Zobacz pełną wersję : Ściąganie samochodu a amortyzator.
eMKSOZORDEq
05-01-2015, 16:12
Witam, piszę odnośnie takiego problemu otóż byłem dziś u mechanika ponieważ podczas jazdy przy prędkości np 80-90 km/h czuje jakby mi samochód zjeżdżał lekko na boki tak jakby jazda po malutkim lodzie. Problem tłumaczyłem tym, że coś tam przy kole poszło gdy uderzyłem mocniej w krawężnik. Przed wizytą u mechanika podczas zjeżdżania z małego podjazdu po nocy i mrozie przy tym samym kole poczułem jakby pękł lód i dalej nie dało się jechać bo samochód lekko podskakiwał i nie było wogóle amortyzacji podczas najeżdżania na coś nierównego na drodze. Mechanik dziś powiedział, że ściąganie samochodu pewnie przez to że trzeba ustawić zbieżność, lecz zauważył że leje się z amortyzatora. W sklepie facet polecał amortyzator firmę Daco 140 zł/szt. To jest dobra firma? ponieważ ja się nie znam i chciałbym zapytać. Oraz czy można wymienić np samą sprężynę przy amortyzatorze bo to też kazał sprawdzić.
Głównie pytanie brzmi co Wy o tym sądzicie, ponieważ wiem że ten problem z amortyzatorem raczej od dłuższego czasu istnieje i czy np. to ściąganie które pojawiło się nie ukrywam po uderzeniu w krawężnik to przez to że dobiłem tego amora czy może coś innego proponujecie sprawdzić ?.
Wymień amory, przy wymianie wyjdzie czy sprężyna nie jest pęknięta. Po naprawie geometria do zrobienia i powinno być OK.
eMKSOZORDEq
05-01-2015, 19:58
Tylko właśnie tu pytanie czy jest możliwość wymiany samej sprężyny jeżeli reszta jest w porządku wtedy bym nie kupował całego amora. I jeżeli ktoś by mógł napisać czy ta firma od amorow która podałem jest ok czy szukać innej.
Amory i sprężyny wymienia się parami.
Skoro mechanik stwierdził, że wylany jest amortyzator więc trzeba go wymienić .
Firma Daco ????
Należy też sprawdzić i ewentualnie wymienić osłony i odboje amorów.
eMKSOZORDEq
06-01-2015, 03:02
Ok dzięki. A jeżeli chodzi o tą firmę? Tak Daco. Coś dokładniej o niej może wiesz? Czy wogole warta uwagi?
nie znam firmy DACO, natomiast moge polecic KAYABA, troche drosze ale pewne i dobre
adorator
07-01-2015, 11:01
też nie znam. mam kayaby z tyłu i bez zarzutów się spisują
eMKSOZORDEq
07-01-2015, 15:32
Ok dzięki wszystkim ;).
BlackDeathAngel
08-01-2015, 09:53
A ja miałem Daco i nie polecam!
Po 20tys km do wymiany. Gdyby nie to, wszystko było by ok, gdyby nie to, że samochód użytkował wtedy dziadek a jego sposobem jazdy nie było by możliwości by poszły tak szybko.
Ale zaryzykował i kupił znów tej samej firmy, później ja przejeździłem ok 30tys i kicha, może i bym pomyślał, że to mechanik tak założył, ale w dwóch różnych warsztatach zakładane.
No i w końcu zakupiłem jakieś, których nazwy firmy nie pamiętam, natomiast w sumie przejechane na nich jest ok 100tys. I jak na razie nie ma potrzeby by cokolwiek z nimi robić.
adorator
08-01-2015, 16:18
A ja miałem Daco i nie polecam!
Po 20tys km do wymiany. Gdyby nie to, wszystko było by ok, gdyby nie to, że samochód użytkował wtedy dziadek a jego sposobem jazdy nie było by możliwości by poszły tak szybko.
Ale zaryzykował i kupił znów tej samej firmy, później ja przejeździłem ok 30tys i kicha, może i bym pomyślał, że to mechanik tak założył, ale w dwóch różnych warsztatach zakładane.
No i w końcu zakupiłem jakieś, których nazwy firmy nie pamiętam, natomiast w sumie przejechane na nich jest ok 100tys. I jak na razie nie ma potrzeby by cokolwiek z nimi robić.
robisz 100tys w rok:confused:
a ja zmieniłem kiedyś z olejowych GH na gazowe Kayaby i szlak mnie trafił. KYB Excell czy coś w ten deseń. Tak twardego auta w życiu nie miałem. Każda dziura jak byś bez amorów jeździł. Śmigałem dwa tygodnie i wymieniłem nazad na GH olejowe i wiecie co? Punciakiem 1.1 na tych GH zrobiłem 48500km i nadal żyły a ponoć to budżetówka po 60zł za sztukę była. Byłem bardziej zadowolony jak z tych KYB.
Na jesieni zalozylem Delphi na przod. Do tej pory 5kkm nakrecilem, wiec niewiele moge powiedziec.
Napewno sa twardsze niz oryginaly po 235kkm, ale bez dramatu.
Za to juz lekko pordzewialy dolne czesci amora, dziwne... cos szybko :D
BlackDeathAngel
10-01-2015, 01:47
Nie powiedziałem, że od momentu uzyskania prawa jazdy ;)
Jak zapewne wiesz, ok 15-20% osób posiadających samochód jeździ bez uprawnień.
A kto w wieku 13lat, nie uczył się jeździć, u mnie był ten plus, że w wieku 17lat, brałem samochód samemu.
A na dzień dzisiejszy pracuję jeżdżąc po całej Polsce, więc tak już wyszło.
Powered by vBulletin™ Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.