RuchPalikota
20-07-2013, 23:27
Witam!
Mam taki problem, otóż mój wujek zakupił sobie z auto-komisu Fiata Stilo 1.9 JTD 2003r.
Po przyjechaniu nim do oddalonego o jakieś 7km domu i zgaszeniu silnika nie chciał on ponownie odpalić.
Niestety nie wiem co się dokładnie dzieje przy próbie odpalenia ale podobno wydaje jakieś sygnały dźwiękowe a na cyfrowym ekranie obok zegarów wyświetla różne błędy.
Był tam jakiś błąd zaczynający się na literę F i chyba ikonka sygnalizująca błąd wspomagania kierownicy(być może pokazywał on również inne błędy) oraz ten klucz na dole.
Niestety tylko to wiem z zeznań świadków :/
Na szczęście sprzedawca zdecydował się jednak na naprawę samochodu, z początku nie był zdecydowany na ten krok ale jednak zmienił zdanie.
Wiem, że nie jesteście wróżkami bo opis błędów jakie wyjawia samochód nie jest dokładny jednak dziwna sprawa, że po wyjechaniu z auto-komisu i przyjechaniu do domu bez żadnych problemów samochód ponownie nie chce odpalić.
Może ktoś miał podobny problem i jest w stanie mi pomóc.
Może to wina komputera ? zwariował ?
I jeszcze jedno pytanie, czy po odłączeniu akumulatora coś może się stać z komputerem ? czy tylko zresetują się ustawienia jakiś zegarek itp. itd. ?
Z góry dzięki za pomoc :)
Mam taki problem, otóż mój wujek zakupił sobie z auto-komisu Fiata Stilo 1.9 JTD 2003r.
Po przyjechaniu nim do oddalonego o jakieś 7km domu i zgaszeniu silnika nie chciał on ponownie odpalić.
Niestety nie wiem co się dokładnie dzieje przy próbie odpalenia ale podobno wydaje jakieś sygnały dźwiękowe a na cyfrowym ekranie obok zegarów wyświetla różne błędy.
Był tam jakiś błąd zaczynający się na literę F i chyba ikonka sygnalizująca błąd wspomagania kierownicy(być może pokazywał on również inne błędy) oraz ten klucz na dole.
Niestety tylko to wiem z zeznań świadków :/
Na szczęście sprzedawca zdecydował się jednak na naprawę samochodu, z początku nie był zdecydowany na ten krok ale jednak zmienił zdanie.
Wiem, że nie jesteście wróżkami bo opis błędów jakie wyjawia samochód nie jest dokładny jednak dziwna sprawa, że po wyjechaniu z auto-komisu i przyjechaniu do domu bez żadnych problemów samochód ponownie nie chce odpalić.
Może ktoś miał podobny problem i jest w stanie mi pomóc.
Może to wina komputera ? zwariował ?
I jeszcze jedno pytanie, czy po odłączeniu akumulatora coś może się stać z komputerem ? czy tylko zresetują się ustawienia jakiś zegarek itp. itd. ?
Z góry dzięki za pomoc :)