Zobacz pełną wersję : Zareczyny
herwolf260789
08-10-2012, 00:02
Drodzy koledzy i koleżanki porusze bardzo oryginalny temat :)
przymierzam się do zareczyn z moja wybranka sercowa czekam na dogodną okazję mam już nawet pierścionek :)
może podrzucicie mi jakieś sugestie co do miejsca i okoliczności :)
Jak chcesz coś zwariowanego to są nawet firmy które to organizują.. Ludziska mają różne zwariowane pomysły ale nie chyba to jest najważniejsze ;-)
Wysyłane z mojego GT-S5830 za pomocą Tapatalk 2
Polecam nad morzem,np w Pucku,jest restauracja na zatoce
Wysyłane z mojego GT-I9100 za pomocą Tapatalk 2
Miło zabrać w jakieś miejsce. Jak nie możecie, będzie ok w domu, w ciszy i spokoju ;) Inni też robią to przy okazji spotkań rodzinnych np. w święta.
heh to zbiegasz sie z czasem co ja :)
nie mam jeszcze pierscionka ale mam juz pomysl:
moja luba nigdy nie leciala samolotem dlatego kupilem bilety na weekend do paryza - mysle ze spelnienie jej 2 marzen podrozniczych przy okazji zareczyn bedzie mile i dlugo wspominane :)
jak mozesz to podpowiedz jak sie dowiedziales jaki rozmiar pierscionka kupic - aktualnie to moje najwieksze zmartwienie :)
ja w maju to przerabiałem. Mialo być z zaskoczenia przy użyciu znajomych natomiast jak to w życiu bywa wyjazd na mazury odbył się tylko we dwoje. Ja zrobiłem to po prostu nad jeziorem. grunt to zaskoczenie choć w sumie Byrrt ma racje nie liczy się otoczka tylko sam fakt zaręczyn.
co do rozmiaru to ja z pół roku wcześniej będąc w jednej z galerii całkiem przez przypadek przechodziliśmy kolo Apartu. więc poszedł tekst o patrz mają fajne kolczyki. oczywiście przy okazji może chciałabyś coś jeszcze? i tak delikatnie z racji że kiedyś tam za rok może się zaręczymy to popatrzmy pierścionki. Kolejny pomysł na rozmiar to po prostu zabrać jeden pierścionek lecz zapewne nie nosi nic na prawym reku i to może być klopot.
herwolf260789
08-10-2012, 20:00
No ciekawe rzeczy opowiadacie :) pierścionek już jest więc jeden problem z głowy też myślałem żeby na święta ale wiecie człowiek by chcial już jak wszystko jest.
Może do jakiejś restauracji?
Nie ma tyle kasy żeby to robić z jakimiś fajerwerkami wielkimi:(
jak możesz to podpowiedz jak się dowiedziałeś jaki rozmiar pierścionka kupić - aktualnie to moje największe zmartwienie
Podpatrz jaki nosi obecnie i się dowiesz ;) Coś tam z pewnością nosi ;) A jak nie to w nocy jak śpi, suwmiarkę w dłoń i mierzymy ;D
Albo spytaj się jej mamy, powinna na bank wiedzieć - tylko się zdradzasz ;D
skoro pierścionek masz i cierpisz na chroniczny brak gotówki to zawsze możesz zaprosić ja do kina na romantyczny film i dogadać się z obsługą i w trakcie filmu to zrobić :D
a tak swoją droga gdzie pierścionek kupowałeś?
herwolf260789
08-10-2012, 22:05
Miałem kupować w jubitom ale przeczytałem za dużo sceptycznych komentarzy na temat tej firmy a kiedyś w aparcie kupowałem jej bransoletke i kolczyki jakieś 3 lata temu i nic im nie jest więc postawiłem na apart :) w jubitom mają atrakcyjne ceny ale podobno problem z jakością i gwarancją
Myślę że ostatnimi czasy apart wiedzie prym an naszym rynku. ceny maja całkiem niezłe a jakość bardzo dobra. na dodatek ja dzięki forumowemu koledze miałem zniżkę :D byrrt jeszcze raz dzięki :D
Hehe spoko fajnoe że się udało ;) Wg. mnie za cenę z apartu można kupić coś naprawdę ekstra u dobrego jubilera.. Albo taki jak sobie wybierzemy w aparcie i kupić go u jubilera taniej..
Wysyłane z mojego GT-S5830 za pomocą Tapatalk 2
byrrt ja pewnie teraz bym tak zrobił. Teraz w końcu u mnie w mieście pojawił się jubiler z prawdziwego zdarzenia. Robi wszystko i ze wszystkiego. niestety mając możliwość kupienia gdzieś na wyjeździe tak jak było to w moim przypadku nie ma się ani czasu ani rozeznania w obcym mieście. Myślę że ceny nie są złe w aparcie w kruku jest drożej :D
ja ostatnio zrobiłem zakupy w kruk-u i jestem zadowolony :D juz mam ogarnięty temat pierścionka :D
W kruku nie było totalnie nic co by mi się spodobało ale to są oczywiście gusty.. Po prostu pierścionek który wybrałem w katalogu apartu jak zobaczyłem na oczy to śmiech na sali bo wydawał się 3x mniejszy.. Za jego cenę (malusieńkiego pierścionka ze złota żółtego z diamencikiem 0,04 karata) zamówiłem i kupiłem pierścionek o wiele większy, z 2 kolorowego złota (białe i żółte) oraz diamencikiem 0,07.. Śmieszne te karaty, ale te głupie 0,03 robi już niesamowitą różnicę w cenie :roll:
A teraz kwiatek największy.. Jakby się okazało że pierścionek nie pasuje (za duży/ za mały) to we wszystkich krukach/apartach/yes i podobnych procedura jest taka że odbierają go od Ciebie z oryginalną metką (haha w aparcie nie można jej ściągnąć bo uznają że jest noszony!!!!) i wtedy zależnie od tego czy mają inny rozmiar w karaju czy nie wymiana trwa od tygodnia do miesiąca :P Czaicie? Dajecie pierścionek na zaręczyny, okazuje się że jest lekko ciasny i co? Oddajecie na miesiąc? Albo lepiej.. Daliście bez metki więc już go nie oddacie.. no żal..
Normalny złotnik weźmie taki pierścionek i w ciągu 5min powiększy a jak różnica jest w minus czy więcej w plus to godzina - dwie i jest do odbioru..
Tyle na ten temat ;)
wszystkim się zachciało :D
jacjacek
25-10-2012, 09:14
Ja jestem tydzień po zaręczynach.. u mnie w sumie nic sie nei zmienilo bo i tak mieszkamy razem od 3 tygodni już na stałe. Szukałem jakiejś mega okazji i mialem czekac do Bożego narodzenia albo zimy kiedy pojedziemy na narty. Ale przyżywaliśmy małą awanture i już tankowałem fiata Vervą żeby opuścić miasto, kiedy to stwierdziłem że tak być nie może. Akurat pierścionek miałem w torbie z laptopem bez którego sie nigdzie nie ruszam i wróciłem.. może to i mało romantyczne ale zaskoczenie było ogromne :)Apart - Pierścionki zaręczynowe - Pierścionek z żółtego złota z brylantami (http://www.apart.pl/pl/diamenty,c,kolekcje,Pierscionki_zareczynowe,8155)
Co do zdjęć z apartu to faktycznie ten pierścionek jest bardzo mikry w realu..
One na zdjęciach wyglądają wszystkie na kolosy. :D Gratuluje i szczęścia życzę.
Powiem Ci że może mało romantycznie ale na pewno zaskoczenie było :P
Ja bym chyba nie mógł tak w kłótni.. Ochoty bym nie miał ;)
Jak to powiedział pewien kabareciarz "Jak jest ochota to i pies kota wyłomota" :D Fakt że po takiej kłótni to się nic nie chce ale pomysł niezły.
seth Ty tu od razu o łomotaniu ;)
jacjacek
25-10-2012, 09:30
Jak jest ochota to i pies kota wyłomota" padłem :)
Kłótnia była o jakąś pierdołe.. jak zazwyczaj to bywa ale w końcu mi przeszło.. na szczęście bo wyszło wszystko całkiem dobrze. A zaskoczenie było duże.. zwrot akcji od wyprowadzania do zaręczyn nie mógł być przewidziany nawet przeze mnie ;)
One na zdjęciach wyglądają wszystkie na kolosy. Gratuluje i szczęścia życzę.
Dziękuje ;)
Nie dość że robią mało realistyczne zdjęcia to w Aparcie nie chcą pomniejszyć pierścionka, a pomniejszenie w innym salonie bąź u jubilera skutkuje utratą gwarancji. czyt. jak wypadną diamanty to ich to nie obchodzi. Na szczeście pieścionek mógby być tylko o 1nr mniejszy więc póki co pierścionek intensywnie jest noszony w obecnym rozmiarze.. i tak pozostanie bo widzę że ciężko jest się z nim rozstać :)
Nie dość że robią mało realistyczne zdjęcia to w Aparcie nie chcą pomniejszyć pierścionka, a pomniejszenie w innym salonie bąź u jubilera skutkuje utratą gwarancji. czyt. jak wypadną diamanty to ich to nie obchodzi.
Dlatego pisałem nie raz - omijać te salony z daleka.. Drogo, biednie i fanaberie wymyślają z gwarancją/wymianą..
padłem
Polecam kabaret gdzie jest to powiedziane. To dopiero beka jest
Złoty szpadel za odkopanie tematu, ale na przyszłośc, gdyby komuś strzeliło do głowy, żeby się oświadczyć to myślę, że ten kolega podołał : )
Nietypowe zaręczyny (Epic Proposal from Poland) ORIGINAL - YouTube (http://www.youtube.com/watch?v=1UInrdYIN2E)
Hehe sposób w pewien sposób oklepany ale i tak szacuneczek :) podziwiam gościa za opanowanie i gadkę w takim momencie :)
A ja wręczyłem pierścionek pod wałami jasnogórskimi w obecności kilkunastu tysięcy ludzi, po 9 dniach wędrówki, z umówionymi kumplami, którzy przyjechali w strojach góralskich z trąbitami. Wokół z 50 ludzi z gwiazdkami robiło niezły hałas :-) Nie mogła się nie zgodzić :-) chciała zaskoczenie to miała :-) nawet ktoś nagrał film z tego wydarzenia :-)
Gratuluje wszystkim którym się udało :]
Ode mnie taki epic fail, chyba najgorsze ever zareczyny The Worst / Most Awkward Failed Marriage Proposal Ever - YouTube (http://www.youtube.com/watch?v=QIG6cqDlnFQ) :]
Liczą sie starania :P na pewno nie dałaby kosza facetowi z powodu średnio zaplanowanych oswiadczyn : D najwazniejsze, ze chęci były ^^
kamilo62
14-11-2013, 18:10
szkoda tylko albo i nie....Choc mnie najbardziej dziwi dlaczego jest pelno filmikow na ktorym "ona" mowi nie w sposob hamski...Fakt moze jest wstyd i cos....ale z drugiej strony jesli daje jej pierscionek to chyba nie zna jej tydzien....
Co polowa tych kobiet w takim razie chce od zycia??
Heh... jakie to wszystko piękne historie...
A ja burak i głąb oświadczyłem się żonie po prostu w samochodzie... Fiacie 125p pick-up ;D
A ja sie oświadczyłem na Wieży Mariackiej w Krakowie. :) Podziwiała widoki a ja wyskoczyłem z pytaniem hehe :cool:
kamilo - ale na tym failu to facet poznał ją 3 miesiące temu... Według mnie nie jesteśmy w stanie nikogo poznać przez 3 miesiące.
Oświadczyny z zaskoczenia chyba są najlepsze :]
Heh... jakie to wszystko piękne historie...
A ja burak i głąb oświadczyłem się żonie po prostu w samochodzie... Fiacie 125p pick-up ;D
Stary dla mnie wygrałeś.
Jak w Fiaciku, to wszystko jest git ;)
Napisałeś "żonie" - znaczy: zadziałało, a chyba to się liczy ;)
Napisałeś "żonie" - znaczy: zadziałało, a chyba to się liczy
:D
karwoj25
07-04-2014, 10:30
Jakie to czasy nastali, że facet pyta się na forum jak sie zareczyc :|
czasy jak czasy, widzę że w niektórych przypadkach zaręczyny to większe przedsięwzięcie niż sam ślub ;)
MuzykStilo
08-04-2014, 00:29
Ja zaręczyłem się w kinie, pierścionek był w popcornie :D Zaskoczenie na twarzy Narzeczonej - bezcenne :D
U mnie nie było rewelacji ani fajerwerkow ;-) któregoś pięknego poranka moja luba gniotac mnie w wygodnym wyrze zapytala się a kiedy to ja mam zamiar się oświadczyć...odpowiedziałem, że dzisiaj. Śmiała się pukajac w głowę. Ale wsiadłem w samochód, pojechałem do schuberta i kupiłem. Schowalem do schowka nad nogami a po przyjeździe poprosiłem żeby podjechala że mną do garażu gdzie chciałem posprzatac brzeczka. Powiedziałem, że ja ogarne resztę jak tylko ona posprzata ten syf w schowku ;-) prawie w łeb dostałem póki nie wytlymaczylem, że to dla niej i że zaplanowane to.bylo;-) także od tamtej pory już nie swiruje ;-) bo te moje pomysły szybko się w dramaty przeistaczaja:-P
KrzychuB
08-04-2014, 11:24
Ja się oświadczyłem w Naszym pierwszym samochodiku :) tj fiat 126p :D
Na rozluźnienie tematu ;)
14067
Na rozluźnienie tematu ;)
14067
Rzesz Ty w mordę. Mają ludzie fantazje :)
Fantazje w.dupie...raczej;-)
Hehe, to już stare i znane.. Dziwie się, że jeszcze tego nie czytaliście :P
stare, znane i raczej fejk ;)
Mariusz_91
14-06-2014, 21:22
fantazja fantazją, ale rozum ? ja myślę nad zaręczynami, tylko nie wiem w jaki to sposób zrealizować ...
chłopie, nie kombinuj :) oświadcz się z kwiatami - zrób tylko planowane zaskoczenie i wszystko :)
Kolega kilka tygodni temu kolega wymyślił, że zapuka do okna z samego rana do swej narzeczonej pokoju - 5te piętro. Zatem musiał wynająć dźwig... Zanim go dźwig wciągnął na 5te piętro, w pierwszej minucie wiedział już cały blok - w drugiej osiedle - a w 5ej już nie było niespodzianki - jeszcze dostał na koniec opierdziel od kobity, że ryzykował :D
a on tak:
-> zmoknięty - bo padało
-> wydojony z kasy, bo dźwig kosztuje
-> opierdzielony przez kobiete bo ryzykował hehehehe
Zkwitował tą akcję na końcu tak: a mogłem nie kombinować - kupić kwiaty, jebnąć w drzwi i się oświadczyć ;) i byłbym chociaż kilka stów do przodu bez tego całego cyrku.
Nie wspominałem o ekipie filmowej, którą też wynajął żeby to wszystko nagrali - moim zdaniem przekombinowane.
Mariusz_91
15-06-2014, 11:01
ja aż tak nie chce kombinować :P
Ludzie naoglądali się filmów i chcą zrobić coś w pompą. Czasem proste rzeczy są piękniejsze i bardziej zapadające w pamięć :) przemyśl to !
Moja narzeczona wiedziała że jej się kiedyś oświadczę bo razem kupowaliśmy pierścionek zaręczynowy :P
jak odebrałem pierścionek ukradkiem pojechałem do niej z kwiatami i pierścionkiem, zapukałem do drzwi i koniec.
Byłyśmy narzeczeństwem z 4 latka a za tydzień ( 21.06.2014r) ślub :)
Dudus i pięknie :) prosto i konkretnie. U mnie było podobnie, tyle że sam odwazylem się kupić pierścionek a z wręczeniem nie było problemów bo mieszkamy razem już ;) do ślubów mi się nie spieszy bo niewiele to zmieni w moim życiu ;)
No ja ze swoją tez mieszkam już razem we własnej kawalerce od ponad 1,5 roku, ślubu mogłem nie brać dla mnie tez nic się nie zmienia ale moja się uparła i kropka :P
Ehh baby. Moja na szczęście ma takie spojrzenie jak ja, lecz z czasem się zastanawiam co by nie zorganizować cywilnego kiedyś tam. Czas i kasa pokaże ;)
Mariusz_91
15-06-2014, 23:47
no to co ? w ten weekend był wieczór kawalerski kolego ? ;)
no to co ? w ten weekend był wieczór kawalerski kolego ? ;)
WK najlepszy z całego ślubu co? :D
idę pić dopiero w środę :P a miałem przerwę 6 miesięcy ...
kamilo62
16-06-2014, 17:54
przerwe??a co przyszla zona juz ci kazala wszywke zrobic?? :P
nie to takie moje postanowienie było i dokładnie od 20 grudnia nie spożyłem ani kropelki alkoholu - piwa, wódki, wina po prostu niczego
to nie życie - to wegetacja :) od czasu do czasu trzeba się zresetować :D
he he he dużo osób mówiło mi to samo i dziwili się jak wytrzymałem tak długo ,a znają mnie z tego że mogę w miarę dużo wypić i nigdy nie wylewam za siebie :)
Nie no jak miałeś jakąś taką zasadę, zakład czy coś to luzik. Prawdę mówiąc mnie też nigdy do alko nie ciągnęło, ale głupio pojechać do znajomych gdzie np. wszyscy drinkują a Ty siedzisz jak na skazaniu.. ;)
było naprawdę ciężko, ale z biegiem czasem znajomi się przyzwyczaili a w pracy mówili na mnie jehowy :)
Powered by vBulletin™ Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.