Zobacz pełną wersję : Zapalajaca sie Kontrolka Hamulca Recznego
kamilo62
17-01-2013, 12:40
Panowie mam problem..
Po dzisiejszej jezdze po miescie zapalila siie powyzsza kontrolka - Ktora niechciala od tak sobie zgasnac..
Hamulec reczny byl spuszczony..Auto jechalo dosc dobrze - nie czulem oporow jakby hamulce zlapaly - dla pewnosci zobaczylem pod blokiem czy wszystkie kola sie kreca [ zadnych problemow ].
Hamulec nozny byl twardy a wiec moim zdaniem plyn nigdzie nie ucieka - choc zapomnialem dla pewnosci zajrzec pod maske.
Kontrolka potrafila gasnac tylko podczas hamowania..po puszczeniu hamulca noznego znow sie zapalala.
Probowalem podczas jazdy lekko hamowac recznym ale to na nic.
Swieci i niewiem gdzie problem...Pomozecie :D ??
Sprawdź poziom płynu hamulcowego - to po pierwsze bo kontrolka też sygnalizuje jego niski stan..
A potem sprawdź przycisk który jest pod dźwignią ręcznego..
kamilo62
17-01-2013, 13:16
no wiec trudno powoli sprarwdzic u mnie ile jest tego plynu...z racji instalacji gazowej.
Ale z drugiej strony zauwarzylem ze niema maksimum..
minimum trudno powiedziec...poniewaz pojemnik na dole jest jescze ciemny..mniej wiecej kolory pojemnika dziela sie po polowie..Na zgrzewie.
a o jaki przycisk chodzi??ten zwalniajacy reczny?? czy jest gdzies ukryty w tej torebce skorzanej?
Albo płyn albo sprawdź czujnik ręcznego. Może się rozsypał :)
no wiec trudno powoli sprarwdzic u mnie ile jest tego plynu...z racji instalacji gazowej.
Co ma instalacja do płynu hamulcowego.. Odkręć korek i zobacz jaka jest ilość płynu, jak będziesz miał wątpliwości wyciągnij korek, postaw go do góry nogami i zobacz czy na desce zgasła lampka..
a o jaki przycisk chodzi??ten zwalniający ręczny?? czy jest gdzies ukryty w tej torebce skorzanej?
w mieszku jest przycisk - cypel taki z tworzywa który załącza lampkę na desce. Jak opuszczasz dźwignię to go wciskasz..
ps. używaj PL znaków
kamilo62
17-01-2013, 14:09
używając polskich znaków za długo mi to wychodzi ;p..
na zaciągniętym ręcznym - wciskam przycisk i pali się..
Spuszczam ręczny i idę pod maske..Odkręcam korek - To ma instalacja u mnie że ..olernie trudno odkręcić i nalać tego cudu..
Odkręcam do góry nogami jak byrrt powiedział i zgasło..
Pytanie następujące czy kupic płyn DOT-4 i dolać troche czy iść do mechanika i niech wymieni cały płyn??
Dzięki za pomoc byrrt....leci pomoc bo opcji piwa tutaj niema :P
Dolej, na razie, a jak będziesz robił wymianę klocków to zmień na nowy ;-) raz na 2 lata powinno się robić taki zabieg.
Pytanie następujące czy kupic płyn DOT-4 i dolać troche czy iść do mechanika i niech wymieni cały płyn??
Dolać można ale należałoby się zastanowić co się z tym płynem stało bo on sam z siebie to nie paruje (mało z tego on ciągnie wilgoć z powietrza).. Albo sam dokładnie przejrzyj całą instalacje albo weź to zleć mechanikowi bo z hamulcami to żartów nie ma.. Może jakiś cylinderek Ci cieknie z tyłu albo jakiś wężyk.. Trzeba to sprawdzić i to szybko.
No to fakt, że trzeba sprawdzić, myślę że nie trzeba tego pisać każdy chyba o tym wie:)
Wysyłane z mojego GT-N7100 za pomocą Tapatalk 2
kamilo62
17-01-2013, 17:39
tylko ze jak to mechanik - niemam a jak mam to niewiem czy da sobie rade ze sprawdzeniem Sam tunelu niemam a nawet jakiegoś cieplejszego pomieszczenia żeby zdjąc koła i patrzec.... Od kwietnia w sumie nie zaglądałem do hamulców..dużo nie jeżdze.a z rana podczas hamowania tylne hamulce potrafią jak wcześniej pisałem trzeć [jakoś tak]..
Darksaience
17-01-2013, 18:12
z rana podczas hamowania tylne hamulce potrafią jak wcześniej pisałem trzeć [jakoś tak]..
Na pewno tylne?? może to tylko rdza na tarczach?? tylko że ten dźwięk powinien zniknąć po 2 normalnych hamowaniach
A płyn mógł cie uciec wieloma dogami najczęściej jest to łącznik giętkiego przewodu ze sztywnym
kamilo62
17-01-2013, 19:43
bardziej czuje że są to tylne.Własnie zastanawia mnie ta ucieczka jesli wogóle taka była. W sumie 1 zapalila mi sie kontrolka juz w poniedziałek..póżniej stał pod blokiem aż do dzisiaj..
Ten dźwięk właśnie nie znika od tak sobie zaraz..ale znika..zazwyczaj jest tylko z rana.
Martenz555
17-01-2013, 21:37
proponował bym wyczyścić korek od płynu hamulcowego. tam leży przyczyna na 90% bo kiedyś spotkałem się z takim problemem w SC 1.1.
Ten dźwięk właśnie nie znika od tak sobie zaraz..ale znika..zazwyczaj jest tylko z rana.
Też tak mam.. W zimne dni pierwsze 1-3 hamowania z tyły coś szura.. Rozbierałem bębny i wszystko jest ok.. Nie mam pojęcia co to ale mam tak od 2 lat w zimę ;)
Sprawdź poziom płynu a jak nie masz gdzie majsterkować to do mechanika zaprowadź ;)
kamilo62
18-01-2013, 11:17
Bylem u mechanika. Podjazd jest u niego troche stromy co owocowało tym iż kontrolka zgasła. Zalałem płyn..kupiłem na wszelki wypadek..
I będe czekać na wolny termin u mechanika.
Mam nadzieje że nigdzie nie ucieka płyn.
u mnie tak szurało przed wymianą hamulców - teraz po wymianie cisza :P ale tak jak pisałęm w innym tamacie spręzynki pozapiekane, dzwigienki blokowały sie, okłądzina z jednej strony odklejona, z drugiej prawie starte do metalu a wszystko w takiej warstwie syfu ze sprężynki wyglądały jak bałwanki :)
(Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.
aby zapaliłą sie kontrolka to płynu musiało byc poniżej minimum od tego jest pływak w zbiorniczku :) chyba ze pływak nabrał płynu i sie podtopił ;)
u mnie tak szurało przed wymianą hamulców - teraz po wymianie cisza ale tak jak pisałęm w innym tamacie spręzynki pozapiekane, dzwigienki blokowały sie, okłądzina z jednej strony odklejona, z drugiej prawie starte do metalu a wszystko w takiej warstwie syfu ze sprężynki wyglądały jak bałwanki
Ja u siebie rozbierałem hamulce w zeszłym roku - wszystko super, okładzin jeszcze sporo, żadnych wycieków czy innych problemów.
U mnie przed sobotnią wymianą też "szurało", a zwłaszcza jak umyłem auto i na drugi dzień rano się jechało... wtedy pierwsze hamowania masakryczne dźwięki. Po wymianie cisza jak makiem...
U mnie zaś rok po wymianie zaczęły piszczeć. Rozbierałem, czyściłem i nadal ten irytujący pisk. Juz nie mam pojęcia od czego to może być.;/
Dolać można ale należałoby się zastanowić co się z tym płynem stało bo on sam z siebie to nie paruje (mało z tego on ciągnie wilgoć z powietrza).. Albo sam dokładnie przejrzyj całą instalacje albo weź to zleć mechanikowi bo z hamulcami to żartów nie ma.. Może jakiś cylinderek Ci cieknie z tyłu albo jakiś wężyk.. Trzeba to sprawdzić i to szybko.
Bardzo możliwe, że przy poziom opadł wraz ze zużyciem klocków.
"... I guess it's just the way I'm wired."
Dokładnie,wraz z zużyciem klocków opada poziom płynu ale nie ubywa go przecież, cofnie cylinderki przy zakładaniu nowych klocków i poziom się wyrówna
kamilo62
19-01-2013, 18:42
Poniedzialek jestem umówiony u mechanika. Będzie robiony zależnie co się zepsuło.
Z tym obniżaniem się poziomu to bez przesady.. To się w ciągu 2 dni nie robi..
Wysyłane z mojego GT-S5830 za pomocą Tapatalk 2
Powered by vBulletin™ Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.