Zobacz pełną wersję : Uszkodzony termostat - sprawdzenie logów
Stawiam u siebie w Stilo na zablokowany termostat w pozycji otwartej.
Auto od wakacji porządnie mi się nie zagrzało, wskazówka dochodzi tylko do 1/4 skali, widać zdecydowany ruch wskazówki w dól przy puszczeniu gazu, a rura od chlodnicy jest letnia zaraz po krotkiej jeździe.
Byłby ktoś z was w stanie mi powiedzieć czy moje przypuszczenia sa dobre i to faktycznie jest uszkodzony termostat ?
Załączam 2 logi z przejazdu do i z pracy. Trasa 15km, głównie autostrada.
Fiat Stilo 1.9 JTDm 150 KM.
Ewidentnie się auto nie dogrzewa. W logach maksymalna temperatura cieczy jaką widziałem to 66C. Do 90C brakuje.
Nie wiem, czy silniki wyglądają na tyle podobnie, ale tu: klubfiatstilo.pl/viewtopic.php?f=33&t=2461 jest idealny patent na takie problemy.
Kupujesz wkład vernet 4495 bo taki jast aktualny i montujesz i hulaj dusza :) W opisie mojego auta jest zdjęcie tego cuda :) http://fiatklubpolska.pl/moje-auto-462/stilo-irqus-19824/2#post159558
Patent robi robote, tydzien juz jeżdżę z "patentem" nagrzewa do 90 stopni i puszcza. Tak ma byc:)
Opcja kusząca, ale wymienie raczej cały termostat. Jak już ma być zrobione to zrobie dobrze, bo jeszcze kilka lat planuję pojeździć tym autkiem. :)
Ze zniżką klubową za Behr'a z czujnikiem dam jakieś 280 zł.
Zastanawiam się jeszcze czy zdarza sie, że to czujnik temperatury jest uszkodzony i przesyła złą temperaturę do centralki ?
Ja zrobiłem ten patent i wskazówke mam w pione elegancko poza tym po 6km drogi juz mi leci praktycznie ceipluskie powietrze nawet po wyłączeniu elektrycznej nagrzewnicy. Także nei ma co przepłacać BTW ja mam w planie jeździć ile się da :D
Tez jestem tego zdania co kolega irqus:)
PAJAK-78
22-12-2013, 17:52
ja już śmigam druga zimę z tym patentem i jest spoko nigdy się nie nagrzał więcej niż na polowe skali nie ważne czy to lato czy zima a tu Klub FIAT STILO Polska • Zobacz wątek - Termostat Stilo JTD za 25PLN (http://klubfiatstilo.pl/viewtopic.php?f=33&t=2461) ładnie opisane jak i co :)
Ja też na tym patencie śmigam już rok czasu ... wszystko OK.
Myślałem o tym patencie ale zdecydowałem się jednak na nowy termostat. Auto jest w rodzinie praktycznie od nowości, zawsze było robione wszystko porządnie i szkoda teraz bawić się w półśrodki.
Zamówiłem przed świętami Behra z czujnikiem w autosklepie ze zniżką, ale dojdzie już po świętach.
Mam nadzieje, że po wymianie już szybko będzie się nagrzewał i w końcu będę jeździł z całkowicie rozmrożoną przednią szybą.
A i co może najważniejsze, spadnie mi spalanie, bo teraz to tankuję raz na miesiąc przy przebiegach rzędu 680-730 km. Co daje niestety 7.2-7.5 l/100km gdzie 80% to autostrada najczęściej przy 2000obr/min. :(
Pamiętam czasy gdy w takich waunkach spalanie było rzędu 6.2-6.5
http://www.motostat.pl/member/vehicles/stats/id/56952
P.S.
Pochwalę się oczywiście zmianami po wymianie termostatu. :)
Dzisiaj wymieniłem termostat i jestem bardzo zadowolony.
Wskazówka już po kilku pierwszych kilometrach stała pionowo i nieruchomo na 90st.
Po 40 km testowej jazdy spalanie wg. komputera było o ok. 1l/100km niższe niż przy takiej samej przejażdżce przed wymianą.
Bardzo możliwe, że to tylko autosugestia, ale mam wrażenie, że silnik ogólnie pracuje bardziej kultularnie niż wcześniej gdy był permanentnie niedogrzany.
Co najdziwniejsze, zaczęło lepiej pracować ogrzewanie. Wcześniej, w zimie, jeździłem najcześciej na 16st, a i tak grzałem się w kurtce, bo leciało cały czas gorące powietrze z otworów. Myślałem, że poprostu ten typ tak ma, ale teraz jest w aucie przyjemnie chłodno i dopiero po ustawieniu 20st zaczyna się robić za ciepło na podróż w kurtce. Jeżeli to tylko przypadek, to i tak bardzo miły.
Czekam teraz tylko aż wyjeżdżę cały bak paliwa i zobacze o ile faktycznie spadło spalanie.
Aha, i termostat zamieniłem na Behr'a 88st. Stary to też Behr ale zdaje się, że ma (a raczej miał) temp otwarcia śródziemnomorską - 78-82st.
Fajnie, że po "naprawie" napisałeś, bo zdarza się, że niektórzy niestety jak się uporają z problemem to nie dzielą się wiedzą na forum.
Sam mam dziwną sytuacje z termostatem przy obecnych temperaturach, jak jadę to mam wskaźnik temp. w pionie, komp pokazuje ~80 stopni, jak hamuję długo biegami (np. dużej prędkości), stanę, albo jadę np b. wolno to wskaźnik temp. spada troszkę tak między przedostatnią a pionową kreskę, komp pokazuje wtedy ok 78. Jak go na autostradzie piłuję to ma 82-88 wg kompa. Wydaje mi się , że mam oryginalny jeszcze termostat , przebieg 144tys. I zastanawiam się czy wszystko ok? W lecie nie było problemu ze wskaźnikiem więc nie sprawdzałem temp na kompie. Jakieś sugestie, doświadczenia?
Powered by vBulletin™ Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.