PDA

Zobacz pełną wersję : Siena - gaśnie na wolnych obrotach.



Damiano.Italiano
20-01-2015, 20:13
Witam.

Sprawa wygląda następującą czasami a nawet często nie mogę odpalić sieny kręci i kręci a odpali dopiero jak dam gazu ale jak puszczę to zgaśnie. Tym samym gaśnie na luzie i przy hamowaniu, jazda w mieście KATASTROFA. Bywa jednak i tak, że odpali normalnie obroty ma trochę niskie ciut powyżej połowy między 0 a 10 i jedzie w porządku, ale jak zgaszę to pewności, że odpalę nie ma.
Co może być przyczyną?
Silnik czy zimny czy gorący nie ma znaczenia(np. dzisiaj rano zimny noł problem, potem na zagrzanym lipa, jednak i na ciepłym potrafi chodzić, wszystkim rządzi przypadek :) ) Rodzaj paliwa też mu nie robi różnicy nie odpala i na benzynie i na gazie, chociaż na gazie jakby lepiej w tych trudnych chwilach.

asykom15
20-01-2015, 20:19
spróbuj wyczyśćcić silniczek krokowy

Damiano.Italiano
20-01-2015, 20:41
Obroty nie falują są w miarę stabilne(oczywiście jak już szczęśliwie odpali :) ), to myślałem, że krokowiec odpada.

hak64
20-01-2015, 20:53
Za trudności z odpaleniem moim zdaniem odpowiedzialne będą kable i świece, za falowanie obrotów, lub za niskie obroty - silniczek krokowy.

Damiano.Italiano
20-01-2015, 21:06
Ale jak dam gazu to odpala bez najmniejszego problemu.
Zapomniałem napisać ważnej rzeczy, że problem pojawił się po wymianie UPG.

Załączam zdjęcie z obrotami takie są na biegu jałowym (kiedy silnik złapie już trochę temperatury). Potrafią jednak opaść ciut niżej do wartości mniej więcej 500 ale podnoszą się do takiej wartości jaka jest na zdjęciu.

hak64
21-01-2015, 09:21
Ale jak dam gazu to odpala bez najmniejszego problemu. Czy naprawdę trzeba łopaty, żeby Ci to wytłumaczyć? Już któryś raz z kolei dostajesz informację, że za wartość obrotów na biegu jałowym odpowiada silniczek krokowy. Jeśli jest zasyfiony to obroty będą za niskie, albo będą skakać. Przy odpalaniu dodając gazu otwierasz przepustnicę, tak więc silnik dostaje większą dawkę paliwa i odpala. Na przytkanym krokowcu nie odpalisz bez dodania gazu. Silniczek krokowy odpowiedzialny jest za utrzymanie właściwych obrotów silnika i zbiera on dane z czujnika położenia wału korbowego (określa prędkość obrotową silnika), czujnika ciśnienia w kolektorze ssącym (tzw. MAP sensor) oraz czujnika temperatury płynu chłodzącego. Jeśli więc któryś z tych czujników szwankuje, krokowiec nie będzie działał poprawnie.

adorator
21-01-2015, 11:25
tak jak pisze kolega hak64. miałem te same problemy i pomogło czyszczenie silniczka

Damiano.Italiano
21-01-2015, 11:39
Dzięki za odpowiedzi, dzisiaj się za to zabiorę i dam znać czy pomogło.

Damiano.Italiano
24-01-2015, 01:05
Okazało się, że silnik krokowy był nie sprawny, czyszczenie nic nie pomagało zapiekł się na amen, trzpień ani drgnął, nie wychodziła również tylna część.
Obawiam się jednak, że ten silniczek nie rozwiązuje wszystkich problemów, jednak to wymaga dłuższych obserwacji.

byzoeu
24-01-2015, 17:18
Siema.Dzisiaj podjołem walkę z falującymi obrotami w Hienie.Czyszczenie przepustnicy i cała tam procedura.Nie pomogło.Na skraju sił i nerwów postanowiłem jeszcze dojść źródła dziwnego podsysania powietrza.Przekonany że to może być efekt łapania lewego powietrza na kolektorze ssącym zaczołem bezczelnie obmacywać tę okolicę. I co? okazało się iż winowajcą falujących obrotów Jest(a raczej był) wąż gumowy łączący serwo z kolektorem który był cały spękany i tam ssało.Tymczasowo zastąpiony wężem od pralki co doprowadza wodę.Ma bardzo zbliżoną średnicę wewnętrzną lecz jest strasznie sztywny,ale do czasu kupna oryginału wystarczy.Teraz po uszczelnieniu układy i przeczyszczeniu wszystkiego okazuje się iż nie odpala bez dodania gazu.Uwalony krokowiec. Auto jest mi potrzebne z racji całomiesięcznego dyżuru nocnego pod telefonem dlatego metodą prób i błędów ustawiłem krokoeca ręcznie poprzez wkręcanie i wykręcanie ,w takiej pozycji że auto daje się odpalić i da się jeździć.ale wymiana konieczna na już.Może to komuś pomoże.W razie jakichkolwiek pytań odnośnie walki z taką przypadłością prosze pytać na forum.W miarę możliwości pomogę na tyle na ile moja Hiena mnie przeszkoliła.PZDR.

Damiano.Italiano
24-01-2015, 17:24
Poszukaj krokowca na okolicznych szrotach, pasowały również od innych modeli fiata więc jest spore prawdopodobieństwo znalezienia, na allegro widzę tylko tanie zamienniki kto wie jak one będą działać. U mnie silniczek tak wysiadł że ani drgnął, słychać było w nim jakieś dźwięki ale zero reakcji, a po zgaszeniu silnika wystrzeliwała sprężynka razem z tym czubkiem i lądowała na ziemi.

byzoeu
24-01-2015, 17:43
A testowałeś go odkręconego na odpalonym silniku? U mnie z miejsca po krokowcu to aż płomienie buchały.Czy to normalne?

Damiano.Italiano
25-01-2015, 01:59
Zapewne to nienormalne.
Testowałem nie ruszał się nic a nic coś w nim jakby próbowało drgnąć było słychać dźwięki ale nie miał siły, po zgaszeniu wystrzeliwał.

byzoeu
03-02-2015, 19:18
Cześć pany. mam już ogarnięty temat wolnych.Wymieniony wąż podciśnienia do serwo po czym okazało się iż krokowy jest do wymiany.Obroty zrobiły się igła.Teraz jednak jak autko złapie temperatury tak powyżej 1/4 skali to pojawia się tak jak by turbo dziura tyle że to benzyna. Objawia się to tak że w zakresie jak by między 1000 a 2000 rpm(na oko bo nie mam obrotka) auto z wciśniętym gazem łapie strasznego muła,aż czasem strach że ze skrzyżowania nie zdążę zjechać.Dopiero jak podejdzie do tych powyżej 2k rpm zaczyna przyspieszać.Wykluczam sprzęgło bo jak stoje i mam wciśnięte to też tak robi.Czy podobne objawy dał by uwalony czujnik położenia przepustnicy,choć jak jest zimny z rana to wsio jest igła.Czy ktoś to przerabiał albo może było to o linka proszę by nie powielać.

bravamw
16-03-2015, 23:25
Mam podobny problem siena miala zawyzone obroty tak jak by chodzila na ssaniu caly czas i palila 12-13 l.Wziolem sie za czyszczenie krokowca ale byl czyst przesmarowalem podpiolem i za 3 razem wyskoczyl caly, poskladalem ustawil sie i dziala.Obroty tera zchodza szybko i sa nizsze ale pojawil sie problem stracilo sie ssanie i trzeba odpalac na lekkim gazie po przytrzymaniu go na obrotach delikatnie sciagam noge z gazu i chodzi az sie obroty ustawia z ok 600 do 850 jak sie zagrzeje chodzi idealnie.Musze podpiac jakies oporniki 10 Kom zamiast czujnika temp zasysanego powietrza i to samo w czujnik temperatury cieczy.i zobacze czy ssanie wroci jezeli tak to ktorys z tych czujnikow.Bo auto moze widzi ze jest np 30 stopni ciepla i krokowiec bedzie zamkniety i ssania brak.Jezeli sie myle to podsuwac pomysly.

turek86
17-03-2015, 20:18
Czy podobne objawy dał by uwalony czujnik położenia przepustnicy

Mam identyczny problem na benzynie tyle, że w zakresie 1800-1900 rpm. Prawdopodobnie ten właśnie czujnik już nie domaga. Na gazie tego tak nie czuć, bo na Lpg auta są bardziej "elastyczne i tolerancyjne".

bravamw
14-04-2015, 10:29
nowy silnik krokowy (energy SK0016 Taki mi dali w sklepie z fiata i powiedzieli ze to jest zamiennik ) i ssanie jest tylo pojawilo sie falowanie obrotow i sonda lambda caly czas pokazuje stala wartosc 1322,60 mV, czy to na zimnym czy cieplym i na zgasonym to samo.
Nie robi autoadaptacji , sonda wpieta czy nie pokazuje tak samo i zero bledow. Jak chodzi na wolnych obrotach i faluje zalacze mu wszystkie swiatla stop i ogrzewanie szyby auto przestaje falowac, dodam gazu znow to samo. Chyba cos z kompem jade dzisiaj do magika elektronika zobaczymy co powie.