Zobacz pełną wersję : Fiat Siena 1.6 Obroty Biegu Jałowego
Witajcie, niedawno zakupiłem Sienę 1.6 nie ma z nią jakiś ogromnych problemów, lecz mam problem z 'falującymi obrotami' jest to strasznie denerwujące gdyż czasem jest okej, ale zazwyczaj nie, po dodaniu gazu i wkręceniu do około 5 tyś czasem nawet do odcięcia silnik spada z obrotów i na kilka-kilkanaście sekund zatrzymuje się na 2 tyś obrotów po czym silnik gaśnie, myślałem że to wina LPG lecz na benzynie dzisiaj działo się to samo, podejrzewam silnik krokowy bądź czujnik położenia wału, co bardziej obstawiacie ? Lub ewentualnie mylę się i to coś innego ?
jacobkaroten
16-11-2014, 10:11
Odlacz akumulator na godzinke w celu zrobienia autoadaptacji,w tym czasie przeczysc silniczek krokowy i jego gniazdo,wyczysc tez cala przepustnice. Jesli juz to robisz to profilaktycznie mozesz tez wyczyscic silniczek krokowy od lpg. Jesli to nie pomoze to obstawiam czujnik temperatury ktory daje informacje do Ecu i na jego podstawie dobiera mieszanke,jest on wkrecony do termostatu. Czujnik polozenia walu daje calkiem inne objawy.
Instalacje LPG również ma silniczek krokowy ? Nie wiedziałem szczerze mówiąc, teraz zauważyłem że na zimnym silniku odpala normalnie i trzyma obroty, po rozgrzaniu tylko na benzynie trzyma obroty, na LPG już nie... Możesz powiedzieć jak mniej więcej wygląda silniczek krokowy LPG ?
Termostat był niedawno zmieniany przez poprzedniego właściciela bo jest ładny i nie zniszczony na tle całego silnika, może ktoś coś spaprał przy wymianie ?
jacobkaroten
16-11-2014, 22:46
A wiec tak.
W termostat sa wkrecone dwa czujniki temperatury,jeden daje informacje do komputera i na podstawie tego czujnika jest dobierana odpowiednia dawka paliwa,a drugi daje info na deske rozdzielcza. Wklad termostatu jest w tym przypadku jest bez znaczenia. Termostat moze byc nowy i pieknie wyczyszczony,ale czujnik jesli jest uszkodzony bedzie dawal zle dane do komputera. Jesli chodzi o Lpg,to jesli masz 2 generacji(nie wiem jak jest w 1 generacji moze tak samo) to miedzy reduktorem ,a przepustnica jest wezyk ktory doprowadza gaz i w tym wezyku powinien byc silniczek krokowy.
Okej dzięki wielkie, poczytałem trochę w necie na ten temat, i mam jedno pytanie odnośnie wymontowania/zmiany silniczka krokowego. Rozumiem że przed wymontowaniem trzeba odłączyć akumulator i nie podłączać go rzez najmniej godzinę, ale o co chodzi z tą 'autoadaptacją' na czym to polega ?
Kurde, czytanie ze zrozumieniem mi się kłania... Czyli odłączenie akumulatora jest autoadaptacją, tak ? ;) Odłączyć go należy przed wymianą/wymontowaniem czy po ?
jacobkaroten
17-11-2014, 00:16
Odłączasz akumulator(zawsze minus),czyscisz silniczek i jego gniazdo,tak po godzince podlaczas akumulator,odpalasz silnik,nie dodajesz gazu i czekasz az sie wlaczy wiatrak. Proces autoadaptacji zakonczony.
Zmien w profilu kolego pojemnosc silnika,bo masz 1.4.
Jakiej masz generacji LPG?
Konto na forum założyłem mając Sienę 1.4 natomiast tak jak wyżej napisałem, kilka dni temu stałem się posiadaczem Sieny 1.6 dlatego tak, teraz mam dwie :D tyle że 1.6 stwarza więcej problemów aniżeli 1.4 chociaż wynagradza to jazdą ;) Co do LPG to posiadam BRC Just - 2 generacja
jacobkaroten
17-11-2014, 00:36
To zrob to wszystko i zdaj relacje
Okej jutro zrobię czyszczenie silniczków, oraz planuję mycie całego silnika, górę ogarnął mi facet od tapicerki bo przy okazji jej czyszczenia wyczyścił mi też silnik, ale pod spodem tak fajnie nie jest, a trochę pracy tam jest, nie jest mokro, silnik się nie poci, ale lubię czystość :D na jutro panuję też wymianę odmy, tyle że nie wiem jak w nowej zrobię otwór na króciec LPG ale jakoś poradzę
Tak na marginesie dodam że wymieniałem wczoraj sprzęgło, od samego rana do wieczoru mi zleciało, totalny horror. Z cudem skrzynia wylazła, natomiast ponowne jej włożenie... brak słów, nie wiem jak ale wskoczyła na miejsce, polecam odkręcenie sanek, trochę roboty przy tym jest, ale zupełnie inna robota z wyjęciem skrzyni...
Czy to normalne iż silniczek krokowy całkowicie stoi w miejscu i absolutnie nie rusza się ? Mi się wydaje iż nie, ale jak jest naprawdę ?
jacobkaroten
17-11-2014, 15:27
Mozesz bardziej rozwinac mysl?
Sorry, niejasno się wyjaśniłem, chodziło mi o to że po wyjęciu silniczka krokowego jego środkowa część ( zakończona grzybkiem ) nie chciała się schować do środka silniczka, ale już wiem o co chodzi, bo chodzi o to że w momencie wyjęcia część środkowa była już schowana, a po przekręceniu kluczyka w stacyjce środkowa część wychodzi z korpusu silniczka. Oczywiście nie podłączałem akumulatora i nie przekręcałem stacyjki... Silniczki oraz przepustnica są wyczyszczone, przy krokowcu LPG jedna śrubka nie ma gwintu, przy wykręcaniu zauważyłem że z jakiejś dziwnej racji jest nawinięta jakaś nić, guma na śrubce, oberwałem to a potem ogarnąłem że to ze względu na brak gwintu, ale posmarowałem śrubkę czerwonym klejem do gwintów i tak zakręciłem. Oddałem do znajomego mechanika odmę z mikserem aby mikser przerzucił mi do nowej odmy, no stara była uszkodzona i kupiłem nową, jutro zobaczymy co z tego wyniknie :)
Zrobiłem zdaję relacje, wyczyściłem silniczki krokowe, wyjąłem oraz wyczyściłem przepustnicę, wszytko złożyłem do kupy, wkurzyłem się bo znajomy mechanik trzymał mi dwie doby odmę celem przerzucenia miksera, lecz tego nie zrobił i musiałem założyć starą, uszkodzoną odmę. Podłączyłem akumulator, odpaliłem, wystraszyłem się z deka bo silnik przez pierwszą minutę strasznie wibrował, latał po komorze silnika jak nigdy, lecz po minucie unormowało się i silnik przez 30 min nagrzewał się do włączenia wentylatora, po wyłączeniu wentylatora wyłączyłem silnik, zapaliłem od razu i wyjechałem z garażu, od samego początku obroty utrzymywały się w 2000 tyś a chwilami więcej, po kilku kilometrach mniej więcej się normowało, ale to dalej nie to co być powinno, odnoszę wrażenie że cuda się dzieją po rozgrzaniu silnika, na zimnym jest bardzo okej. Jutro mam umówioną wizytę w serwisie Bosch-a więc podepnę to pod komputer ( o ile się uda ) i będę dokładnie wiedział co go boli. Zły nie jestem bo części nie wymieniałem, jedynie poświęciłem 17 zeta na środek do czyszczenia tarcz hamulcowych.
jacobkaroten
19-11-2014, 19:47
Wymieniles ten czujnik temperatury?
Nie, nie wymieniałem, tak jak pisałem, wolę podpiąć i mieć 100 % pewność że to on, o ile uda się podpiąć pod komputer, a jeżeli nie to wymienię, rozumiem że odłączenie akumulatora i adaptacja konieczna po raz kolejny przy wymianie czujnika ? A tak z ciekawości to po każdym odpięciu akumulatora adaptacja jest konieczna ?
jacobkaroten
19-11-2014, 23:12
Wiesz co, czy adaptacja jest potrzebna za kazdym razem,wydaje mi sie tak,bo jesli nie zrobisz restartu,a wymieniles jakis czujnik,to komputer widzi dalej ten nowy czujnik jako stary .Wiec,autoadaptacja za kazdym razem,przynajmniej ja tak robie :P
Mam nadzieję że jutro będę wiedział więcej i co najważniejsze dokładnie co go boli.. ale widzę że obroty w 1.6 16V są dosyć popularnym problemem...
Przypomniała mi się właśnie taka ciekawostka, od razu po kupnie zleciłem pranie tapicerki i ogólne odświeżenie auta, mycie silnika tez zostało przeprowadzone, ale ciekawą kwestią jest to że gdy wsiadłem po raz pierwszy do auta zegarek wskazywał inną godzinę, czyli akumulator więcej jak pewne był odłączany i myślę że facet od prania na pewno nie przeprowadził adaptacji... Ale skoro ja już ją przeprowadziłem to powinno być okej.
Byłem na tej stacji, kompletna porażka, nic nie ustalili, źródła wibracji po wymianie sprzęgła również nie. Na szczęście znalazłem stację w której podepną mi się w następnym tygodniu i zweryfikuję co jest.
Z ciekawostek dodam że w momencie gdy obroty zawieszają się na 2 tyś, samochód stoi, zarzucam mu ręczny, wbijam 1 bieg, puszczam sprzęgło, silnik zejdzie z obrotów z oczywistych względów i już ma normalne obroty jałowe. Dziwne, tak jakby się coś zawieszało i odwieszało.
Wybawieniem okazała się wymiana odmy ! Teraz na ciepłym i na zimnym równo trzyma obroty na benzynie jak i LPG. Temat do zamknięcia
Powered by vBulletin™ Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.