Dorianek
27-01-2016, 18:01
Witam,
Nieszczęsny selespeed i jego kangurowanie.
Problem pojawia się zawsze z rana gy silnik jest zimny.Przełączenie z 1 na 2 wygląda jak jazda na koniu.. Szarpnięcie czasami jest mniejsze ale strasznie denerwujące. Ciekawostka po rozgrzaniu silnika kangurki maleją lub powtarzają się tylko przy ruszaniu.
Dzisiaj wykonałem:
Odpowietrzanie sprzęgła x2
Kalibrację sprzęgła
Degradację sprzęgła (wartość się po procesie zmiania więc chyba okej)
Wymieniłem olej w nakładcę tutela CS SPEED.
Sprawdziłem prąd elektrozaworu sprzęgła (waha się między 970mA a 1021mA)
Pompa działa pompuje
Ciśnienie na postoju 40BAR
Po tych wszystkich możliwościach przyszło mi na myśl jedno.. elektronika czyli głowna kostka idąca do selespeed i do niej jak narazie się nie dostałem bo nie mam czasu i dopiero pobawię się w weekend.
A może koledzy macie inne pomysły co jeszcze zrobić żeby wyeliminować poranne kangurki ? Na prawde lubie jazdę na koniu ale po jedździe moim stilo już nie lubie :D
Pozdrawiam
Nieszczęsny selespeed i jego kangurowanie.
Problem pojawia się zawsze z rana gy silnik jest zimny.Przełączenie z 1 na 2 wygląda jak jazda na koniu.. Szarpnięcie czasami jest mniejsze ale strasznie denerwujące. Ciekawostka po rozgrzaniu silnika kangurki maleją lub powtarzają się tylko przy ruszaniu.
Dzisiaj wykonałem:
Odpowietrzanie sprzęgła x2
Kalibrację sprzęgła
Degradację sprzęgła (wartość się po procesie zmiania więc chyba okej)
Wymieniłem olej w nakładcę tutela CS SPEED.
Sprawdziłem prąd elektrozaworu sprzęgła (waha się między 970mA a 1021mA)
Pompa działa pompuje
Ciśnienie na postoju 40BAR
Po tych wszystkich możliwościach przyszło mi na myśl jedno.. elektronika czyli głowna kostka idąca do selespeed i do niej jak narazie się nie dostałem bo nie mam czasu i dopiero pobawię się w weekend.
A może koledzy macie inne pomysły co jeszcze zrobić żeby wyeliminować poranne kangurki ? Na prawde lubie jazdę na koniu ale po jedździe moim stilo już nie lubie :D
Pozdrawiam