PDA

Zobacz pełną wersję : Problem z odpalaniem - Fiat Siena 1.6 16v + LPG II generacji



guslarz
10-09-2012, 10:18
Witam,
Założę nowy temat, bo żaden z dotychczasowych nie odpowiada mojemu problemowi. Samochód (jak w tytule) ma problem z uruchomieniem silnika po dłuższym postoju, ale tylko wtedy, gdy wyłączę go na benzynie. Jeżeli jeżdżę na LPG i wyłączę go wieczorem na tym paliwie to rano odpala za pierwszym razem. Jeżeli przejeżdżę nawet cały dzień na Pb95, rano albo ledwo zapali po długim kręceniu, albo dopiero za drugim lub trzecim razem. Sprawa jest dziwna, bo z reguły z tego co czytam na forach problemy występują przy gaszeniu silnika na LPG, a nie na Pb. Jeżeli auto postoi krótko-problem z zapalaniem w ogóle nie występuje.

Jeszcze jedno-z reguły po zapaleniu po dłuższym postoju występują takie objawy: silnik włącza się po czym zaczyna nierówno pracować, obroty spadają co raz bardziej i gaśnie. Całość trwa ok. 10s. Jeśli w tym czasie lekko dodam gazu obroty stabilizują się i silnik normalnie pracuje. Sytuacja powtarza się zarówno po zgaszeniu na gazie jak i benzynie, choć po wyłączeniu na LPG jest to znacznie mniej odczuwalne (najczęściej silnik uspokoi się po kilku sekundach i pracuje normalnie-tylko czasem zgaśnie).

Całość zachowań mojej Sieny tym bardziej mnie dziwi, że największe problemy są po pracy na benzynie, a nie na LPG!!! Ponadto tak jak wspomniałem, nie mam żadnych problemów z zapaleniem jeśli okres postoju jest krótki. Dopiero po długim wystudzeniu silnika zaczynają się cyrki. Co to może być wg. Was? Czy przyczyny szukać raczej w okolicach sterowania silnikiem (przepustnica, silnik krokowy) czy raczej np przy wtryskiwaczach?

byrrt
10-09-2012, 10:25
Jedyne co przychodzi mi do głowy to może jakoś świece inaczej się zachowują na benzynie i stąd potem problem z odpaleniem ale to raczej powinno być odwrotnie (Pb/LPG).. Pojęcia nie mam. Szukałbym po prostu chyba w ciemno - kable, świece, czyszczenie przepustnicy, krokowca itd.. Wtryski raczej ok bo przecież gasisz na benzynie czy na gazie to im robić nie powinno lub wręcz powinno ale z korzyścią na jeździe na Pb..

guslarz
10-09-2012, 10:41
No może świece, ale po długim czasie (12h) na postoju to raczej nie powinno być już gazu z cylindrze, a z resztą nawet gdyby był, to zmieszanie go z PB powinno utrudnić uruchomienie auta a nie ułatwić! Poczekajmy, może odezwie się ktoś z jakimś ciekawym pomysłem. No i co z tym szarpaniem, które przechodzi po przegazowaniu??...

maraz88
10-09-2012, 13:40
Miałem podobne objawy, dodatkowo pompa paliwa pracowała głośno (myślałem, że ten typ tak ma).
Okazało się że pompa paliwa się zużyła i paliwo po zgaszeniu auta, cofało się do baku. Jak zgasiłem na gazie to wszystko było ok, bo trochę gazu zostawało w przewodzie bo krokowy gazu zamykał a przy odpalaniu podciśnienie go jakoś zasysało, zgaszony na benzynie równało się problemy z odpaleniem (dało się ale trzeba było pompować albo długo kręcić rozrusznikiem). Wymieniłem pompę i pali od strzału:smile:
Sprawdź czy po kilkukrotnym przekręceniu kluczyka (tak żeby pompa nabiła ciśnienie w układzie paliwowym) auto odpali od pierwszego strzału, jeśli tak to wkład pompy do wymiany.

byrrt
10-09-2012, 14:06
Myślałem o pompie ale u mnie np. te 4 sek jak włączona jest pompa to spokojnie cały układ napełni paliwem.. Sprawdź jak kolega maraz88 pisze.

guslarz
11-09-2012, 22:47
W sumie to do sprawdzenia pompy paliwa najlepiej założyć manometry na przewód paliwowy i popatrzeć jakie daje ciśnienie i czy go utrzymuje, tylko to już u mechanika wizyta. Spróbuję zapalać po kilkukrotnym zadziałaniu pompą, choć nie ukrywam, że nigdy nie włączam rozrusznika póki pompa nie przestanie działać. Czy chodzi głośno-tego nie wiem, bo nie słyszałem jak to jest u innych. Dziwi mnie tylko jedno-to szarpanie silnikiem po zapaleniu. Przecież wtedy pompa idzie już cały czas, więc nie powinno być problemu, a objaw znika po tym jak dotknę pedału gazu. Stąd moje podejrzenia były nakierowane raczej na przód. Spoko-popróbuję parę razy i się odezwę.

guslarz
12-09-2012, 10:19
Mam jeszcze jedno pytanie z ciekawości-jeżeli założy się manometr na dolotowy przewód paliwa pomiędzy pompą a kolektorem i zamkniemy zawór manometru od strony kolektora to powinniśmy zmierzyć maksymalne ciśnienie z jakim pompa tłoczy paliwo do kolektora. Według instrukcji do Sieny to ciśnienie powinno wynosić ok 0.5 bar. Otóż chodzi mi o to czy to maksymalne ciśnienie pojawi się tylko przez chwilę a potem spadnie, czy też powinno być utrzymywane cały czas? Oczywiście chodzi mi o uruchomienie pompy kluczykiem, czyli-pompa pracuje przez chwilę, a potem po osiągnięciu odpowiedniego ciśnienia wyłącza się i nie pracuje cały czas. Co powinno się dziać z ciśnieniem na manometrze jeśli odetniemy odpływ do kolektora??

maraz88
12-09-2012, 17:23
Taki pomiar może być niebezpieczny dla pompy, jest ona uruchamiana na kilka sekund (bez pomiaru ciśnienia) a za prawidłowe ciśnienie odpowiada zawór regulacyjny przy listwie wtryskiwaczy i sama pompa nabije ile da rade. To, że pompa pracuje prawidłowo i nabija ciśnienie na zgaszonym silniku nie zawsze oznacza poprawne jej działanie. Silnik potrzebuje najwięcej paliwa "na start" dlatego przy niesprawnej pompie, mającej za mały wydatek mogą pojawiać się problemy z rozruchem. W skrajnym przypadku brak odpowiedniego ciśnienia w układzie może powodować szybsze zużycie wtryskiwaczy i zaworu regulacyjnego, który nie będzie się prawie nigdy otwierał.
Pompa w naszych samochodach powinna utrzymać benzynę w układzie i nie pozwolić jej się cofać do baku.
Trochę się rozpisałem, ale myślę, że to coś wyjaśni. Sam słuchałem "mechaników po szkole" wymieniłem przewody, świece itp. aż w końcu sam zabrałem się za myślenie co to może być. Rozebrałem pompę i sprawdziłem ją poza samochodem. I to wszystko wyjaśniło, ciśnienie dawała ale z wydajnością było bardzo krucho.

guslarz
12-09-2012, 19:52
Kolega maraz88 brzmi bardzo przekonywująco, choć jeśli chodzi o sposób pomiaru to akurat jest pomysł z książki "sam naprawiam" do fiata Siena i Palio. Zgadzam się w pełni, że najgorzej to trafić na pożal się Boże mechanikera, który pół samochodu wymieni, a na koniec powie "to ja już nie mam pojęcia o co tutaj może chodzić". Sam się z resztą przekonałem w zeszłym roku, kiedy miałem podobne problemy, z tym że wtedy zakończyło się na regulatorze ciśnienia na listwie. Wtedy również najpierw wymienił filtr paliwa, później świece i kable itd itp.

Posłuchałem kolegi i spróbowałem zapalić po kilkukrotnym uruchomieniu pompy paliwa i.....nic. Dalej utrudniony i długotrwały zapłon. I co teraz?
Do głowy przychodzi mi jeszcze, żeby spróbować włączyć rozrusznik póki pompa pracuje, ale mam wrażenie, że jeśli ona jest padnięta to ani tyle nie odpali. Chyba że to np lejące wtryski albo znowu ten regulator.....Z tym że wtedy objaw był taki, że za drugim razem jak uruchomiłem pompę to zapalał od sztycha.... Tym razem jest inaczej.. :/

tomek81
10-01-2013, 16:31
Witam mam problem z sieną przy odpaleniu gaśnie oraz podczas jazdy po rozrzaniu jest ok ale obroty jak i przed odpaleniem tak i podczas jazdy nie są reguralne .
Mam nowy krokowy oraz czujnik temp.
Co to może być ?

yacub
10-01-2013, 22:43
za mało danych - benzyna gaz ? temperatura silnika ok ?

turek86
17-01-2013, 00:21
Lewe powietrze?