PDA

Zobacz pełną wersję : Fiat Palio Weekend 1,2 kat Przegrzewający Się Silnik



andrzejlovelas@gmail.com
17-12-2014, 01:07
Witam. Mam od 2 lat Palio Weekend, nigdy nie było problemu z systemem chłodzenia i ogrzewania, a teraz jest. Rok temu założyłem instalacje gazowa, po uprzedniej wymianie całego rozrządu (chyba z pompą wody). Z czasem auto zaczęło się przegrzewać na postoju stale i nadmiernie temperatura według wskaźnika była powyżej połowy, wentylator załączał Się na I biegu i schładzał silnik.

Aż miesiąc temu autko zaczęło Się przegrzewać: wentylator Się nie włączał się; płyn chłodniczy wylał na zewnątrz. Po zaglądnięciu do zbiornika na płyn chłodniczy z zauważyłem brązowy osad, a płyn sam w sobie z niebieskiego też zrobił się brązowy. Ponadto, dało się zauważyć, że po tym jak silnik się już zagotuje chłodnica jest zimna. Ogrzewania nie ma, wieje tylko zimnym powietrzem.

Na dzień dzisiejszy zostały zrobione przez mechanika:
*Włączniki wentylatora
*Wymieniony termostat
*Raz odpowietrzony układ
*Wymieniona uszczelka pod pokrywą zaworów

Gdzie mogę szukać usterki?
Czy mam Się na serio obawiać że usterka to uszczelka pod głowicą lub pompa wody?
Pomóżcie, bo zastanawiam Się czy warto inwestować jeszcze w to auto ?

adorator
17-12-2014, 14:25
w tych silnikach przepalająca się uszczelka to norma. ja wymieniałem przy 70tys km, była przepalona na pierwszym garze i robiło mi sie za duże ciśnienie w zbiorniczku po czym wywalało płyn. koszt wymiany to jakieś 400-500zł

andrzejlovelas@gmail.com
17-12-2014, 16:31
Mój mechanik dziś spr pompę wody bo auto kopci na siwo-biało i nie mam co chwile ogrzewania w środku (zapowietrza Się układ). Ale wstępnie za wymianę uszczelki głowicy powiedziano Mi 700 zł, zastanawiam Się czy to nie za dużo. A do tego znajomy mechanik powiedział że po wymianie uszczelki mogą polecieć pierścionki ( przez zbyt dużą kompresje) Czy mam Się tego obawiać

adorator
17-12-2014, 18:15
700zł wydaje mi się zbyt dużą kwotą... zależy też co on będzie robił, wymieniał? mój mechanik mi wymienił UPG, uszczelkę pokrywy i pod kolektor, do tego jeszcze planowanie głowicy. na szczęście obyło się bez wymiany oleju, płynu itd. bodajże zapłaciłem wtedy 450zł. od momentu wymiany zrobiłem 40tys i nic odpukać się nie dzieje;-) pierścionki - to chyba zależy od jazdy, ja tam nie szarżuję tym motorkiem ale jak mi się znudzi to potrafię go na a1 przegonić

andrzejlovelas@gmail.com
17-12-2014, 20:41
O te pierścionki boję Się ze względu na to że przez te 2 lata jak mam palio silnik na postoju i w korku Sie grzał, wentylator schładzał i znowu sie grzał. W związku z czym wydaje mi Się że 2 lata takiej pracy silnika wykończyło UPG i mogło naruszyć pierścionki. Do tego ostatnio parę razy silnik sie wygotował, wiec sadze że Mu to też nie pomogło. A jak po zrobieniu UPG wywali pierścionki razem z UPG i głowica to przecież nie będzie sensu remontować ten silnik jeszcze raz.

adorator
18-12-2014, 12:48
skoro miesiąc temu zauważyłeś, że płyn zrobił się brązowy i się mega przegrzewał to mogłeś zostawić od razu auto na warsztacie. mój przypadek był taki, że po kupnie auta walczyłem z temperaturą. musiałem wymienić zbiorniczek bo pękł, wymieniłem termostat i wentylator a wskazówka temperatury do dnia dzisiejszego nie pokazuje połowy skali. doszedłem z tym do ładu ale niestety trzeba było wymienić UPG bo był minimalny przedmuch i ciśnienie dostawało się do zbiorniczka na szczęście bez oleju. jaki masz kolor oleju bo jeżeli czarny jak smoła to dupa? nie wiem czy to prawda ale słyszałem, że te silniki są zajebiste i wytrzymują 300tys.....................................

piszesz, że grzał sie przez 2lata bo stałeś w korkach - dobrze, ale jeżeli u ciebie było chłodzenie w porządku, to wydaje mi się, że nie powinieneś się tym przejmować