Zobacz pełną wersję : Wymiana rozrządu Siena 1.6
Poruszałem wiele tematów na forum, ze względu na to iż po zakupie mocno się rozczarowałem co do wielu kwestii... Teraz przeszedłem do kwestii rozrządu, sprzedawca zapewniał mnie iż rozrząd był robiony, lecz przy pierwszym odpaleniu od razu słychać iż coś w nim strasznie piszczało, szuruje, nie wiem.. więc albo rozrząd był zmieniany i został do bani zmieniony, ale szczerze nie potwierdził mi tego na papierze więc pogadać sobie może.. Auto ma prawie 200 tysięcy bez kilkuset km więc postanowiłem zmienić wszystkie paski, no i oczywiście sprawce pisku którego poznam po rozebraniu. Teraz takie moje pytanie, idzie próbować robić to samemu ? Nie posiadam blokady rozrządu, liczę na własne oznaczenie położenia kół, czy nie warto nawet próbować ? Mechanik sporo trochę woła za samą robotę ( 250 zł ) materiały posiadam własne bo sam kupiłem paski, warto próbować samemu czy dać sobie spokój ? Laikiem nie jestem, ale mistrzem również nie.
adorator
20-11-2014, 17:19
Poruszałem wiele tematów na forum, ze względu na to iż po zakupie mocno się rozczarowałem co do wielu kwestii...
że tak zapytam byłeś naje***y jak kupowałeś to auto... pomagał ci w ogóle ktoś w zakupie? skoro wyło w rozrządzie to trza było dać se spokój... bez obrazy oczywiście;-)
Szczerze powiem Ci że byłem już zmęczony kilku nawet kilkunasto miesięcznym poszukiwaniem samochodu i brałem co było, oglądałem Primere P11 za ponad 4 tyś i była tragedia, nic się kupy nie trzymało a się wybrałem nie blisko po nią, po tę Sienę w sumie też. Uwierz mi że ciężko znaleźć nie pognitą Sienę a ta nad wyraz w tej kwestii się wykazuje, co ciekawsze, powiem Ci że to już moja druga Siena ;) Rosso Starter czyli moja pierwsza 1.4 wygląda jak druszlak albo i jeszcze gorzej. Tyle że z 1.4 przez całą jej karierę nie miałem tyle problemów co mam z tą kilka tygodni po kupnie...
adorator
20-11-2014, 19:53
prawda jest taka, że nikt ci nie sprzeda dobrego samochodu. zawsze po kupnie trzeba zainwestować. ja kupiłem siene od wujka z przebiegiem 62kkm i musiałem prawie 3klocki włożyć a ponoć dbał...:roll: no cóż było minęło. kupna nie żałuję. porobiłem i wiem co mam:drive:
karwoj25
20-11-2014, 20:12
Nie posiadam blokady rozrządu, liczę na własne oznaczenie położenia kół
daruj sobie, szkoda tylko twojej pracy...
Poczytaj sobie porady kolegi turka: http://fiatklubpolska.pl/siena-palio-443/wymiana-uszczelki-pod-glowica-fiat-palio-weekend-1-6-16v-25696/
i w jego temacie jakie miał problemy, zacznij stąd: http://fiatklubpolska.pl/moje-auto-462/fiat-palio-weekend-turek86-18229/28#post187674
Rzeczywiście, 16V od samego początku na myśl o rozrządzie mnie zniechęcało, w 1.4 8V sobie radziłem, popytam w kilku warsztatach, muszę znaleźć jakiś odpowiedni i im to powierzyć, chociaż też nie jestem w pełni przekonany że wykonają to z należytą sztuką.
Co do kupna i kosztów również zamykam się w 3 tyś, i z samochodu za 3900 zrobił się za 6900..... Tyle że planuję jazdę nim 3 lata najmniej więc... Potem może ktoś kupi za bezcen :)
asykom15
22-11-2014, 20:18
jak wiesz jak to wymienisz ssam rozrząd ja mam brava 1.6 16v i bez problemu to tylko tak wygląda .dobrze oznaczyć koła a ucieka tylko jedno na wałku rozrządu chyba prawe a lewe i na wale stoi w miejscu więc nie trzeba wdwuch ustawiać ale sprawdzic trzeba
Dzisiaj w nocy zająłem się wymianą płynu chłodniczego, a i przy rozgrzanym silniku wymieniłem olej, w obydwu przypadkach użyłem płukanek, w sumie fajna nawet sprawa, tyle że rozczarowałem się co do wartości 'książkowych' ilości płynów. Do układu chłodzenia zakupiłem 10 L ponieważ w instrukcji pisało iż 7 L się mieści, a z tego co widzę wskoczyła równa 5, co do oleju wyszło wszystko okej. Sprzęgło wymieniłem tydzień temu, powyżej 4 tyś są wibracje na środkowym słupku, tak poza okej, w następnym tygodniu pogonię ze złączem elastycznym i katalizatorem i powoli zbliżam się do końca, rozrząd dla mechanika zostawię, niech i on coś ma :D
karwoj25
23-11-2014, 13:18
Do układu chłodzenia zakupiłem 10 L ponieważ w instrukcji pisało iż 7 L się mieści, a z tego co widzę wskoczyła równa 5
a jak sobie wyobrażasz całkowite opróżnienie układu? :roll: zawsze coś zostaje w środku. Tak samo z olejem.
No to by się zgadzało, wymieniłem też zbiorniczek wyrównawczy, wyglądał okropnie, w środku był zasyfiony, a w części która znajduje się pod pasem przednim były dwa pęknięcia. Ten który zamontowałem minimalnie w jednym szczególe się różni, ale numery mają takie same
Pasek został wymieniony, a dziwny pisk wyeliminowany, nie wiem nawet co było przyczyną, może jakiś inny pasek, pozostałe też zostały wymienione. Temat do zamknięcia
Powered by vBulletin™ Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.