiekszyc nawiew i moze wtedy to cos wypadnie ... do wentylatora latwo jest sie dostac...trzeba w komorze silnika zdjac wygluszenie ... lisc moze byc tuz przed nagrzewnica ...

profss
28-01-2017, 09:39
Miałem podobny przypadek cc900 ale dopiero po włączeniu nawiewu,dostało sie tam jakos pare listków z drzewa pod którym zazwyczaj parkowałem,wyczyściłem cały nawiwew łącznie z wentylatorem i świst ustał.

Michu08b
28-01-2017, 13:41
Dzięki za odpowiedzi, w takim razie nie pozostaje mi nic innego jak otwarcie pacjenta i dojście samemu co tam go męczy ;). Może rzeczywiście jakieś listki się dostały...