Grzechv
11-02-2012, 17:00
Niestety, moje przygody z naprawą Bravy, zamiast się zakończyć to chyba dopiero się zaczynają. Ostatnio po uderzeniu kołem w krawężnik miałem wymienianą przekładnie kierowniczą, wahacze itp, od tego momentu samochód "kuleje"
Przed wizytą u mechanika z silnikiem praktycznie było wszystko OK, fakt że potrafił zgasnąć na wolnych obrotach, ale po wyczyszczeniu silniczka krokowego i styków i w krokowym i przepustnicy - nie robiłem żadnej autoadaptacji itp. gdyż problem prawie nie występował. Po odebraniu samochodu z warsztatu, coś niedobrego dzieje się z silnikiem, mechanicy umywają ręce i twierdzą że nic innego nie robili i nic nie uszkodzili, że to po prostu przypadek iż tak się dzieje akurat po wizycie u nich, chociaż wcześniej nigdy nie miałem poniższego problemu z silnikiem, jedyne co występowało to gaśnięcie na wolnych obrotach.
Ale do sedna, samochód od razu po odebraniu zaczął tracić moc czy to na benzynie czy na gazie, wrzucam np. 1-2-3 bieg, prędkość powiedzmy 50km/h pedał gazu trzymany sztywno w połowie i po chwili następuje spadek mocy, obroty spadają i jeśli nic nie zadziałam samochód praktycznie gaśnie. I to niezależnie czy jadę pod górkę i mam go na 3-4 biegu, czy też jadę na 2-ce powoli po prostej. Jedyne co mnie ratuje to "pompowanie" pedałem gazu, 2-5 razy i samochód odzyskuje moc. Czasami potrafi dobrze załapać i ciągnie przez ileś tam minut, tak jak kiedyś nie ma problemu, ale częściej potrafi jednak tracić moc a wtedy porażka. Do tego powróciły też problemy z przygasaniem na wolnych obrotach, jak i biegi ciężej wchodzą - co mechanik tłumaczył jakaś wymiany gumy na przekładni.
Panowie, co może być tego przyczyną - wiem, wiem komputer, powiedzcie tylko gdzie mogę wtyczkę w samochodzie znaleźć Brava 1.6 16V 96r. bo mechaników mam dość a i koszta znaczne, więc wolę to sam sprawdzić, jakiś tam zestaw dobiorę na allegro. Czy może mieć to związek z wymianą przekładni? co mogli uszkodzić że tak wpłynęło na pracę silnika, a może przyczyna leży po stronie czyszczonego krokowca/przekładni - chociaż tej drugiej nie ruszałem, prócz czyszczenia styków.
Przed wizytą u mechanika z silnikiem praktycznie było wszystko OK, fakt że potrafił zgasnąć na wolnych obrotach, ale po wyczyszczeniu silniczka krokowego i styków i w krokowym i przepustnicy - nie robiłem żadnej autoadaptacji itp. gdyż problem prawie nie występował. Po odebraniu samochodu z warsztatu, coś niedobrego dzieje się z silnikiem, mechanicy umywają ręce i twierdzą że nic innego nie robili i nic nie uszkodzili, że to po prostu przypadek iż tak się dzieje akurat po wizycie u nich, chociaż wcześniej nigdy nie miałem poniższego problemu z silnikiem, jedyne co występowało to gaśnięcie na wolnych obrotach.
Ale do sedna, samochód od razu po odebraniu zaczął tracić moc czy to na benzynie czy na gazie, wrzucam np. 1-2-3 bieg, prędkość powiedzmy 50km/h pedał gazu trzymany sztywno w połowie i po chwili następuje spadek mocy, obroty spadają i jeśli nic nie zadziałam samochód praktycznie gaśnie. I to niezależnie czy jadę pod górkę i mam go na 3-4 biegu, czy też jadę na 2-ce powoli po prostej. Jedyne co mnie ratuje to "pompowanie" pedałem gazu, 2-5 razy i samochód odzyskuje moc. Czasami potrafi dobrze załapać i ciągnie przez ileś tam minut, tak jak kiedyś nie ma problemu, ale częściej potrafi jednak tracić moc a wtedy porażka. Do tego powróciły też problemy z przygasaniem na wolnych obrotach, jak i biegi ciężej wchodzą - co mechanik tłumaczył jakaś wymiany gumy na przekładni.
Panowie, co może być tego przyczyną - wiem, wiem komputer, powiedzcie tylko gdzie mogę wtyczkę w samochodzie znaleźć Brava 1.6 16V 96r. bo mechaników mam dość a i koszta znaczne, więc wolę to sam sprawdzić, jakiś tam zestaw dobiorę na allegro. Czy może mieć to związek z wymianą przekładni? co mogli uszkodzić że tak wpłynęło na pracę silnika, a może przyczyna leży po stronie czyszczonego krokowca/przekładni - chociaż tej drugiej nie ruszałem, prócz czyszczenia styków.