PDA

Zobacz pełną wersję : Pozwoliłem sobie dodac tu ten wątek ponieważ nie bardzo wiedzialem gdzie go umieścić mianowicie usterka w 1.6gsi caro pl



krtwwl34
12-03-2012, 13:38
Witam Panowie mam problem.
Moj polonez pewnego ranka odpalil normalnie lecz nie chodzil obrotomierz .
Przejechalem ze 100 metrow polonez zgasl i nie chcial odpalic jakby akumulator padl.
Odpalilem z popychu jezdzil pare dni wszystko bylo dobrze obrotomierz dzialal .
Po paru dniach znow to samo lecz cos zaczelo pykac kolo bezpiecznikiow wogole nie odpala chyba ze z popychu i sie dlawi.
Dodam ze bezpieczniki sprawdziłem
Co to może być?
ktos doradzil mi zeby sprawdzic miernikiem napiecie
Kupiłem miernik.
13.47 wskazywał sam akumulator nie podłączony w samochodzie.
12.43 akumulator w odpalonym aucie bez włączonego radia świateł itd
11.80 na światłach
gdy włączyłem zapalniczke auto zgasło i już nie chciało zapalić chodź gdy sprawdziłem napięcie ukazało sie 12.45 więc dlaczego nie chce zakrecić

Wiem że to forum fiata ale zawsze u was dostawalem wyczerpujace i pomocne odp na moje pytania .
Pozdrawiam

ps może jest jakiś elektromechanik na forum ktory mi pomoże

byrrt
12-03-2012, 15:58
Jeżeli na chodzącym silniku masz niższe napięcie jak na wyłączonym to coś masz z ładowaniem - na bank.. To że w ogóle chodzi i jeździ to aż dziwne bo wychodzi na to że układ wtryskowy chodzi Ci z akumulatora.. Zainteresuj się alternatorem, ew. regulatorem napięcia. Może też po prostu kabel się jakiś upalił. Nie chce odpalać bo aku słabe - naładowane powinno mieć ok 13V, przy próbie odpalenia napięcie spada pewnie do blisko zera. I było sprzedawać cieniasa? :)

miszko
12-03-2012, 16:25
A kontrolka od akumulatora się zapala? Wygląda jakby nie było ładowania jak byrrt zauważył. Przy odpalonym silniku i włączonych światłach nie powinien mieć 11.8V, a to że silnik pracuje to zasługa akumulatora. Zobacz czy kabelek od wzbudzenia się przypadkiem nie oberwał. Jak nie, to możliwe, że regulator napięcia lub szczotki do wymiany.

krtwwl34
13-03-2012, 20:52
poldek naprawiony:)
Padły diody w alternatorze.
Razem z naprawą zastałych wycieraczek ktore nie chodziły zapłaciłem 80zł:)