Zobacz pełną wersję : Analiza logów 1.9 JTDm 16v - ciśnienie doładowania
Cześć,
mógł by ktoś zerknąć na wykres doładowania ? Od około 2-3 tygodni mam problem z brakiem mocy w dolnym zakresie obrotów. Do ok. 1800obr/min silnik jest bardzo słaby, w porównaniu z tym co normalnie powinien prezentować. już kilka razy zdarzyło mi sie wymusić pierwszeństwo przez to, bo przezwyczajony jestem do żwawszego ruszania.
Przy przejścu granicy 1800-2000 obr/min nastepuję gwałtowny (za gwałtowny) przyrost mocy i nastepny nagły skok mocy jest przy ok. 3000 obr/min.
Z tym skokiem przy 3000obr/min juz jeżdże ok 2 lat, bo nie jest to taki uciążliwe. Natomiast jak już bedę szukał przyczyny spadku mocy na dole, to od razu bym sie zajął ta nieciągłoscą przy 3tyś obr.
Plik z logiem ciśnienia doładowania: https://www.dropbox.com/s/z25qa013di5qily/140517%20Boost.csv
Reszta logów z tego dnia (nic ciekawego nie ma): https://www.dropbox.com/sh/r9c09s235cjnnj9/AADy5BzUDAXPz4IFqRQBwPada
Fiat Stilo 1.9 JTDm 16v 150KM, przebieg 155tyś
lukaszSZ999
21-05-2014, 21:54
Zrób pomiary ciśnienia turbo razem z egr, i położeniem zaworu overboost. Spróbujemy pomóc ;)
(Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.
aaa i rób pomiary na 4 biegu od 1500obr do 3000 w nogą w podłodze. Na dwójce robiłeś i to wszystko za krótko trwa.
Jak z egr, zaglądałeś tam? Klapy wirowe w Twoim modelu też są. Przyjrzyj się im.
Trochę mnie przyblokowały inne sprawy i nie bardzo miałem czas zajrzeć na forum..
Aktualizacja na dzisiaj.
W poniedziałek jestem już umówiony na wymianę rozrządu i przy okazji czyszczenie EGR, Overboost, przepustnicy i sprawdzenie stanu klap i kolektora.
Odkręciłem wczoraj pokrywę silnika i szyna sterująca klapami jest pewnie zamontowana, nie czuć luzu gdy dźgałem ją imbusem, jedyne co to dookoła jest bardzo mokro i czarno od oleju i brudu.
Największa zmiana. Odłączyłem wczoraj kostkę przepływomierza i, niestety, silnik dostał życia, znowu przyśpiesza i ciągnie do przodu jak za dawnych czasów, a przede wszystkim da się ruszać normalnie, a nie kręcić do 2000obr za każdym razem.
W tym momencie, nie jestem już w stanie kupić nowej przepływki więc poproszę mechanika, żeby spróbował mi ją przeczyścić na ile się da i pojeżdżę tak do kolejnej wypłaty. :)
Krótkie pytanie na koniec, za tydzień mam jechać na wakacje do Cro i Czarnogóry. Plan ok 3500 km. Jechać z odłączonym przepływomierzem czy podłączonym ?
Trasa będzie głównie autostradą, raczej przy stałej prędkości 2500obr/min, poza drobnymi objazdami na zwiedzanie. Co będzie mniejszym złem ?
Ok, już sam sobie odpowiem. :)
Przy odłączonym przepływomierzu, nie działa tempomat. :(
Jechałem dzisiaj autostradą i tempomat nie chciał zaskoczyć. Poza tym, bardzo trudno jest utrzymać prędkość, ponieważ pedał gazu działa jakby względnie, raz moc spada, raz rośnie, jadąc po równym oczywiście.
Biorąc to pod uwagę i to, że zamula mi tylko dół, na wyjazd go podłączę spowrotem.
Jeździłem ok 45dni na wypiętym przepływomierzeu, bo zabierał 20 KM (sprawdzone na hamowni), a nie miałem kasy na nowy. Na wyłączonej przepływce spalanie było większe, ale za to auto było zwinniejsze. Po w/w czasie zamontowałem Boscha oryginał 400zł, spalanie spadło, moc została. Czyszczenie raczej nic nie da, a nawet jeśli zadziała to na krótką metę. Daj znać po wizycie u mechanika jak z efektami jego pracy.
A powiedz jeszcze +/- przez jaki dystans jeździłeś z odłączoną przepływką ?
Przepływomierz wymieniony dzisiaj.
Jeszcze "przy okazji" rozleciał mi sie alternator. Łożysko było w takim stanie, że po wymianie paska klinowego, przejechałem 800m i z alternatora poleciał biały dym. Także dodatkowe 650zł wyłożone. :(
Wrażenia po wymianie przepływomierza... nietstety nienajlepsze. Dół jest cały czas tak samo słaby jak był. A już miałem nadzieje, że w końcu będę miał sprawne auto.
Spędziłem dzisiaj w pracy pół dnia na forum i poczytałem o resetowaniu parametrów w ECU i chyba w weekend spróbuję to przeprowadzić.
Aż niesamowite jest jak bardzo różni sie moc auta do 2000obr, przy odpiętym przepływomierzu i podłączonym nowym. Czasami to mnie wręc autobusy wyprzedzają przy ruszaniu.
Dam jeszcze znać czy coś się zmieniło po resecie parametrów w ECU.
W tych silnikach nie resetuje się komputera. Przynajmniej nic o tym nie słyszałem. Jest jeszcze jedna przypadłość. Częsta niestety. Trzeba będzie zdemontować cały kolektor ssący i go wyczyścić bo tam jest 5 kilo sadzy, która zatyka kanały i auto nie ma powietrza.
Ale w wypadku zawalonego kolektora ssącego i/lub niesprawnych klap, była by taka odczuwalna różnica w mocy z odpiętym/podłączonym przepływomierzem ?
Wyraźnie czuć, że silnik jest w stanie dostać tyle powietrza, żeby jeździć normalnie..
Ciągle mam wrażenie, że to ECU nie "czuje" możliwości nowej przepływki.
Ale w wypadku zawalonego kolektora ssącego i/lub niesprawnych klap, była by taka odczuwalna różnica w mocy z odpiętym/podłączonym przepływomierzem ?
Wyraźnie czuć, że silnik jest w stanie dostać tyle powietrza, żeby jeździć normalnie..
Ciągle mam wrażenie, że to ECU nie "czuje" możliwości nowej przepływki.
Przepływomierz oryg. Boscha? Podpinałeś do kompa? jak się ma zmierzona masa powietrza do oczekiwanej?
Tak, przepływomierz jest oryginalny, Bosch. Identyczny numer części jak ten wymontowany z silnika.
A wykres powietrza robiłem wczoraj. Idealnie się porkywa z oczekiwanym.
Link > https://www.dropbox.com/s/ubx9i30aze2qeco/140612_Fiat%20Stilo%201_9%20JTD_Multijet%2016V_MAF %20new.csv
Tak, przepływomierz jest oryginalny, Bosch. Identyczny numer części jak ten wymontowany z silnika.
A wykres powietrza robiłem wczoraj. Idealnie się porkywa z oczekiwanym.
Link > https://www.dropbox.com/s/ubx9i30aze2qeco/140612_Fiat%20Stilo%201_9%20JTD_Multijet%2016V_MAF %20new.csv
Jak dla mnie to zaślep EGR całkowicie i wywal z kompa (masz MJTD). Ja po takiej operacji mam lepszy dół i auto szybciej na gaz reaguje.
Taki mam plan, ale dopiero najwcześniej na jesieni. Teraz nie dam rady finansowo już. Wybiorę się do Cinka,wyrzuce egr i popracuję trochę nad mapami.
Na razie wyczyszczony EGR musi mi wystarczyć.
Co do problemu.
Odłączyłem dzisiaj rano nowy przepływomierz i polatałem trochę po mieście. Pełna moc, auto przyspiesza, wszystko fajnie.
Wracając, podpiąłem go spowrotem i dół znowu siadł, ale tak jakby był żwawszy niż wczoraj, więc jest progress. :)
Nie będę teraz ryzykował resetu ECU przed wyjazdem (jutro lece na Chorwacje) i już jak wrócę, to zrobie reset i porządną adaptację.
Ale w wypadku zawalonego kolektora ssącego i/lub niesprawnych klap, była by taka odczuwalna różnica w mocy z odpiętym/podłączonym przepływomierzem?
Tak., miałem to samo w jtd 115. Szwagier miał to samo w mjtd 140. Dokładnie te same objawy. Sprawdziłem chyba 5 przeplywek zarówno u niego jak i u siebie. Problem ustał po czyszczeniu całego dolotu z naciskiem na kolektor.
3000km później jest bez zmian. Dzisiaj zrobiłem reset ecu przez MESa i też nic. To następnym krokiem jest chyba to czyszczenie kolektora.. Ehh, to jak szukanie ogły w stogu siana, co może być nie tak, że mocy nie ma..
jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, sprawdź czujnik ciśnienia doładowania (Overboorst) i wężyki które do niego dochodzą. a najlepiej wygoogluj sobie co uwalony czujnik w JTD'kach powoduje.
Zawsze na poczatek czyszczenie:
1. Dolot - zawór gaszący(mylnie nazywany przepustnicą)
2. MAP sensor
3. Zawór overboost
No i testy overboosta i EGR-a w FES-ie dla pewnoscie (oczywiście testy w FES nie dają 100% gwaranccji ale zawsze to jakiś pogląd)
U mnie czyszczenie dolotu i czujników pomogło.
No właśnie dawno nic nie pisałem, ale poprostu jestem zawalony robotą i nic nie robiłem jeszcze w tym temacie.
EGR był czyszczony jakieś 4000km temu i jest na pewno do wymiany, bo otwiera się i zamyka wg. swojego widzimisie. Zbieram się, żeby podjechać do Cinka w Gliwicach i go całkowicie wywalić. Cena nowego to ok 550PLN więc na to samo wyjdzie.
Jak znajdę chwilę czasu w weekend będę czyścił czujnik ciśnienia i spróbuję rozebrać i wyczyścić Overboost.
Czyszczenie dolotu zostawe sobie na koniec, jak nic z powyższych nie pomoże, jako że jest to najbardziej kłopotliwe.
Ma ktoś ew. we Wrocławiu pożyczyć na parę dni zaślepki do EGR ? Sprawdziłbym jak auto jeździ..
EGR zaślepiony i wywalony z programu. Efekt ? Banan na twarzy od ucha do ucha.
Auto leci jak opętane już od 1400obr.. :D
Gorzej, że przy okazji Cinek zauważył urwaną szpilkę od kolektora wydechowego i klapy w stanie agonalnym. Także zmagań mam ciąg dalszy..
Jak dla mnie to zaślep EGR całkowicie i wywal z kompa (masz MJTD). Ja po takiej operacji mam lepszy dół i auto szybciej na gaz reaguje.
Jak z egr, zaglądałeś tam? Klapy wirowe w Twoim modelu też są. Przyjrzyj się im.
EGR zaślepiony i wywalony z programu. Efekt ? Banan na twarzy od ucha do ucha.
Auto leci jak opętane już od 1400obr.. :D
Gorzej, że przy okazji Cinek zauważył urwaną szpilkę od kolektora wydechowego i klapy w stanie agonalnym. Także zmagań mam ciąg dalszy..
:)
to jaki jest koszt takiego usunięcia EGR u Cinka?
Andrzej1994r
10-08-2014, 13:22
Miałem u siebie podobny problem, rozwiązaniem był zacinający się zawór EGR oraz przepływomierz, dodatkowo wyczyściłem cały układ dolotowy oraz zawór overboost. Przepływomierza nie kupowałem nowego, tylko utopiłem go w rozpuszczalniku ekstrakcyjnym, po 5 minutach wystarczyło odmuchać kompresorem i działa bez żadnych problemów.:)
Powered by vBulletin™ Version 4.2.5 Copyright © 2025 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.