Awangarda
16-05-2014, 21:57
Witam, dziś samochód zachowywał się dziwnie przy ruszaniu dławił się i szarpał jakbym za szybko puszczała sprzęgło mimo że sprzęgło było wciśnięte do dechy. Kilka takich startów jak wyżej, coś zaśmierdziało coś jakby jakiś drucik brzęczało w trakcie jazdy. Dalej bałam się jechać zostawiłam samochód - kilku "znawców" stwierdziło że sprzęgło padło - ok myślę - bardzo możliwe, od kiedy pamiętam łapało zawsze bardzo wysoko i możliwe że już wyzionęło ducha. Teraz pytanie ile taka zabawa może kosztować? Całe nowe sprzęgło plus robocizna? Co jeszcze mogło się zepsuć przy okazji?