Zobacz pełną wersję : Kolizja Seicento
Euzebiash
07-10-2016, 18:47
Cześć wszystkim.
Zadam dość "głupie" ale i dla mnie ważne pytanie, gdyż miałem kolizje w złych warunkach pogodowych moim Seicento 900cm3. Uszkodzona została przednia część samochodu po prawej stronie (tj. reflektor, nadkole i zderzak przód). Zastanawiam się jaki koszt byłby naprawy, z tego co widać na zdjęciach ale i w rzeczywistości ta srebrna skrzynka po prawej stronie jest nienaruszona. Czy po prawej stronie maski (strona kierowcy) znajdują się jakieś ważne podzespoły? Czy zostaje mi do naprawienia tylko blacha?
Oczywiście Seicento i tak zajedzie do mechanika w celu diagnostycznym, by dowiedzieć się czy będzie nadawało się chociażby do kierowania).
Blacha moim zdaniem to nie problem w naprawie, ale czy po prawej stronie pod maską, zaraz za reflektorem, znajduje się coś ważnego co mogło się zepsuć?
Dodam, że akumulator chodzi prawidłowo a silnik pali na dotyk jakby nic się nie stało. Chłodnica również jest nienaruszona.
Dołączam zdjęcia:
Image - TinyPic - bezpĹatny hosting obrazĂłw, udostÄpnianie zdjÄÄ i hosting filmĂłw wideo (http://pl.tinypic.com/r/atu9ts/9)
Image - TinyPic - bezpĹatny hosting obrazĂłw, udostÄpnianie zdjÄÄ i hosting filmĂłw wideo (http://pl.tinypic.com/r/33zabmw/9)
Pozdrawiam!
Do zrobienia, chyba że przestawiło podłużnicę. Ale wiesz że będzie "całka" (szkoda całkowita - koszt naprawy przekracza wartość pojazdu)? co nie przeszkadza w naprawie.
Euzebiash
08-10-2016, 01:31
Jeżeli przestawiło podłużnicę to nie da rady zrobić?
Na pewno będzie do zrobienia nowy pas przedni (belka) do niego.
Jest to rocznik 1999 wersja young.
http://allegro.pl/belka-pas-przedni-fiat-seicento-cinquecento-nowy-i6207119875.html
będzie pasował?
Puki co znalazłem takie części:
http://sprzedajemy.pl/fiat-seicento-blonik-lewy-stan-bdb-nr-lakieru-451a-nr43365607 (błotnik lewy w kolorze) [80zł]
http://allegro.pl/pas-przedni-wzmocnienie-kpl-fiat-seicento-98-10-i6536716313.html (pas przedni, wzmocnienie) [210zł]
http://allegro.pl/szyba-przednia-fiat-seicento-98-06-pas-i6502957090.html (szyba przednia, czołowa) [180zł]
http://allegro.pl/fiat-seicento-maska-i6544240810.html (maska silnika w kolorze) [180zł]
http://allegro.pl/reflektor-migacz-fiat-seicento-1998-2000-nowy-i6373786787.html (reflektor lewy z kierunkowskazem) [130zł]
http://allegro.pl/fiat-seicento-zderzak-przedni-1998-2001-czarny-hit-i6454791459.html (zderzak czarny podstawowy) [85zł]
http://allegro.pl/akumulator-bosch-40-ah-340a-seicento-cinquecento-i6526900375.html (akumulator do wymiany po kolizji) [150zł]
Suma tych przedmiotów: 1015zł
Montaż/robocizna? Przewiduję około 300zł
Jeżeli nic więcej nie zostało uszkodzone, a oby tak było, to podejmę się naprawy. Jak uważacie, warto? Mam wielki sentyment do tego samochodu, dlatego nie interesuje mnie zdanie "nie będzie się opłacać", "lepiej kupić coś innego".
Szczerze? Za 1000 to ja chciałem sprzedawać swoje seicento z gazem :)
Po co prawie osiemnastolatka robić na nowych częściach? Przecież to nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego. Auto będzie u Ciebie jeszcze rok-dwa, a potem go sprzedasz za kilkaset złotych.
Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka
Euzebiash
08-10-2016, 14:58
Mechanik mówi, że się całkowicie nie opłaca, bo tam jeszcze jakąś siatkę trzeba założyć, mówi, że kielich pękł i naprawa z blacharzem ponad 2000zł.
Euzebiash
09-10-2016, 23:06
Witam.
Podsyłam tutaj dodatkowe filmiki, co sądzicie o kielichu? Jest widać na nim znaczne ilości rdzy ale tylko z prawej strony. Za to chyba amortyzator jest do wymiany bo się skrzywił.
Trzeba będzie ciąć pas przedni bo się mocno wgiął do środka.
Silnik i wszystko inne pracuje poprawnie!
Video - TinyPic - bezpłatny hosting obrazĂłw, udostępnianie zdjęć i hosting filmĂłw wideo (http://pl.tinypic.com/r/2hfp1e1/9)
Video - TinyPic - bezpłatny hosting obrazĂłw, udostępnianie zdjęć i hosting filmĂłw wideo (http://pl.tinypic.com/r/30kwrcl/9)
Video - TinyPic - bezpłatny hosting obrazĂłw, udostępnianie zdjęć i hosting filmĂłw wideo (http://pl.tinypic.com/r/sm6qo9/9)
Co o tym sądzicie?
Aleś uparty...
Na żyletki. Albo na części. Jak masz sentyment do seja to sobie kup inne a to trzymaj na graty.
Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka
hakerben
02-11-2016, 14:13
bzykol a kto bogatemu zabroni. Jak chce może to poskładać na używanych częściach i mieć satysfakcję z tego. Co nie zmienia fakty, że kosztów blacharki i robocizny się nie przeskoczy. Znając życie w trakcie naprawy wyjdą jeszcze dodatkowe rzeczy do zrobienia. Mój sei był w trochę gorszym albo podobnym stanie i z perspektywy czasu gdybym miał gdzie go trzymać to posprzedawałbym go na części, a reszta na złom. Mimo, że też miałem jakiś tam sentyment - ponad niego stawiam jednak na pewność i bezpieczeństwo.
uuuu, nie wygląda to dobrze.
insekt stop
05-11-2016, 12:35
dokładnie nie wygląda za fajnie
Naprawa nie ma najmniejszego sensu. Za kasę którą trzeba by włożyć w naprawę, można kupić całe auto w niezłym stanie.
Jak chcesz to naprawiać to do ASO i naprawa z faktur wtedy ubezpieczyciel musi pokryć pełne koszty a nie tylko 80% wartości auta po szkodzie całkowitej..
Jak chcesz to naprawiać to do ASO i naprawa z faktur wtedy ubezpieczyciel musi pokryć pełne koszty a nie tylko 80% wartości auta po szkodzie całkowitej.. Gdzie takie "mądrości" wyczytałeś, bo pracuję w odszkodowaniach ładnych parę lat i jakoś uszło to mojej uwadze. Ubezpieczyciel pokryje koszt naprawy w rozliczeniu bezgotówkowym, ale pod warunkiem, że napraw nie przekroczy wartości samochodu przed szkodą. Biorąc zaś pod uwagę wiek auta, to cały "sej" zostanie wyceniony na 1000 - 1500 zł, a za takie pieniądze, to w ASO polakierują co najwyżej maskę.
To nie wiem gdzie pracujesz ale napewno nie w ubezpieczeniach.
(Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.
To nie wiem gdzie pracujesz ale napewno nie w ubezpieczeniach. Bezgotówkowa likwidacja szkody to przywrócenie auta do stanu przed zdarzeniem. Mylisz kolego o gotówkowym gdzie wypłacane jest do 80% wartości auta przed szkoda.
Może mówisz o AC...
Nie! kolego nie pracuję w ubezpieczeniach, a w odszkodowaniach. Ci pierwsi (Ubezpieczyciele) kroją chleb, a ja piekarza... Obowiązkiem ubezpieczyciela jest przywrócenie pojazdu do stanu prze zdarzeniem, ale może się to odbyć w dwojaki sposób; tryb serwisowy (bezgotówkowo), tryb kosztorysowy (wypłata świadczenia pieniężnego). Nigdy jednak nie jest tak by ubezpieczyciel zapłacił za naprawę więcej niż auto było warte pred szkodą. A to co Ty napisałeś to herezje i bzdury wyssane z palca lewej nogi, zwłaszca zaś to:
Mylisz kolego o gotówkowym gdzie wypłacane jest do 80% wartości auta przed szkoda.
Przepis bowiem mówi, że obowiązkiem ubezpieczyciela jest zrekompensowanie wszystkich kosztów związanych ze zdarzeniem szkodzącym i mając powyższe na uwadze, można uzyskać 100% kosztów naprawy, o ile sama naprawa nie przekroczy wartości pojazdu przed szkodą, do tego mogą (nie muszą) dojść koszty holowania i zabezpieczenia uszkodzonego auta, wynajmu samochodu zastępczego i zwrot kosztów zniszczonych w wypadku przedmiotów.
Jeśli nadal Twoje zdanie jest odmienne od mojego, to przykro mi niezmiernie, ale zmuszony będę zostawić Cię w błogiej nieświadomości, bo cenię swój czas i komfort psychiczny.
Kolego hak64, dręczy mnie jedno pytanie.
Skoro już zeszło na wypłatę świadczeń itd...
Mam stilo na felgach 17. W instrukcji stoi, że opony mam mieć 215/45. Rozmiar nietypowy, przez co drogi. Na dodatek zabieg nielogiczny, bo ta opona znacznie odbiega średnicą od opon na felgach 15 i 16 cali.
Chciałbym założyć 225/45, bo to typowy rozmiar, jest taniej, a przy tym większy styk z podłożem. Na dodatek średnicą bardziej odpowiadają swoim mniejszym zamiennikom (195/65r15 i 205/55r16) Jak to jest przy ewentualnym (tfu, tfu) dzwonie? Czy ubezpieczyciel będzie się migał od wypłaty odszkodowania?
Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka
Nie rozumiem czemu pytasz? Skoro przepis mówi "ubezpieczyciel ma obowiązek zrekompensować wszystkie szkody spowodowane zdarzeniem szkodzącym", to jeśli zamiast tylnej kanapy mam w aucie jakuzzi z fontanną i mam dokumenty potwierdzające poniesiony koszt modyfikacji, to likwidator szkody musi mi to zwrócić. Ważne!!! Rzecz dotyczy szkód likwidowanych z OC sprawcy, bo przy szkodzie z AC ubezpieczyciel zwraca co najwyżej wartość pojazdu określoną w umowie ubezpieczenia.
Chodzi mi o to czy nie przyczepią się że założyłem ogumienie niezgodne z homologacją pojazdu.
Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka
Chodzi mi o to czy nie przyczepią się że założyłem ogumienie niezgodne z homologacją pojazdu. A obniżenie zawieszenia (położenie na glebie), zmiana kąta (negatyw), szpery rozpórki, tuning silnika itp, jest zgodny z homologacją? Przy szkodzie z OC sprawcy, takie modyfikacje nie mają znaczenia - ubezpieczyciel ma zrekompensować poniesiony koszt modów. Co innego szkoda spowodowana przez siebie (likwidowana z AC, lub z własnej kieszeni). Jeśli ubezpieczyciel otrzyma informację od poszkodowanego, czy policji, że pojazd sprawcy oślepiał światłami, koła wystawały poza obrys nadwozia, czy też wprowadzone modyfikacje w inny sposób zagrażały bezpieczeństwu uczestników ruchu, a przy tym miały wpływ na zaistnienie zdarzenia, to wtedy można się obawiać mandatu, lub kary sądowej. Nie ma to natomiast wpływu na wysokość odszkodowania, czy prawo do regresu (przynajmniej w RP).
Powered by vBulletin™ Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.