PDA

Zobacz pełną wersję : Piszczenie podczas jazdy.



kamilo62
06-06-2013, 17:44
Dzisiaj jakies 3 godziny temu gd wracalem do domu zaczelo mi piszczec auto..Ale podczas jazdy z kolami prosto..i jak mam dobry sluch to prawa strona przednia.
Gdy skrecam albo jade po luku to piszczenie ustaje.
Nie jest to huczenie typowe dla lozyska..jest to piszczenie..Porownywalne moze troche to tarcia blache o blach - jakby klocki sie konczyly - ale rzecz w tym ze zadna lampka od czujnikow mi sie nie zalacza - choc w takim 14 letnim aucie trudno powiedziec czy czujnik jeszcze zyje :P.
Po kilku kilometrach nie widzialem zadnego dymu w okolicach kol..jechal takze normalnie zadnych oporow jazdy czy braku sily nie czulem..
Pomozecie??

byrrt
06-06-2013, 17:53
Podnieś auto i sprawdź.. Tak można gdybać..

Wysyłane z mojego GT-S5830 za pomocą Tapatalk 2

kowal
06-06-2013, 18:05
no a przy hamowaniu piszczenie narasta ?

Thundercat
06-06-2013, 19:45
U mnie czujniki od kolocków jak samochód był nowy ciągle sie zapalały wiec zrobione jest zeby sie nie zapalało:)

kamilo62
06-06-2013, 20:01
problem w tym ze tutaj niema gdzie od tak sobie podniesc..ale zobacze..Podczas hamowania nie narasta...wrecz sie ucisza..
A moj samochod nie jest nowy.. 14 lat ma...Tym bardziej ze mechanikow napewno juz kilku mial itp..
Podczas jazdy do belgii..juz wiedzialem choc to bylo akurat dosc znikome - musialem gdzies troche przygrzac tarcze takze raczej prawo strone przod..Przy hamowaniu mocniejszym czulem drganie..CZy to moze miec zwiazek jak narazie w ciemno?jutro postaram sie podac wiecej informacji.

turek86
06-06-2013, 23:28
Nawiązując do "czujnika klocków" ... czy to nie działa w ten sposób, że gdy okładzina się kończy odsłania jakieś styki i zamyka się obwód poprzez kontakt z tarczą co skutkuje zapaleniem się kontrolki? :)

kowal
07-06-2013, 00:25
dokładnie tak

byrrt
07-06-2013, 11:36
Jak przy hamowaniu ustaje to albo nie odbijają klocki do końca albo np masz rant na tarczy już - to taka moja wstępna diagnoza.. Trzeba podnieść, ściągnąć koło i obejrzeć..

A jak to nie masz gdzie - lewarka nie masz?

Wysyłane z mojego GT-S5830 za pomocą Tapatalk 2

kamilo62
08-06-2013, 09:36
lewarek mam...ale tu sa zawsze gorki..pagorki..itp....Albo pracuje..pod domem nie zrobie bo to jedno pasmowka..i brud :P.
Pozatym na drugi dzien juz przestalo piszczec ....
Niewiem..kryzys wieku sredniego czy co....
Na Gazie przejechalem ok. 250 km...oj...zre na potege....Musze chyba jakiegos balastu sie pozbyc..

yacub
12-06-2013, 20:27
obstawiam nie obdijający klocek i gdzies sie przyciera - pewnie po hamowaniu jest chwila spokoju a potem to narasta - albo weżyki elastyczne sie przytykają ;)