PDA

Zobacz pełną wersję : Problem z drzwiami nie mogę ich zamknąć!



pytlowany1
25-01-2013, 20:19
Witam.
Miałem sporo zalodzony i zamarznięty samochód. Chodzi o drzwi od kierowcy.
Po zadziałaniu odmrażaczem zamków nagle otwarły się drzwi ale już ich zamknąć nie mogę. Tak jakby coś blokowało i nie nachodziły na ten bolec.
Czy coś się popsuło czy to tylko zamarznięty?. Zaaplikowałem do nich wd może cos puści. Ten plastikowy element w drzwiach tak jakby ciężko chodzi i nie zamknę drzwi. Prosze o poradę bo jutro pasuje jechać w teren Sienką. Pozdrawiam

Maciek R4
25-01-2013, 21:20
miałem przy większych mrozach tak u siebie w Palio - poruszaj kilka razy tym, co na drzwiach obraca się w otworze na bolec ze słupka - element w kształcie litery U, ale rozgiętej...

o to, co na foto pokazane czerwoną strzałką
6583

u mnie to pomagało, jak się drzwi zamknąć nie chciały :)

Martenz555
26-01-2013, 00:27
Kolego masz zamknięty zamek otwórz drzwi i pociągnij za klamkę powinie się zamek otworzyć. jak nie to weź klamkę podnieś do góry a kluczem lub śrubokrętem pociągnij za ten język w kształcie litery U. jak pisze mój przedmówca. powinno zadziałać.

Slowik8609
29-01-2013, 05:23
też tak ostatnio miałem. ten element w drzwiach sobie luźno chodził, a ja ni cholery nie mogłem zamknąć. I przed 5 rano ( do pracy jechałem) napierdzielałem przez 30 min drzwiami ( aż się niektórzy pobudzili i w oknach oglądali :) ). ale w końcu się zamknęło i problem jak na razie nie wrócił

byrrt
29-01-2013, 08:13
napierdzielałem przez 30 min drzwiami
A jakby się nie udało napierdzielałbyś i 2 godziny? :D

pytlowany1
29-01-2013, 11:13
Dzięki sprawa załatwiona, śrubokrętem puściło, pewnie w środku złapał lód. Pozdrawiam

kowal
31-01-2013, 00:56
myślałem, żet tylko u mnie takie jaja z tymi drzwiami... :tongue

grim80
12-02-2013, 14:57
Mam to samo. Elektryk poradził mi, żeby wymienić zamki (już 14 lat sobie liczą w końcu), a dodatkowo pozbyć się tego firmowego sienowego alarmu (cheetah), bo on dodatkowo psuje drzwi. Jak trochę cieplej będzie, to wymontuję alarm i zmienię zamki, tylko na pilota centralnego, jakieś 150-160zł z robocizną wyjdzie :)

Ale co się namęczyłem tej zimy, to moje. Głównie wchodziłem prawymi tylnymi drzwiami do auta :) A w drzwiach pasażera, niestety, brak już klamki wewnętrznej :D

byrrt
12-02-2013, 15:53
Jak trochę cieplej będzie, to wymontuję alarm i zmienię zamki
Niech kolega elektryk kupi sobie czapkę lepiej.. Bo mu chyba promieniowanie kosmiczne na mózg padło.. Jak alarm psuje zamki? OCB? :D

Martenz555
12-02-2013, 20:48
Elektryk poradził mi, żeby wymienić zamki (już 14 lat sobie liczą w końcu), a dodatkowo pozbyć się tego firmowego sienowego alarmu (cheetah), bo on dodatkowo psuje drzwi.

Jak to przeczytałem to nie uwierzyłem, spytałem się kolegi z którym montowałem centralne zamki. odpowiedział mi. Jeśli jest fabryczny/ dedykowany zamek (siłownik centralnego zamka)w samochodzie to nie ma jak się popsuć od alarmu. Ponieważ producent owego siłownika/ zamka wykonał go z obowiązującymi dyrektywami producenta. No chyba że jest w środku uniwersalny, to wtedy popsuje się siłownik nie zamek. Po za tym ja uważam (to już są moje słowa) że zamek to może się owszem po psuć, ale na pewno nie przez sterownik centralnego zamka. Ba nawet się spotkałem z takim przypadkiem że klient nie używał bębenka tylko cały czas z pilota otwierał zamek. Efekt był taki że bębenek skorodował, a kwasek cytrynowy go rozpuścił. (klient chciał żeby go od kamienić)

szafa32
13-02-2013, 08:40
powiadasz kwasek cytrynowy.... muszę wypróbować w drzwiach pasażera, zamek stanął i ani mru mru.

Ściemę elektryk wali, żeby cię dodatkowo naciągnąć. Powie, że wymienił, a zostawi stare.

Martenz555
13-02-2013, 12:52
tylko ten bębenek wymontuj z drzwi. Zagotuj wrzątek rozpuść kwasek, i dopiero włóż zamek. Ale uważaj bo może być tak skorodowany zamieniony że po tej operacji się rozleci.

Slowik8609
17-02-2013, 12:12
A jakby się nie udało napierdzielałbyś i 2 godziny? :D

U mnie nie ma słowa nie da się, nie uda się. Musiało w końcu załapać :D

Maciek R4
23-03-2013, 12:57
a ja wczoraj wracałem z roboty trzymając drzwi ręką...a potem pod domem jeszcze 15 minut kombinowania żeby jakoś zamknąć drzwi...już wcześniej podawany pomysł ruszania zapadką nie działał, a do tego klucz w zamku tylko w strone otwierania się kręcił...

szit...jeszcze zamki muszę wymienić dla własnego spokoju, bo nie pierwszy raz tak się dzieje, że ani z klucza ani z klamki wewnątrz auta zamknąć drzwi nie mogę :/

ata
23-03-2013, 14:49
Porada uniwersalna:
na zamarznięte zamki pomaga wstawienie samochodu do ogrzewanego garażu na co najmniej dwie godziny. Potem dla pewności psikamy we wszystkie dziurki (bez aluzji!!) dostępne bez rozbierania zamka czymś co składa się głównie z alkoholu (najlepszy izopropanol - czyli preparaty "do czyszczenia monitorów" - ale wystarczy "zwykły" etanol czyli denaturat). Czekamy aż alkohol odparuje, i na koniec psikamy WD-40 albo innym lekkim olejem silikonowym. Operacja wystarcza na długo, chyba że mamy w drzwiach akwarium po każdym deszczu ... co akurat w przypadku Palio/Siena zdarza się często.


szit...jeszcze zamki muszę wymienić dla własnego spokoju, bo nie pierwszy raz tak się dzieje, że ani z klucza ani z klamki wewnątrz auta zamknąć drzwi nie mogę :/

Zobaczysz jak wyglądają to zdecydujesz, może być tak że wystarczy czyszczenie (ogólnie: konserwacja).


Niech kolega elektryk kupi sobie czapkę lepiej.. Bo mu chyba promieniowanie kosmiczne na mózg padło.
Aluminiową?
LOL
Niezły pomysł, ten pan chyba trochę przesadził. Więcej niż trochę, widziałem już w życiu kilka samochodów i jego teoria wydaje mi się z lekka dziwaczna.


Jak alarm psuje zamki? OCB? :D
Może zepsuć, ale nie "firmowy" alarm podłaczony do oryginalnych siłowników.
Bo wiesz, jak niektóre psuje montują centralny zamek to różne rzeczy potem widuję. Wodzik za długi? Wygniemy! kostka nie taka? Spiłujemy!
i tak dalej ... ale to psuje są, nie fachowcy.
Fabrycznie dobrane siłowniki niczego nie zniszczą, bo mają właściwe długości popychaczy i są zamontowane jak trzeba. A już na pewno niczego nie zniszczy sam alarm (centralka), bo nie ma rączek ani nóżek :-P

grabar500
23-03-2013, 17:26
Ja też miałem taki sam problem dzisiaj , nie mogłem zamknąć drzwi, moj sposób jest taki: jak nie moge zamknąć drzwi to nie wale 50 razy na siłe drzwiami tylko odpalam samochód włączam ogrzewanie na maksa i jade trzymając jedną ręką drzwi a drugą kierownice. Po porządnym zagrzaniu samochodu drzwi sie zamykają bezproblemowo na dotyk . Jeśli świeci słońce mój sposób jest jeszcze skuteczniejszy :P . Nie ma po co srubokrętów pchać tam gdzie nie potrzeba ani wyginać zapadek ani walić 50 razy drzwiami bo mechanizm zamykania jest sprawny i dobrze ustawiony , jest po prostu zamarzniety . żeby zaczął działać tak jak potrzeba wystarczy go po prostu odmroźić.

pawcio126
23-03-2013, 18:24
Ja to praktycznie jak jest z -8 to zawsze musze psikać odmrażaczem, bo zamarza, i się nie zamyka.

A dzisiaj spojrzałem pod auto... i szok... Calutka podłoga jest w lodzie. Dosłownie. Nadkola, amory, wsio :D

vielud
23-03-2013, 18:36
Ja kiedyś drzwi od pasażera przywiązałem pasami bezpieczeństwa, bo nie chciały się zamknąć po intensywnych opadach śniegu.

szuro
23-03-2013, 19:36
hehe mnie takiego psikusa zrobila jak dzien wczesniej pojechalem na myjke a pozniej chwycilo -10 :) rano tez nie moglem zamknac drzwi, ale w koncu odpuscilo :)

Maciek R4
23-03-2013, 20:35
Zobaczysz jak wyglądają to zdecydujesz, może być tak że wystarczy czyszczenie (ogólnie: konserwacja).

i tak będę prędzej czy później musiał, bo i po stronie pasażera i w klapie mam tylko pozostałości po zamkach...szczęście auto zamknąć się da ;)