Zobacz pełną wersję : tynkowanie czy płyty kart-gipsowe
Insomnia
08-04-2013, 22:10
Witam
Koledzy mam do was dziwne pewnie dla wielu pytanie :D
A przejdźmy do sedna, otóż obok rodzinnego domu mam "budynek gospodarczy" (zbudowany nie wiadomo po co i dla czego :D ) W tym budynku poza ścianami nie było zwierząt ani niczego poza garażem.
Postanowiłem przemianować ten budynek na użytkowy (czyt. dom) Powierzchnia ok 70m2. Pytanie moje brzmi co będzie tańsze i lepsze w wykonaniu. Zrobienie ścian płytami papierowo-gipsowymi czy może tynkować wszystko :confused: Budynek jest z pustaków i większość ścian jest nieotynkowana a ni nic.
Z góry dziękuje za pomoc
Na zewnątrz docieplic i ynk. W srodku można dac regipsy.
Rygipsy będą pewnie tańsze i łatwiejsze w założeniu. Tynk jest lepszym rozwiązaniem bo trwalszym i pewniejszym.. Są też tynki jakby z gładzią takie - daje się na cegłę jedną warstwę. Taki tynk też uszczelni ściany trochę w moim przekonaniu, rygips niekoniecznie..
endriu92
09-04-2013, 12:51
Ja polecam Karton - Gips. Nie jest to kosmicznie droga inwestycja a ładnie się prezentuje po wykończeniu.
A na zewnątrz docieplenie jak kolega ciril napisał :)
gips ma jedną wadę. wystarczy tochę brudna ręka (tłusta) i masz plamę której nie zmyjesz. tynk jest bardziej praktyczny i mniej uciążliwy w codziennym życiu.
Insomnia
09-04-2013, 19:39
Dzięki koledzy. :)
Powiedzcie mi jeszcze jedną rzeczy. Szpachlować całe rygipsy czy tylko łączenia ? Po wy szpachlowaniu całości na pewno będzie bardziej gładko.
Dawać płyty zielone jak do pomieszczeń z dużą wilgotnością czy zwykłe ?
daj tynk i nie baw się z płytami , jeżeli budynek nie będzie ogrzewany to po 2-3 latach rygips się powygina do tego mur pod płytą "nie oddycha "i zagrzybisz ściany jeśli decydujesz się na płytę to spoiny dajesz siatką lub fizoliną i nie musisz całej płyty ciągnąć szpachlą , po postawieniu już ścian przed malowaniem musisz dać jakiś unigrunt - MOJA RADA WYTYNKUJ WSZYSTKO BO CENA PODOBNA
MOJA RADA WYTYNKUJ WSZYSTKO BO CENA PODOBNA
cena tynku będzie mniejsza. przynajmniej w mojej okolicy wychodzi to taniej. przerabiałem to 2 lata temu
Artur G.
09-04-2013, 20:16
Tak jak moi dwaj przedmówcy, wytynkuj, bo dziś jest dobry dostęp do idealnego piasku, będziesz miał i taniej, i trwalej. Na zewnątrz ocieplenie styropianem min. 10 cm.
Insomnia
09-04-2013, 20:23
Taniej może nie bo chciałem większość rzeczy sam zrobić. Płyty bym ogarnął. Ale czy dam rade też z tynkowaniem ? :D
Możesz ogarnąć i wynająć maszynę do tynku natryskowego ;-)
Insomnia
09-04-2013, 20:50
oo to już coś :D Bd trzeba kminić bo się ciepło robi :)
Dziękuje za pomoc :))
endriu92
09-04-2013, 22:47
Do pomieszczeń z dużą wilgotnością zielone płyty. Co do gładzi na nich wystarczy łączenia z użyciem siatki :)
Oczywiście wybór należy do Ciebie kolego, tynk też nie jest złym rozwiązaniem. Ja robiłem dopiero remont w kuchni z płytami - no ale co innego blok a co innego domek :)
ja sam gips kładłem nigdy tego nie robiąc to i z tynkiem sobie poradzisz. Zamontuj sobie listwy a potem ciągniesz łata po listwach i masz prosto.
Insomnia
09-04-2013, 23:31
Z tym już sprawa ogarnięta teraz sprawa dachu :D Dach azbestowy (:mad:) i do tego dość nisko zrobione skosy dachu w skutek czego muszę podnieść dach o jakieś 2 3 pustaki :)
Pytanie tego typu teraz czy kupować łaty czy może na całe powierzchnię dać płyty OSB 22mm później folię i jechać z blachodachówką ?
po co ci płyta OSB?? walisz deski takie jakie masz najgorsze choćby od kogoś z szalunku i wsio.
Insomnia
09-04-2013, 23:49
A bo się przeraziłem ile kosztują te deski. 1m3 720zł :eek: No to będę to tak ogarniać. Macie jakieś doświadczenie w klejeniu tego miękkiego regipsy co można go giąć ? Chciałem sobie zrobić w kuchni coś ala stolik lada ;) Mam nadzieję że wiecie o co mi chodzi :D
co do OSB na dach to będzie to niewypał z tego powodu że to płyta wiórowa. Deska przy zmianie temperatur (lato, zima) oraz wilgotności powietrza (lato wilgotno, zima sucho) będzie sobie minimalnie pracowała natomiast płyta OSB z racji że to klejony wiór zacznie sie łuszczyc i rozpadać. co do deski to za grosze można je kupić w tartaku lub od kogoś tylko nie takie ładne lecz takie oby na sztukę.
Insomnia
09-04-2013, 23:57
też właśnie o tak myślałem tylko że 'OSB by sporo wyciszyła. Ale tak czy inaczej będzie trzeba użyć waty i regips więc może będzie ok :)
Teraz mnie zastanawia ten blacik :D Zrobienie kształtu na pewno z pustaku a potem pewnie regips bo ładniej się to bd prezentować niż gładź
ja bym nie kombinował tylko jak zrobisz z pustaka szkielet to resztę tynkiem i płytki strzelił na to.
pamiętaj że przy tym będziesz siedział i nie ma mocnych noga zawsze trącisz tą ścianę
Insomnia
10-04-2013, 00:04
Zamiast płytek myślałem dać te gipsowe kamienie ozdobne lub jakąś ciekawą tapetę :)
tapetę zedrzesz niechcący noga i nie bardzo ją szorować jak się pobrudzi. natomiast kamyczki to dobre wyjście tylko czy w ich nierównej powierzchni nie będzie osadzały się nieczystości (kurz w połączeniu z tłusta parą z garów) im bardziej cos jest praktyczne tym mniej kłopotów. Oczywiście wszystko to kwestia gustu, ale wierz mi im coś mniej kłopotliwe tym lepiej. jakaś ładna płytka i od spodu blatu fajne diodowe podświetlenie?
Insomnia
10-04-2013, 00:18
na pewno będzie. Ale znajomy zastosował na nie klar i co jakiś czas tylko sobie bierze kompresor i tylko przedmuchuje :D
W sumie zestawik led też fajne rozwiązanie i by ię z mebelkami zgrało które też mają podświetlane badziewia :) Dobrze mówisz :P
Trochę z przerażeniem patrzę, że chcesz wszystko robić sam.. Nie mam wiedzy w zakresie budownictwa, tata natomiast całe życie pracuje na budowach (w prawdzie nigdy fizycznie, ale inżynierem budownictwa jest, studia z audytu energetycznego robił.. itd nie istotne - zna się) i jak budował swój dom to uwierzcie że jest tyle rzeczy w których można sobie zaszkodzić podczas budowy/przebudowy domu że to się w pale nie mieści.. Dasz gdzieś nie taki materiał albo nie zachowasz odległości czy czasu i potem dozgonnie problem z wilgocią, co za tym idzie zimnem itp.. Lepiej pewne rzeczy dać fachowcom albo naprawdę dużo wcześniej przeczytać..
Lepiej pewne rzeczy dać fachowcom albo naprawdę dużo wcześniej przeczytać.
Jeśli ktoś ma jako takie pojęcie o robocie, to lepszym rozwiązaniem jest pogadanie z fachowcem na temat materiałów, technik wykonawstwa, podpatrzenie jego pracy, sposobów i metod, a potem praca własna. Może fachowiec zrobi trzy razy szybciej, ale pracując sam zrobisz to równie dobrze i co najważniejsze taniej.
pracując sam zrobisz to równie dobrze i co najważniejsze taniej.
Tak i nie bo można zmarnować materiał lub coś uszkodzić..
Z doświadczenia wiem, że robiąc coś dla siebie, zrobię to lepiej (o ile mam o tym pojęcie).
przy tynkowaniu nie da się czegoś spaprać. może nie wyjść równo ale to nie problem.
Insomnia
10-04-2013, 23:34
Nie no oczywiście że nie wszystko ja :D Dachu się nie tknę (wujek będzie z tym działać a ja bd się przyglądać/pomagać) :D
Ściany będę sam ogarniać bo nie jest to takie trudne jak się wydaje (dziś się uczyłem na kumpla ścianach, też się buduje). Proste sprawy ogarnę jak i elektrykę bo mam odbyty kurs. Podłogę też dam rade tj. panele, płytki raczej wujek zrobi bo nie chce by mi to odpadło po roku :P
AAAaa i zasadzę drzewo :tongue. W tym przypadku thuje 20-30szt żeby mi nie pizgało i za wiele nie było widać :) Nie że mam "dziwnego" sąsiada ale deczko prywatności się przyda
A co do czytania to ogarniam sobie powoli "lekturę" :))
Chce jak najwięcej zrobić sam bo jestem dość młody i nie zarabiam kokosów a w domu że tak powiem zaczyna się robić ciasno. :) Niby 100m2 (pół piwnica, parter, piętro, poddasze nie zagospodarowane) ale jakoś ciężko się dogadać by się tym podzielić. Budynek mogę cały zagospodarować więc wolę włożyć xxxx hajsiku bo nie wiadomo ile wejdzie (wolę nie liczyć) tylko sobie rozplanowywać co kupić i mieć swoje ;)
Insomnia
11-04-2013, 20:52
No to dodajemy foto nieszczęsnego 'dachu" i konstrukcji, skakałem sobie po całości dziś i szacowałem ile drewna będzie trzeba :D O dziwo nie wiele bo na podbitkę i na wypuszczenie dalej dachu by nie ściekało mi to po ścianach. Starsza wynalazła mi jeszcze dobre 20m drewna które było stosowane pod ten piękny i szkodliwy Azbest więc jest całkiem dobrze
Jak widać nie mało roboty czeka ale jakiś się ogarnie :p
Są 2 plany w miejsce gdzie jest pseudo ściana te dechy albo zamurować albo użyć płyty OSB przy OSB mniej roboty a potem to ładnie ocieplić od zewnątrz :)
8147
8148
Na foto dość dziwnie wyglądają te luki między deskami w realu są rządu max ok 0,5cm :D
jeśli zmieniasz dach to dajesz na krokwie folię kontrłatę i łate wtedy od spodu możesz dać wełnę na docieplenie zamykasz folią i bijesz co chcesz płytę osb albo rigipsa - warunek BUDYNEK MUSI BYĆ OGRZEWANY bo po 2-3 latach cała inwestycja pójdzie PSU NA BUDĘ i jeśli masz podnieść o 2-3 pustaki to dołóż jeszcze 2 i będziesz miał poddasze użytkowe pozdrawiam
Insomnia
12-04-2013, 00:23
Ogólnie bd to ok 100-120cm do dachu więc już będzie ok :)
Póki co chce zamurować te pseudo bramy czy wrota potem jechać z piecem co oraz ogrzewaniem potem zabawa z ścianami żeby nie popękało to w ujj :P Jak ściany bd to lecę sobię z podłogą i już lala :P
Na foto dość dziwnie wyglądają te luki między deskami w realu są rządu max ok 0,5cm
przynajmniej nie będziesz miał ciemno:smile:
No to dodajemy foto nieszczęsnego 'dachu" i konstrukcji, skakałem sobie po całości dziś i szacowałem ile drewna będzie trzeba :D O dziwo nie wiele bo na podbitkę i na wypuszczenie dalej dachu by nie ściekało mi to po ścianach. Starsza wynalazła mi jeszcze dobre 20m drewna które było stosowane pod ten piękny i szkodliwy Azbest więc jest całkiem dobrze
Jak widać nie mało roboty czeka ale jakiś się ogarnie :p
Są 2 plany w miejsce gdzie jest pseudo ściana te dechy albo zamurować albo użyć płyty OSB przy OSB mniej roboty a potem to ładnie ocieplić od zewnątrz :)
8147
8148
Na foto dość dziwnie wyglądają te luki między deskami w realu są rządu max ok 0,5cm :D
te dechy możesz ocieplić styropianem 10 cm przykręcając go wkrętami do drewna 120mm z dużą podkładką a od wewnątrz też możesz dać styropian (twardy) ale 5cm przykręcasz tak samo dajesz klej - siatkę - klej i fakturkę (ja tak zrobiłem )ściany masz z żużlaków a one są zimne więc w docieplenie daj 12cm styropianu z listwą startową
Insomnia
15-04-2013, 11:32
hahah zawsze to jakieś szpary na świat mam :D Okna nie trzeba :D
No to widzę, że sporo można ominąć prostymi sposobami. :)
Teraz trzeba biec po zezwolenie podniesienia dachu // rozbiórka dachu i wszystkiego w koło // zalanie wieńca domurowanie 2 pustaków i jechanie z resztą :// Zabawy masakrycznie dużo ale na szczęście w rodzinie mam kilka wykonawców takich zabaw i może będzie dobrze i dość tanio :D acz kolwiek z rodziną się najlepiej wiecie gdzie wychodzi :D
na zdjęciu i to też gdzieś z brzegu żeby w razie czego można było sie odciąć :D
A tak poważnie to w interesy z rodziną nigdy nie wejdę bo to się źle kończy :D
Insomnia
15-04-2013, 12:22
u mnie chrzestny że tak powiem odstaje od rodziny i nigdy z nim problemów nie było :P Więc jego biorę pod uwagę :D
Ale jeszcze mam dylemat czy podnosić ten budynek czy nie :/
Podnosząc go dojdą spore koszta min. robota, zezwolenia, materiał
A nie podnosząc go mam tylko te pok 80cm do skosu ściany/dachu. :P
Jak Wy reflektujecie to ? dom ma być tylko dla mnie i mojej panny. Brak dzieci jedynie 2 psiaki :D
jeśli zmieniasz dach to podnieś - napiszesz do starostwa prośbę o zgodę na wymianę dachu z eternitu na blacho- dachówkę a na pewno się zgodzą poczekasz aż sąsiedzi otrzymają pisma i robisz co chcesz po 30 dniach mam nadzieję że nie masz "życzliwych sąsiadów" , okno od podwórka możesz założyć i piszesz że to jest wyłaz dachowy i wszędzie od podwórka bez planu - tylko na zgodę , ale to co od np. drogi lub sąsiadów musisz mieć pozwolenie jeśli te dechy są na podwórko to też możesz założyć okno a nawet drzwi balkonowe i traktujesz jako świetlik za 2-3 lata stawiasz balkon na ruro-kwadracie 12x12 i masz
Insomnia
15-04-2013, 21:02
sąsiedzi lajtowi są na wiele rzeczy się przymyka oko bo każdy chce jakoś żyć ;) Więc co do nich to tam zero obaw ;)
Dechy z 1 strony mam na pola ale ok 1.5m od granicy z "kimś" a z 2'giej akurat od sąsiada ale mam do niego ok 4m a w miejscu gdzie mam dechy on ma garaż :) Pozwolenie na pewno mi da jak na przyłącz prądu :) gorzej ten os strony pół bo ujjj wio kto to ma :D
Jedyne mnie zastanawia czy tak do końca można dać styropian jak wspominał pit14 znajomy mi dziś mówił że nie do drzewo lubi kisnąc w takich ciepłych otoczeniach itd. A Wy jak myślicie?
Chodzi o zastosowanie styropianu na te deski by ominąć robotę w wstawianiu płyty OSB/PDF a następnie ocieplając
http://www12.zippyshare.com/thumb/68856346/file.html (http://www12.zippyshare.com/v/68856346/file.html)
nie skiśnie jeśli dasz odgrzybiacz do drewna zresztą widzę że te dechy mają już swoje lata i są tak wysuszone że grzyb im nie grozi a i wilgoci styropian nie wpuści
Insomnia
16-04-2013, 19:48
z 10latek mają :D Suche są i to bardzo.
Jeszcze jedno pod dach dawać watę 15cm czy 10cm starczy ?
im więcej tym lepiej - musisz ją dobrze zabezpieczyć przed gryzoniami bo to nie jest dawna wata "kolejarska" tylko wełna w której lubią się gnieździć myszy i szczury jak wejdą to masz dwa rozwiązania łapka albo kot łapka chyba lepsza bo nie zostawia niespodzianek po kątach :smile:
Insomnia
16-04-2013, 22:18
łapka xD kotów nienawidzę :D Jeszcze zamiast mysz/szczurów kot by padł :D Presja by była tak silna że by się ogonem udusił :rolleyes:
Mam ofertę zakupu wełny 5cm po 3zl/1m2 ale czy można sobie tak nakładać 1 warstwe na 2 ? czy lepiej jednak kupić od razu przykładowo 15 cm i się nie bawić w nakładanie ?
można nakładać - kupując wełnę 10 cm masz złożone dwie 5cm oczywiście rolowana bo w płytach jest inaczej i jeśli chcesz dać 15cm to musisz od razu złożyć na daną grubość
Insomnia
17-04-2013, 22:31
Ok super. Dziękuje za pomoc ;)
łączenia płyt, szczególnie dobrze oświetlone są widoczne i tyle.
łączenia płyt, szczególnie dobrze oświetlone są widoczne i tyle.
dobrze zrobione nie mają prawa być widoczne
Wszędzie, gdzie mamy do czynienia z drganiami gruntu (bliskość szlaku kolejowego, drogi, tereny eksploatacji górniczej), składania płyt ujawnią się bardzo szybko. To samo dotyczy pokrywania płytami powierzchni stanowiących elementy konstrukcyjne.
nie zgodzę się z tobą. Po to stosuje się siatki wzmacniające na łączeniach żeby uniknąć takich rzeczy. Mieszkam blisko torów kolejowych (około 150/200metrów) i dobrze zrobione łączenia nie pękają. Wszystko zależy od fachowca a dodam że mój blok okropnie pracuje na tyle że płytki pękają po 2 latach.
nie zgodzę się z tobą. Po to stosuje się siatki wzmacniające na łączeniach żeby uniknąć takich rzeczy. Mieszkam blisko torów kolejowych (około 150/200metrów) i dobrze zrobione łączenia nie pękają. Wszystko zależy od fachowca a dodam że mój blok okropnie pracuje na tyle że płytki pękają po 2 latach.
Paweł niestety nie masz racji. Na pewno dobrze zrobione rygipsy nie będą pękać zaraz, ale prędzej czy później to wyjdzie. Szczególnie jeżeli budynek nie był wcześniej zamieszkany lub co gorsza niedawno budowany. Chodzi również o wilgotność, rozszerzalność cieplną, osadzanie się budynku przez lata po wybudowaniu itp.. Zupełnie inną sprawą jest jeszcze to, że podobne efekty wychodzą często np. w domach budowanych z tzw. wielkiej płyty - tam zachodzą podobne zjawiska i na 100% nie da się uniknąć tego pękania..
łączenia płyt, szczególnie dobrze oświetlone są widoczne i tyle.
trochę zboczyliśmy z tematu. Pękanie no może z czasem wyjdzie ale ogólnie łączeń nie widać a jak nawet pęknie coś to mały gips i wszystko jest git. U mnie średnio co 3 lata się maluje więc może dlatego nic nie widać.
Powered by vBulletin™ Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.