Zobacz pełną wersję : Niepokojące stuki w przednim zawieszeniu
Witam. Od dłuższego czasu w moim bravo zdaje się słychać rytmiczne stuki z lewej strony najczęściej na "tarce". Zacząłem drążyć temat i pojechałem na szarpaki, diagnosta nic nie wykrył. Następnie w domu zacząłem dociekać, tzn dokręcenie wszystkich plastików i sprawdzanie wszystkiego po kolei zdjąłem pokrywkę kielicha a pod spodem niespodzianka, luźny "kielich" wraz ze śrubą (ręką się obraca), a śruba zaspawana...(dodam że miesiąc temu wymieniałem amorki) czy mogę z tą sprawą zgłosić się na reklamację?
Druga sprawa od tygodnia słyszalny jest z prawej strony metaliczny głośny stuk np przy zjeździe z krawężnika lub przy głębszej dziurze i jedyne co zauważyłem to to że przegub da radę się przesunąć ręką (czemu towarzyszy stuknięcie) o ok 3 mm. Czy uw luz może być powodem "trzaskania"?
Spawana śruba od amora? :-D To nie tyle reklamacja ile zgłoszenie fuszery i zrobienie jazdy w serwisie! Co masz na myśli pisząc luz na przegubie?
Spawana śruba od amora? :-D To nie tyle reklamacja ile zgłoszenie fuszery i zrobienie jazdy w serwisie! Co masz na myśli pisząc luz na przegubie?
Śruba (w piaście) jest nie dokręcona, Może chodzi o całą półoś ? Objawia się to stukiem. (złap za pól oś i spróbuj nią ruszać - tył przód.).. dzieje się tak kiedy wyskakuje zabezpieczenie z wpustów w skrzyni.
Sprawę z amorkiem załatwiłem. Mechanik uznał, że to błąd któregoś z pracowników i jutro będzie naprawa lub wymiana na nowe :lol: a z przegubem to się przedstawia tak, że gdy jestem pod autem to mogę bez problemu ruszać przegubem w stronę skrzyni i piasty...:tongue
Ale przegub zewnętrzny się rusza w piaście? To nakrędkę dokręć po prostu..
niedokręcona nakrętka na piaście,niedokręcony amor.....zmień mechanika albo kup mu klucze,bo może nie ma :P
Długo jeździsz z tymi "stukami"?Łożysko jeszcze nie wyje?
Klucze ma i to nawet sporo, a trzymam się go ponieważ auto potrzebuje codziennie do pracy dojazdy 40 km w jedną stronę i np gdy jest coś do zrobienia to zaprowadzam do niego auto po znajomości "bez kolejki" i wieczorkiem jest do odbioru poza tym cennik ma śmieszny więc warto ;) mam innego ale np jak padło mi sprzęgło to czekałem zanim mnie przyjął około tygodnia wiec musiałem jeździć innym autem przez co byłem w plecy dość sporo... łożyska wymieniałem oba ok 2tyś. km temu więc nie wyją. W ramach reklamacji wymieniono 2 amorki i łożysko oporowe prawa strona (dlatego pukało)
Spoko...tak zażartowałem z tymi kluczami,chociaż miałbym pewne opory ze wstawieniem takiemu swojego auta.....wiadomo-człowiek jest omylny,ale co będzie,jeśli kiedyś nie dokręci czegoś,co rozpieprzy silnik lub (tu odpukać) doprowadzi do wypadku?Co z przegubem?zgłaszałeś luz u "mechanika"?
W ramach reklamacji wymieniono 2 amorki i łożysko oporowe prawa strona (dlatego pukało)
Amorki wymienia się zawsze parami - nic w tym dziwnego nie ma.. Łożysko oporowe to kolego jest w skrzyni biegów ;) O czym Ty mówisz..?
Wszystko zgloszone i porobione. Wszelakie reklamacje robione oczywiście bez dopłat. Kolego wykwalifikowanym specem nie jestem ale z tego co kojarze to w górnym mocowaniu amorka i sprężyny również posiadamy łożysko oporowe :wink:
Specem nie jestem,ale wydaje mi się,że to sie nazywa łożysko kolumny McPhersona ... :P
Specem nie jestem,ale wydaje mi się,że to sie nazywa łożysko kolumny McPhersona ...
Lub inaczej poduszka amortyzatora ;) Żadne tam łożysko oporowe! :)
Powered by vBulletin™ Version 4.2.5 Copyright © 2025 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.