Zobacz pełną wersję : Nasze rowery i osiągi
Wczoraj postanowiłem wrócić do kondycji i do roweru po przerwie i machnąłem sobie 100 km ;-)
Tak od razu? To respect ;) Ja jeździłem dużo ale ze 3 lata temu.. W tym sezonie może ze 200km przejechałem na bike'u :(
nie no ja w tym sezonie na razie też bez szału jakieś z 600 będzie, nie mam czasu kiedy. No i ta pogoda dobijająca.
Ja też jeżdżę na rowerze tylko bardziej wyczynowo:wink: Stunt czyli na tylnym, przednim kole... No i skaczę troche po lesie sobie
Mój to Merida Matts 40
Małe modyfikację jeszcze chce przeprowadzić, ale to potem będę się chwalił ;-)
848
Poprzedni rower jaki miałem to była Merida ;) Potem kupiłem już coś tam lepszego i jest to właśnie Kross Level A4..
Ja tez jezdze, czasem do sklepu (400m) :P
egon pobił nas wszystkich. Pawel jestem moim idolem rowerowym :D
a ja jeżdżę odrestaurowanym vaterland'em. z racji zlego stanu lakieru (biala perła) został on usunięty i została gola blacha. potem natrysk podkładu i rower odstawiłem do znajomego lakiernika samochodowego. poszedł lakier wiśniowy metalic i niestety nie oryginalne nalepy.
przerzutki w tylnej piaście (3) cienkie oponki i spokojnie bez wysiłku po drodze 100 sie przejedzie i się nawet tego nie czuje
100km/h? :X ja mam rower tzw "górski" firmy THOR. ma juz z 5 lat, nie jest jakis super szybki czy wyczynowy, na drogi rowerowe koło morza wystarcza:) max predkość jaka udała mi sie osiągnąć na tym to 60km/h na szutrze, bez wiatru w twarz :D
wyleczylem sie skutecznie z gorali po wakacjach spedzanych kilka lat temu w Holandii. obecnie 3 biegowy holender Sparta na kolach 28". o samochodzie nie napisze dzisiaj nic, bo nie chce sie denerwowac :D
Więc skoro jest kilku użytkowników 2 śladów postanawiam stworzyć temat ;)
Nad wyborem rowery marki Merida przemówiła do mnie cena->jakoś podzespołów. Za niższą cenę mam osprzęt jaki montuje się w klasie wyższej (czyt. droższej).
Więc do rzeczy
Model:
MATTS 40-V
Rower należy do grupy:
ATB MATTS
Rozmiar ramy:
18''
Rama:
MATTS TAPPER V
Amortyzator/widelec:
RST GILA ML 100 LOCKOUT
Korby:
SHIMANO M191 42-34-24 CG
Przerzutka przód:
SHIMANO M190 31.8 -42T
Przerzutka tył:
SHIMANO ALIVIO
Hamulce:
V-BRAKE LINEAR
Dźwignie hamulców:
ZINTEGROWANE
Piasta przód:
ALLOY QR
Piasta tył:
SHIMANO RM30-8
Obręcze:
DOUBLE WALL BLACK / CNC
Opona przód:
CST C1348 26 x 2.1
Opona tył:
CST C1348 26 x 2.1
Pedały:
XC STEEL
Kierownica:
XM CEN STEEL RISE 580
Mostek:
XM SPEED CEN 17
Siodło:
MATTS
Liczba biegów:
24
850
egon pobił nas wszystkich. Pawel jestem moim idolem rowerowym No tak wyszło, kiedyś jeździłem więcej, duuuzo więcej, ale potem mi rower ukradli i przestałem jeździć, teraz to raz po raz sie do sklepu przejade żony rowerem, ale to tez z bólem, bo często w auto wsiadam, albo na nogach gnam :P
spokojnie bez wysiłku po drodze 100 sie przejedzie i się nawet tego nie czuje chodziło mi o dystans a nie prędkość :P no nie przeceniajmy tego roweru :D
---------- Post dodany o 21:41 ---------- Poprzedni post dodany był o 21:40 ----------
boch ten mój jest walśnie taki jak piszesz holenderski 28" koła i 3 przerzutki w piaście. Holendrzy maja cudowne rowery. jeśli tam byłeś to wiesz jaki mają stosunek do rowerów
boże seth już się bałem że radary będą Ci fotki cykać. Do takiej prędkości to tarczowe hamulce by się przydały.. :D Co do holenderskich to mi b. się podobają. Najlepsze jest w tym dla mnie to że pozycja kierowania rowerem jest wyprostowana, a nie tak jak na górskim że garb się robi.
Najlepsze jest w tym dla mnie to że pozycja kierowania rowerem jest wyprostowana, a nie tak jak na górskim że garb się robi.
to jest cudowne. komfort jazdy jest fantastyczny.
boże seth już się bałem że radary będą Ci fotki cykać
spoko nie mam tablic :P
no i oponki cienkie są więc też wygodnie, małe opory toczenia:D i ten koszyczek :D:D
tomasz985
31-07-2011, 23:16
Panowie ile kosztuje taki holenderski rowerek??
Co do holenderskich to mi b. się podobają. Najlepsze jest w tym dla mnie to że pozycja kierowania rowerem jest wyprostowana, a nie tak jak na górskim że garb się robi.
i o to chodzi, i o to chodzi :) nie przypuszczam, zebym kiedykolwiek powrocil do gorala.
---------- Post dodany o 22:18 ---------- Poprzedni post dodany był o 22:17 ----------
ile kosztuje? to zalezy...
Stylowy rower miejski Gepida Amsterdam holenderski (1729518911) - Aukcje internetowe Allegro (http://allegro.pl/stylowy-rower-miejski-gepida-amsterdam-holenderski-i1729518911.html)
;)
i fajne jest też to że jak ktoś w holandii popyla w garniaku z teczką na takim rowerku do pracy to nie wygląda jak jakiś pajac na góralu z amorami i na dodatek cały zlany potem :D
bo amsterdam, to rower ludzi pracujacych. goral jest dla gowniarzy i obibokow ;)
kolega od którego go dostałem w spadku ( wyjechał do roboty do stolicy) zaplacił za niego cos kolo 200zł
---------- Post dodany o 22:25 ---------- Poprzedni post dodany był o 22:23 ----------
i fajne jest też to że jak ktoś w holandii popyla w garniaku z teczką na takim rowerku do pracy
identyczną historię słyszalem od znajomego :D
no tak. Bo właściwie nie jest to typowy rower górski jaki powinien być z nazwy. Jedynie to nadaje się na jakieś szutry czy lasy. Ja mam górala i nie jestem gówniarzem ani obibokiem ale na dróżkach lesnych się dobrze spisuje. Jednak na drodze rowerowej jest już mniej wygodnie. A jeździć takim rowerem np w zjazdach, tzw downhill to zabić się można. Tam specjalne rowery są potrzebne.. więc góral to nie góral raczej. turystyczny też nie jest.
tym razem tansza oferta:
http://allegro.pl/sliczny-amsterdam-klasyk-2010rok-i1733922474.html
ostrze sobie zeby na cos takiego od dosyc dawna. prawdopodobnie za rok bedzie moj.
Rozumiem ogólnie fascynacje holenderskimi rowerami ale na mój styl jazdy odpada ;) Lubię czasem wjechać na szutr, w las, móc zjechać z jakiejś górki z korzeniami.. 28cali i dętki które mają po 3mm styku z ziemią to nie dla mnie ;)
nie no pewnie - rower dobiera się do własnych potrzeb. Ja mimo wszystko też z górala narazie nie zrezygnuje bo po 1 nie stać mnie a po 2 mam domek na kaszubach w lesie i często zabieram rower ze sobą żeby troszke pośmigać. No już nie tak często ale kiedys.. :D
Proponuje przenieść rozmowę -> http://fiatklubpolska.pl/na-luzie-po-pracy-452/nasze-rowery-i-osiagi-12785/
ja proponuje wyciąć te kilkanaście portów od których zaczął się temat o rowerach i wkleic do tematu który stworzył lukp :).
To ja was wszystkich pobije :p
Jak w tamtym roku zrobiłem wiele set km to w tym roku NIC :D
Ale za to bardzo dużo na nogach chodziłem hehe.
A co do roweru zwykły góral, który aktualnie jest uszkodzony i nie nam kiedy go naprawić.
Ja niestety nie mam foto roweru ale jak tylko zrobię to wrzucę :) Mam za to filmy z przed 2-3 lat jak jeszcze jeździłem na jakimś góralu ;p Teraz jest inny, lepszy rowerek.
CanCan:
‪Bike CanCan wheelie‬‏ - YouTube (http://www.youtube.com/watch?v=dATthO2_GEs&feature=related)
A tu jakieś zwykłe wheelie:
http://www.youtube.com/watch?v=nxOHjhou_CQ&feature=related
Aż mi się w głowie zakręciło ;-)
852
Rama 26'' Alu 6061
Widelec Rock Shox Dart 3 LockOut Rebound
Biegi 27
Przerzutka przód Shimano Alivio
Przerzutka tył Shimano Deore LX
Hamulec przód Avid Single Digit 5
Hamulec tył Avid Single Digit 5
Manetki Shimano Deore Dual Control
Korba Truvativ ISOflow
Suport Truvativ
Łańcuch KMC Z 9000 (raczej jest Shimano)
Kaseta SRAM PG-950
Piasty Novatec/Joytech
Opony Schwalbe BlackJack
Obręcze Alexrims X2100
Damper -
Kierownica Truvativ XR
Wspornik kierownicy Truvativ XR
Wspornik siodła Zoom Alu
SteryVP-AC41
Siodło Active
Pedały VP 519
Waga 12,9 kg
Do tego pedały Shimano SPD + Buty Shimano ;) Licznik Sigma DTS 1106 (ale myślę o innym - ten po 2 latach już siada) + oświetlenie Cateye. Mogą być błędy bo rower mam od 2008 roku a specyfikacja zmienia się częściej jak 2x do roku ;) Ale ogólnie coś tego typu..
Też przymierzam się do zakupu pedałów SPD, na razie kupiłem strój i do tego plecak z bułakiem.
Myślę, że będę zadowolony z tych pedałów.
tomasz985
11-08-2011, 21:57
ja miałem teraz okazję w urlop pojeździć rowerem firmy Hanseatic, był to typowy rower szosowy, nie mogę znaleźć podobnego w necie, ale jeździło się bosko, wogóle się człowiek nie zmęczył :lol:
BART_osz
12-08-2011, 02:12
941
Rama GT Avalanche
Widelec RS Reba
Obrecze mavic 321
Szprychy DT Swiss
Piasty Woodman
Sztyca Thomson
Kiera Race Face Deus XC
Korba FSA Carbon Team Issue
Przerzutki Sram X9
Hamulce Avid Juicy 7
Pedaly Crank Brothers
Z oryginalu zostala tylko rama :)
Na fotkach jeszcze na starej korbie , starym siodelku... .
Kiedys zylem tylko rowerem a weekend zawsze spedzalem w "terenie" . A teraz juz nie ma za bardzo na to czasu :( .
Ale czasem skrzyczne - bialy krzyz zalicze ;) .
Chociaż do sezonu jeszcze trochę to ja już przygotowuję maszynę do walki z grawitacja :D
Rama- Specialized Big Hit Expert 2004
Amortyzator- RS Boxxer Race 2008
Damper- 5th Element
Stery- Dartmoor Moloko
Mostek- Kona
Kierownica- Tioga TaskForce 680mm
Sztyca- Truvativ
Zacisk- Specialized
Siodło- Nie wiem
Support- Truvativ Giga Pipe
Korby- Truvativ Hussefelt
Zębatka- Nie mam pojecia
Pedały- VP
Koło tył:
Obręcz- Vuelta Excalibur DH 24"
Piasta- JoyTech
Opona- Vee Ruberr 24" 2,6
Hamulce:
Przód- Octane One, tarcza 203mm, klamka Tektro
Tył- Octane One, tarcza 203mm, klamka Tektro
Jak widać są jeszcze spore braki ale w najbliższym czasie się to nadrobi :)
Do wymiany pójdą heble na hydrauliki i może coś jeszcze :)
2321
Pozdro :)
Więc u mnie przygotowania do sezonu uważam za rozpoczęte, na przyszły tydzień planuje przesiadkę.
Kupiłem:
Kask
2771
Pedały SPD i buty Shimano
2772
No i bieliznę termoaktywną ;P bo jeszcze rano trochę chłodno.
2773
Do tego muszę ogarnąć nowe oświetlenie, zrobić w tygodniu przegląd podzespołów, przesmarować co trzeba i w drogę można ruszać do pracy i nie tylko. Dziś w 3mieście piękne słońce i 13* na plusie Mega super warunki ;-)
A co sądzicie o ukrainach, czy na takim sprzęcie można pokazać sie na ulicy, myślę, że i na terenie leśnym też by się sprawdziła. Za taka cenę Ukraina,rower miejski,zabytkowy rower,jak holender do sprzedania - Sprzedajemy.pl (http://sprzedajemy.pl/ukraina-rower-miejski-zabytkowy-rower-jak-holender-do-sprzedania,299228) słynna ukraina.:lol:
Myślę, że z takim rowerem będzie podobnie jak z małym fiatem. Używany z przymusu trzeszczący wrak będzie celem drwin i pośmiewiska. Ale spróbuj pokazać się dobrze zachowanym i odrestaurowanym egzemplarzem, który będzie wskazywał, że jesteś pasjonatem.
Bezcenne.
Widziałem gdzieś na ogłoszeniach nówkę za 2 000zł.
Co rozumiesz przez teren? Jeśli las góry itp Tm niestety ale nie, jeśli jakieś parki Tm ok.
Sent from my GT-I9000
A ja mam Arkus Delta Sport 605 8-[haha ale jak to mówią darowanemu ..........Plan mam taki że sprzedam ten rower (nie dla mnie rower MTB) i kupię jakąś trekingową używkę na przykład z przekładnią planetarną itp.Żadnych wyścigów po lasach :lol:Szukam kupca jak by co :wrednyusmiech::wrednyusmiech:
Kurcze może zacznę też trochę śmigać - ale jakoś jak na razie nie chcę mi się przesiadać z mechanicznych 2oo :)
Żadnych wyścigów po lasach
W lesie zjeżdżając z góry np. po korzeniach jakie emocje są ;D Nie wiem jak można tego nie lubić :P
qolejowy
02-04-2012, 21:33
Ja tez jezdze, czasem do sklepu (400m) 400 metrów rowerem, podziwiam Cię, ja te 400 metrów Maryśką śmigam, jakieś tam dwa rowery stoją w piwnicy ale tylko synek czasem pomyka. Na grzyby czy ryby jeżdżę skuterkiem.
W lesie zjeżdżając z góry np. po korzeniach jakie emocje są ;D Nie wiem jak można tego nie lubić :P
A no to jest niestety SKS :roll: i wole teraz wygodnie zasiąść i sobie gdzieś śmignąć http://autokacik.pl/images/graemlins/skromny.gif
Oj lenie, lenie, znam ludzie którzy przychodzą na siłownie, czy użytkują rower w wieku 50-60 lat, a Wy mi tu o SKS piszecie.... oj brać się za siebie.
Niestety Łukaszu ale w tamtym roku dość znacznie posypało mi się zdrowie :(:( obciążając mocniej moją uszkodzoną wątrobę :? Nie jest dobrze ale trzeba żyć jak się da :!:
To nie wiedziałem, za co przepraszam.
Niestety ale w dzisiejszych czasach choroby dopadają coraz młodsze osoby...
Ważne jest by się nie poddawać.
ja te 400 metrów Maryśką śmigam
Na taki dystans, to nie chciałoby mi się ruszać żadnych kółek. Ani samochodu ani roweru, nie po to mam nogi, żeby z nich nie korzystać. Pomijam negatywne skutki dla silnika i układu elektrycznego przy jeździe na tak krótkich dystansach.
qolejowy
03-04-2012, 18:59
Na taki dystans, to nie chciałoby mi się ruszać żadnych kółek. Ani samochodu ani roweru, nie po to mam nogi, żeby z nich nie korzystać. Pomijam negatywne skutki dla silnika i układu elektrycznego przy jeździe na tak krótkich dystansach.Z tymi 400-oma metrami to był żart, ale latem auto przeważnie stoi pod domem a rower czy skuter w garażu więc najszybciej wskoczyć do auta.
Z tymi 400-oma metrami to był żart
oby :lol2:
Polecam program Endomondo na platformę Android i nie tylko.
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.endomondo.android&feature=search_result#?t=W251bGwsMSwxLDEsImNvbS5lb mRvbW9uZG8uYW5kcm9pZCJd jest to wersja darmowa, ale jest też płatna ;-)
Dobra rzecz ;-)
Witam wszystkich cyklistów :smile:
Zakupiłem sobie taki rower żeby mieć zajęcie na emeryturze
Evado 2.0 | Kross - Rower górski, rowery trekkingowe, rowery miejskie (http://www.kross.pl/pl/2013/evado-2-0)
tak dla przypomnienia.
1. Nowa definicja drogi dla rowerów.
Nowelizacja dopuszcza korzystanie z dróg rowerowych przez rowery wielośladowe.
O co chodzi: Dotychczas rower trzykołowy, wąska riksza czy rower z dwukołową przyczepką nie mogły legalnie wjechać na ścieżkę rowerową! Oczywiście przepis nie był przestrzegany, a jeśli był – wielośladowy rowerzysta jadący zgodnie z przepisami często oskarżany był o ich łamanie.
Gdy jedziesz rowerem – jeśli dotychczas jeździłeś/jeździłaś wielośladowym rowerem zgodnie z przepisami i nie wjeżdżałeś/wjeżdżałaś na drogi rowerowe, pamiętaj, że za kilka tygodni nie będziesz mógł/mogła jechać po jezdni, wzdłuż której prowadzi droga dla rowerów.
http://www.wirtualny-rower.pl/wp-content/uploads/2011/05/sciezka_rowerowa.jpg (http://www.wirtualny-rower.pl/?attachment_id=1073)fot. visto-project
2. Definicja pasa rowerowego.
To nowość w polskim prawie, choć pasy rowerowe już pojawiają się na polskich drogach.
O co chodzi: Nie wszędzie da się zbudować odseparowaną od ruchu drogę dla rowerów. Nie wszędzie też jest to sensowne. Pasy dla rowerów są wydzieleniem dla rowerzystów przestrzeni na jezdni. Zwężają też pas dla samochodów, co przyczynia się do bezpieczniejszej jazdy.
Gdy jedziesz rowerem – pasy rowerowe mają dokładnie taką samą funkcję i znaczenie prawne jak drogi dla rowerów. Nie możesz jechać ani chodnikiem ani jezdnią, wzdłuż których prowadzi pas rowerowy. Z drugiej strony, pasy nie są odseparowane od ruchu samochodowego tak dobrze jak wydzielone ścieżki, dlatego konieczna jest na nich znacznie większa uwaga.
Gdy jedziesz samochodem – ten wąski pas koło chodnika to nie pobocze. Nie możesz po nim ani jechać, ani na nim parkować. Ale pamiętaj w chwilach złości – takie rozwiązanie jest tańsze i zabiera mniej przestrzeni niż droga dla rowerów. Pasy na polskich drogach i tak z reguły są zbyt szerokie. Znajdzie się dla nich miejsce i dla samochodu i dla roweru.
http://www.wirtualny-rower.pl/wp-content/uploads/2011/05/pas-rowerowy.jpg (http://www.wirtualny-rower.pl/?attachment_id=1076)fot. 123rf.com
3. Definicja śluzy rowerowej.
Nowość w Polsce, często stosowana na Zachodzie. Śluza rowerowa to obszar dla rowerzystów między tarczą skrzyżowania, a linią zatrzymania dla samochodów.
O co chodzi: Kiedy auta zatrzymują się na czerwonym świetle, rowerzyści mogą minąć je i wjechać do śluzy (np. wyróżniającej się od reszty jezdni kolorem), ustawiając się przed samochodami. Zwiększa to ich bezpieczeństwo przy ruszaniu spod świateł.
Gdy jedziesz rowerem- śluza to nie przejazd rowerowy. Nie używamy jej do przejeżdżania z jednej strony drogi na drugą. Aby wjechać bezpiecznie na śluzę upewnij się, że samochody za tobą rzeczywiście stoją. Śluza nie służy do zmieniania kierunku jazdy o 90 stopni i wjeżdżania pod koła nadjeżdżających aut.
Gdy jedziesz samochodem- nie zatrzymuj się na śluzie. Linia “stop” jest kilka metrów wcześniej. Słabszy uczestnik ruchu przed tobą może irytować, ale takie rozwiązanie sprawdza się w Europie i Ameryce. Jeśli ułatwimy rowerzystom ruszanie i skręt w lewo przy pomocy śluzy, wszyscy będziemy bezpieczniejsi. Nie bój się “opóźnień”. Rowerzyści szybko ruszają ze skrzyżowania, a bezpieczniej jest ich wyprzedzać, gdy mają już pewną prędkość i jadą pewnie, niż wówczas, gdy rozchwiani rozpoczynają pedałowanie.
http://www.wirtualny-rower.pl/wp-content/uploads/2011/05/%C5%9Aluza-rowerowa.jpg (http://www.wirtualny-rower.pl/?attachment_id=1079)fot. mmwrocław
4. Nowa definicja roweru.
Teraz każdy rower o szerokości do 90 cm będzie rowerem. Taka klasyfikacja przysługuje również nierozpoznanym do tej pory przez polskie prawo rowerom elektrycznym.
O co chodzi: Po drogach dla rowerów mogą poruszać się jedynie rowery. Gdyby tej zmiany nie było, szersze pojazdy napędzane siłą ludzkich mięśni (jak na przykład wąskie riksze) nie miałyby wjazdu na drogi rowerowe. Jeszcze ważniejsza jest zmiana dotycząca rowerów elektrycznych. Do tej pory jadąc takim pojazdem (dostępnym przecież na polskim rynku) po drodze publicznej po ścieżce czy bez kasku łamało się prawo – rower elektryczny prawo traktowało w zasadzie tak samo jak motocykl.
5. Nowa definicja wózka rowerowego.
Wózek rowerowy to rower o szerokości powyżej 90 centymetrów. Taki pojazd nie może poruszać się drogą dla rowerów. Do pojazdów takich należą wszelkie riksze i rowery towarowe, czyli pojazdy dużo cięższe i większe niż normalny rower. Minimalny wiek pozwalający na jazdę takim pojazdem wyniesie 17 lat.
O co chodzi: Wózek rowerowy nie mieści się na drodze rowerowej, więc nie powinien się nią poruszać. Ograniczenie wiekowe wynika między innymi z faktu, że wózki rowerowe potrafią ważyć nawet pół tony. Manewruje się nimi trudniej niż rowerami.
Gdy jedziesz rowerem – zmierz szerokość roweru i pamiętaj, że jeśli jest ona większa niż 90 cm, nie masz prawa wjechać na drogę dla rowerów. Uważaj też na wiek!
http://www.wirtualny-rower.pl/wp-content/uploads/2011/05/w%C3%B3zek-rowerowy.jpg (http://www.wirtualny-rower.pl/?attachment_id=1082)fot. grupaimage.com.pl
6. Jazda rowerem środkiem pasa na skrzyżowaniu.
Dotychczas rowery tak jak inne pojazdy, zobowiązane były do jazdy jak najbliżej prawej krawędzi jezdni.
O co chodzi: Nowy przepis ma zapobiec sytuacjom, gdy wyprzedzające na skrzyżowaniu rowerzystę auto skręca w prawo, zajeżdża mu drogę.
Gdy jedziesz rowerem – naprawdę warto korzystać z tego udogodnienia – gdy jedziesz środkiem pasa, widać cię lepiej, a do tego uniemożliwiasz samochodom niebezpieczny manewr. Pamiętaj o tym, że po zjechaniu ze skrzyżowania, znów musisz trzymać się możliwie najbliżej prawej krawędzi jezdni.
Gdy jedziesz samochodem – teraz trąbienie na rowerzystów jadących środkiem pasa nie będzie miało podstaw prawnych. Ale nie denerwuj się – rowerzysta na skrzyżowaniu nie jedzie z reguły wolniej od samochodu.
7. Wyprzedzanie przez rower wolno jadących pojazdów z prawej strony.
O co chodzi: dotychczas rowerzysta poruszający się w korku wzdłuż aut jadących wolniej od niego, aby je zgodnie z prawem wyprzedzić, musiał zjechać na lewą stronę. Nowelizacja legalizuje dość powszechne wyprzedzanie wzdłuż prawego krawężnika.
Gdy jedziesz rowerem – legalizacja wyprzedzania z prawej strony nie znosi innych przepisów dotyczących wyprzedzania. Nie wolno wyprzedzać na skrzyżowaniach, trzeba też upewnić się, że będzie można bezpiecznie zakończyć manewr. Z wolno poruszających samochodów mogą wysiadać pasażerowie!
Gdy jedziesz samochodem- ten przepis może wydawać się bardziej kontrowersyjny od innych. Ale nie zmieni rzeczywistości. Rowerzyści już teraz wyprzedzają i omijają samochody z prawej strony. Teraz będą to robić legalnie (omijać stojące pojazdy mogą już teraz). Także dla kierowców jest to rozwiązanie lepsze – rowerzyści nie muszą ciągle skakać z prawej na lewą i z powrotem. Pamiętaj o patrzeniu w lusterko przy zmianie kierunku jazdy oraz przed otwarciem drzwi.
8. Likwidacja nakazu zatrzymania się rowerem, gdy auto nie radzi sobie z wyprzedzaniem.
O co chodzi: Przepis był niemożliwy do wyegzekwowania i praktycznie martwy. Zadecydowano, że rower znacznie łatwiej i bezpieczniej wyprzedzić, gdy jedzie niż gdy stoi.
9. Pierwszeństwo na przejeździe rowerowym.
Przepis daje rowerzyście pierwszeństwo na przejeździe rowerowym (gdy droga dla rowerów przecina jezdnię) w sytuacji gdy auto skręca z drogi głównej w prawo/lewo. Do tej pory polskie prawo nie definiowało pierwszeństwa w tej sytuacji. Było też niezgodne z Konwencją Wiedeńską o Ruchu Drogowym, którą Polska ratyfikowała jeszcze w latach 70. ubiegłego wieku.
O co chodzi: Nieprecyzyjne przepisy były istotną przyczyną wypadków z winy kierowców – kierowcy nie mieli świadomości, że pierwszeństwo w tej sytuacji daje rowerzyście Konwencja Wiedeńska.
Gdy jedziesz rowerem – nie znaczy to, że masz szarżować na przejazdach rowerowych. Na przejazdach obowiązuje, tak jak wszędzie na drogach publicznych, zasada ograniczonego zaufania.
Gdy jedziesz samochodem – zarówno wjeżdżając na przejście dla pieszych jak i na przejazd dla rowerów, zachowaj ostrożność. Ten przepis, wbrew obawom niektórych, nie zwiększy liczby wypadków – rowerzyści już wcześniej mieli de facto pierwszeństwo. Teraz przepisy będą znacznie bardziej oczywiste, a przez to – lepsze.
10. Jazda drogą rowerową tylko w naszym kierunku.
Zmiana pozwalająca na niekorzystanie z drogi rowerowej w momencie, w którym droga ta prowadzi w innym kierunku niż ten, w którym potrzebuje jechać rowerzysta.
O co chodzi: Zdarza się, że droga rowerowa biegnie chwilę przy jezdni, a później odbija gdzieś w bok, niekoniecznie tam, gdzie chce jechać rowerzysta. Do niedawna rowerzysta kontynuujący jazdę w jezdnią łamał przepisy nakazujące mu jazdę drogą rowerową.
Gdy jedziesz rowerem – tak, polskie prawo było w tej materii dość głupie.
11. Rowerzyści mogą jeździć obok siebie.
Przepis zezwala rowerzystom na jazdę obok siebie, o ile nie utrudniają ruchu autom.
O co chodzi: Zmiana pozwala legalnie organizować treningi kolarskie (do tej pory kolarze w peletonie łamali przepisy) oraz zezwala na jazdę turystyczną obok siebie na rowerach po pustej, bocznej drodze, gdzie i tak nikomu to nie przeszkadza. Daje też możliwość asekurowania jadących rowerem dzieci przez rodziców.
Gdy jedziesz rowerem – by właściwie stosować ten przepis musisz pamiętać, że jazda obok siebie jest możliwa wówczas, gdy nie utrudnia ruchu. Gdy jedziecie po wąskiej, ruchliwej drodze, należy poruszać się w linii.
Gdy jedziesz samochodem – rowerzyści jadący obok siebie wciąż zajmują mniejszy kawałek drogi niż samochód. Jeśli stosują się do przepisów i nie utrudniają ruchu, nie trąb na nich. Pamiętaj, że przy wyprzedzaniu grupy rowerzystów obowiązują takie same zasady jak przy wyprzedzaniu każdego innego pojazdu. W tym – kwestia zachowania odpowiedniego dystansu.
12. Likwidacja zakazu wjeżdżania rowerem na przejazd pod jadący pojazd.
O co chodzi: Zapis był niezgodny z Konwencją Wiedeńską o ruchu drogowym, a przez to był nieważny i nie obowiązywał. Wprowadzał jednak kierowców w błąd i był przyczyną licznych nieporozumień i wypadków.
13. Jazda chodnikiem przy złej pogodzie.
Zmiana dopuszcza jazdę rowerzysty chodnikiem w trakcie bardzo złej pogody – np. oblodzonej jezdni, czy silnego wiatru.
O co chodzi:Podczas złych warunków pogodowych rowerzysta na jezdni staje się mniej przewidywalny dla kierowców. Wiatr może zepchnąć go pod koła nadjeżdżającego samochodu, a lód wywrócić. Zapis nie pogorszy bezpieczeństwa pieszych – rowerzystę na chodniku nadal obowiązuje konieczność ustępowania im.
Gdy jedziesz rowerem – na chodniku pieszy ZAWSZE ma pierwszeństwo a ty jesteś zobowiązany do ostrożnej jazdy. Lekka mżawka czy temperatura poniżej 10 stopni to nie są “złe warunki pogodowe”.
14. Legalizacja przewozu dzieci w przyczepach rowerowych.
O co chodzi: Przyczepki rowerowe są znacznie bezpieczniejsze niż foteliki – dziecko w nich jest chronione przed wypadkiem przez konstrukcję przyczepki, a nie tylko przez plastyk fotelika. W przypadku wywrotki rodzica, przyczepka nie wywraca się razem z rowerem, co też podnosi bezpieczeństwo.
Gdy jedziesz rowerem – dbaj o widoczność przyczep. Nie zapominaj o zapinaniu w nich dzieci pasami.
Gdy jedziesz samochodem – prawda, że pięknie wyglądają?
http://www.wirtualny-rower.pl/wp-content/uploads/2011/05/przyczepka-rowerowa.jpg (http://www.wirtualny-rower.pl/?attachment_id=1083)
Źródło: Polska na rowery.pl
Hej hej.
Czy jeździcie? Sezon rozpoczety?
Pogoda sprzyja cyklistom wiec nie ma na co czekać!
Jakieś założenia, plany na rok 2013.?
U mnie szykuje się zakup nowego szybszego roweru, na razie nie zdradzam.
No i w planie jest z dwójką znajomych objechac Polskę w koło rowerami. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Taplniete w notatniku drugiej generacji
Hej hej.
Czy jeździcie? Sezon rozpoczety?
Pogoda sprzyja cyklistom wiec nie ma na co czekać!
Tydzień temu rozpocząłem sezon , jak na razie 280 km zaliczone :smile:
No i elegancko ;-)
Ja sezonu nie kończyłem cały czas pedałuje jak tylko masz możliwość.
Dziś ze względu na pogodę 70 km zrobiłem.
Używasz może endomondo?
Niestety nie :( ale planuję zmianę telefonu i zapewne wtedy będę go używał.
70 km zrobiłem.
W ciągu jednego dnia, to ja zadko tyle samochodem robie, a gdzie rowerem :P normalnie was podziwiam :D
Tu nie ma co podziwiać tylko wsiadać na rower:)
Taplniete w notatniku drugiej generacji
Trzeba go jeszcze mieć ;) Chociaz moja małzonka cos ostatnio wspominała, ze trzeba by kupic jakies :P
Mam rower i nawet chyba nie taki zły - kiedyś sporo jeździłem.. Ale od momentu jak kupiłem auto i zamieszkałem na "swoim" czasu na rower nie ma.. Ale w weekend majowy na pewno się przejade ;)
Wysyłane z mojego GT-S5830 za pomocą Tapatalk 2
Ja sezon rowerowy rozpocząłem tydzień temu i jak na razie przejechałem ok 110km
Moja maszyna nie jest czymś super ale do jazdy codziennej do pracy (15km) jest wystarczająca
Tak wygląda mój rower:
8537
a ro jest jego specyfikacja:
8538
Duduś na początek jak najbardziej ;-)
Wszystkich chętnych zapraszam do dołączenia (utworzyłem kilka dni temu) do Rywalizacji za pośrednictwem endomondo.
http://www.endomondo.com/challenges/9694810
Maciek R4
29-04-2013, 00:49
no daleko mi do Was...
aktualnie po 7 latach przerwy (miałem samochodowe bum i groźbę od lekarzy, że nie będę chodził jak nie będę oszczędzał nogi) - wróciłem do roweru...dziennie robię powalające 15km po lasach jeżdżąc do pracy...a potem chodzę ledwo co niestety - noga o sobie przypomina :/
a sprzęt - stary zdezelowany jakiś zakupiony na Słomczynie parę lat przed ww.wypadkiem rower przez tłum okrzyknięty "rowerem górskim" :badlos: ale stoi tez i rodzynek - pokażę jutro ;)
Maciek polecam glukozamine:)
Taplniete w notatniku drugiej generacji
No i jest już u mnie,prezent od żony Cube Cross PRO . Radość podniecenie i jakiś kolejny etap :P
Jutro pierwsza trasa do Łeby :P
Rama
Aluminium Superlite Trekking Cross Double Butted
Kolor
black ‘n’ white anodized
Widelec
Suntour NCX-E RL
Stery
FSA Orbit Z semi-integrated
Wspornik
Easton EA30, 25.4mm
Kierownica
Easton EA30 Flat
Chwyty
CUBE Performance Grips
Przerzutka tylna
Shimano Deore XT RD-T780 10-Speed
Przerzutka przednia
Shimano Deore XT FD-T780 Top Swing, 34.9mm
Manetki
Shimano Deore SLX SL-M670 Rapidfire-Plus, 10-Speed
Hamulce
Shimano 395 hydr. Disc Brake (180/160)
Korby
Shimano FC-T551 Hollowtech II 48x36x26T., 175mm, integrated BB, Chainguard
Kaseta
Shimano CS-HG62 11-34T., 10-Speed
Łańcuch
Shimano CN-HG54 10-Speed
Obręcze
Alex EN24 Disc
Taśmy na Obręczach
Schwalbe 20-622
Piasta przód
Shimano SLX HB-M675
Piasta tył
Shimano SLX FH-M675
Opony
Schwalbe Smart Sam Evolution 44x622
Dętki
Schwalbe Trekking light AV18
Pedały
Cross Alloy
Siodło
Selle Royal Viper Gel
Sztyca
Easton EA30 31.6mm
Zacisk
Scape Varioclose 34.9mm
Waga
11,85 kg
8665
swego czasu sporo jeździłem. Standardowe wypady góralem to były odcinki rzędu 80-140km. Teraz niestety nie ma gdzie roweru zostawić. Mieszkanie małe a w piwnicach kradną. póki co muszę się wstrzymać niestety.
Moje rekordy tegoroczne nie zachwycają, bo zmieniłem ilości przejechanych km na jakość trasy:)
Ja w tym roku pobiłem swój rekord w ilości przejechanych km. Na dzień dzisiejszy zrobiłem ponad 1100km. Dla jednych jest to bardzo mało ,a dla innych w tym mnie jest to dużo - jest to dopiero mój drugi rok jazdy na rowerze :)
Ja w tym roku dobrze zacząłem i źle skończyłem tzn nie jeżdżę już wcale bo nie ma na to czasu :/
Czas to faktycznie wielki problem, sam mam problem ostatnio na wygospodarowanie go trochę na jazdę rowerem, którą tak bardzo uwielbiam ;-)
W tym roku był plan na 8-10 tys km, czy się uda zobaczymy, od września wyjeżdżam na kurs i będę tylko na weekendy w domu do końca grudnia ... ale trzymam kciuki. Byrrt śledzę Twoje postępy ;-)
Jakie postępy.. Chyba ich brak ;)
Ostatnio tak, ale wcześniej zaczynałeś jeździć i całkiem nieźle zacząłeś sobie radzić ;-)
mielinski
22-09-2013, 23:45
To i ja trochę "pobłyszczę" :-). Author Modus MY'07, w fabrycznej konfiguracji. No i ja :-). W tym roku troszkę się zaniedbuję, także z braku czasu... Zwykle te 5-6 tysięcy od wiosny do jesieni się zrobi, na zimowym rowerze nie liczę, bo nie robi się właściwie tras ponad 50km :-).
11199
Wczorajsza trasa
Cycling Workout | Endomondo (http://www.endomondo.com/workouts/332467839/12834231)
Gratuluję. Ja w tym roku, z powodu dwóch kontuzji mam pauze. Może w przyszłym tygodniu dostane zgodę od lekarzy i wrócę do treningów. Czyli w końcu będę mógł znowu biegać i dużo ooo jeździć.
Chodzi też w głowie myśl o nowej szosie, carbon. Niestety, żona i dziecko, które lada dzień się pojawi tłumi trochę te myśl.
lukq życzę szybkiego powrotu do zdrowia i spełnienia marzeń, mam na myśli zakup nowego rowerka.
Ja pomykam takim, na razie na liczniku 3,8 kkm :D
14458
Dzięki, na pewno się przyda. 3,8 to dobry wynik.
Ja cel w tym roku stosunkowo wysoko. 10 000 i z jakieś 1000 może 1500 biegiem. Zobaczymy.
lukq, masz dobry rowerek :) i osprzęt :)
Swego czasu śmigałem w DH i trialu. Kojarzysz lęborski klub LIRO ? :) mieliśmy sklep na targowej...
Niedługo ubezpieczę się w rowerek z decathlonu - B'twin typowy turystyk :) z koszykami na koc i psa :)
Kojarzę sklep. Kojarzę klub. Teraz znam kilku z Lew Lębork.
Ogólnie to jeżdżę i biegam dla siebie. Mam jeden mały cel rowerowy, w tym roku raczej go już nie zrealizuje.
Mimo ze jestem ze śląska, to mam znajomą "lwicę" Joannę z Lęborka :-) Sam jeżdżę rekraacyjnie na trekingu Kross Raven Meadow z 2007 roku.
Hehe. Swiat jest jednak mały.
Może i kiedyś jakiś spot rowerowy, albo wspólna wycieczkę rowerowa do Włoch ogarniemy?
Ja mogę co najwyżej... do ameryki - na kaszubach :lol: całe 32 kilometry - na kaszubach ;), Do wenecji też mogę i szwajcarii (sąsiednie wioski ;) ).
pozdrawiam
Z tymi Włochami to całkiem poważnie. Raptem to jakieś 1300 km ;)
ja tyle samochodem nie przejechałem za jednym razem, a Ty Mi tu o Italii świergolisz ;)
Choć po dłuższym przemyśleniu myślę, że mógłbym się skusić - jeden warunek... bierzesz mnie na hol :)
Myślę że w tydzień do zrobienia, w jedna stronę; )
Dziś zimnawo i wiatr, ale kółeczko Polsko-Czeskie zaliczone :happy:
Cycling Workout | Endomondo (http://www.endomondo.com/workouts/334137006/12834231)
Niezle ;) moze kiedys tez do tego dojde ;)
A ja zakupiłem w weekend rower Arkus Zenit Sport CT280 ;) na początek myślę, ze wystarczy ;)
I tak na probe wczoraj http://www.endomondo.com/workouts/339220012/15861232
Wrzuć jakąś specyfikacje roweru ;)
Jak będziesz miał jakieś pytania odnośnie roweru i tak dalej, wał.
Wybrane parametry:
1. Rozmiar ramy 19"
2. Rozmiar kół 28" opona 28 700x35c
3. Przerzutki Shimano Tourney
4. Hamulce typu V-Brake
5. Wygodne Klamko-manetki Shimano
6. Kompletne oświetlenie
7. Bagażnik i błotniki
Nic więcej nie znalazłem (albo szukac nie potrafie) :P
No to mój rower:
Kupiony używany ;)
http://i160.photobucket.com/albums/t165/1pajel1/IMG_20140531_122507_zps759e3fb0.jpg
KTM Hardbone.
Waga: 13,7 kg
Rama: aluminium 6061
Widelec: Rock Shox Tora 289 U-turn
Tłumik: n.d.
Skok: 85 - 130 mm
Rozmiary ramy: 19"
Stery: Ritchey Comp, zintegrowane
Wspornik kierownicy: Kateem TDS AL-282
Kierownica: Kateem AL-021, 31,8 mm, 600/640 mm, wznio
Wspornik siodła: Kalloy SP-368
Siodło: Selle Italia NT-1
Piasty: Shimano Deore M525 Disc
Obręcze: Rigida Bull Disc
Opony: Continental Mountain King 26x2.2
Dźwignie przerzutek: Shimano Deore LX M580 Rapidfire Plus
Przerzutka przód: Shimano Deore LX M580
Przerzutka tył: Shimano Deore XT M772, Shadow
Dźwignie hamulca: Magura Julie
Hamulce: Magura Julie, tarczowe, hydrauliczne
Korby: Shimano M542, 44-32-22 z.
Środek suportu: Shimano M542
Pedały: Wellgo LU-8AD BMX, platformowe
Kaseta: Shimano Deore HG50, 11-32 z.
Łańcuch: Shimano Deore LX HG73
Rozmiar do geometrii: 43 cm
Kąt główki: 70°
Kąt podsiodłowy: 72°
Rura górna: 570 mm
Rura podsiodłowa: 430 mm
Rozstaw kół: 1048 mm
Co ja zamierzam dodać/dodałem:
Światełka - KLS - kupione/założone
Nowe opony - takie jak w specyfikacji, zamówione, może jutro będą
Licznik - myślę nad takim: bezprzewodowy licznik Sigma Sport BASE 1200+ plus (4257635858) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. (http://allegro.pl/bezprzewodowy-licznik-sigma-sport-base-1200-plus-i4257635858.html) co myślicie, dobry czy zły?
Licznik jest spoko, sigme mam u siebie już chyba 3 rok i nic się nie dzieje.
Opony dobrze, że continental bo schwalbe ostatnio słabo się spisują.
A ja kupiłem ostatnio taki sobie ;) na początek myslę, ze wystarczy ;) Licznik rowerowy KELLYS KLS DIGIT 9F wysyłka 0zł (4264385448) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. (http://allegro.pl/licznik-rowerowy-kellys-kls-digit-9f-wysylka-0zl-i4264385448.html)
mi zależy, żeby licznik był bez zbędnych kabli :)
Ja mam sigme 1200 bo poprzednia sigma DTS padła.. Kupiłem zwykły na kablu - mam dość użerania się z tym bezprzewodowym badziewiem ;)
Różne są opinie na temat liczników bez kabli ;)
Fajnie jakby miał jeszcze kadencję.
Mnie denerwowało w tej sigmie dts że trzeba było ją zawsze ręcznie budzić.. Ale podobno w tych nowszych już same się budziły po ruszeniu rowerem..
A może to nie ma związku z rowerami, ale pochwalę się że kupiłem sobie ostatnio Rolki - w prawdzie byłem na nich tylko raz i skończyło się dwoma wywrotkami po których do teraz boli mnie tyłek (a było to no już ze dwa tyg temu :P)..
Jeździ z Was ktoś na rolkach?
I kolejne pytanie - polecicie jakiś fajny wieszak do roweru do garażu? :)
14942
Zalezy jak i gdzie ma wisiec ten rower, czy pod sufitem, na scianie?
Ja mam rowery na scianie, wisza za jeden pedal zalozony za uchwyt w ksztalcie litery U w wolnej chwili pstrykne fotke. Uchwyty sam robilem, wykonanie banalnie proste.
Na ścianie ale ja myślałem raczej o wieszaniu za ramę.. Czyli jakieś dwa haki po prostu powleczone gumą, ew. z możliwością regulacji. Niby banalna sprawa, a nic fajnego kupić nie można. Takie wieszanie za pedał też widziałem - do tego są jeszcze dwie podpórki na koła..
rower to samo zdrowie kolega zjechał z czantori obie górne kończyny w białym gipsie a licznik stanął na 75 km/h
Z.mojego powodu, a w zasadzie z mojego uprawiania sportu tez są śmiechy. Spowodowane jest to kontuzja pleców, silna dyskopatia.
Znajomi mi mówią - sport to zdrowie.
Nic nie podaje się i walczę dalej.
Żaden wyczynowy sport nie jest zdrowy - żaden! Wszystko w ramach rozsądku nie powinno zaszkodzić ;)
Pytanie gdzie są te ramy rozsądku?
Wydaję mi się, że każdy ma je w innym miejscu, ja swoje miejsce poznałem. Teraz cierpię.
funrunpl
11-09-2014, 15:21
Ja już teraz jestem rozsądniejszy. Za dużo wypadków moich znajomych widziałem
Czantorii akurat nie polecam. W zeszłorocznym sezonie trochę się spasłem, ale kiedyś troszeczkę jeździłem po górach. Nie jestem jakimś kozakiem, jeżdżę raczej na "samoróbce" (tani, zaadaptowany do własnych potrzeb Giant Rock na ramie AluXX Butted), natomiast fakt faktem, że z poprzedniego roweru pozostała już w zasadzie tylko rama. Mam wprawdzie w piwnicy ramę amortyzowaną kupioną po okazyjnej cenie z dumperem Fox`a Vanilla, natomiast niestety rozmiarowo jest troszeczkę za mała pod mój wzrost (dlatego najprawdopodobniej pójdzie do renowacji i "do Żyda").
Czantorii nie polecam - szlak czerwony bardzo ciężki i niebezpieczny (chyba że pod jazdę wyczynową). Stok narciarski poniżej szeroki i przestronny, natomiast w poprzek rozkopane na pół metra szerokie i głębokie rowy melioracyjne. Poza tym schronisko nawet w sierpniu zamknięte (co świadczy co najmniej o upadku turystyki pieszej w rejonie Czantorii). Polecam bardziej w kierunku Bielska - Szyndzielnia, Magurka Wilkowicka, Magurka Wiślańska, Skrzyczne. Od strony Szyndzielni również Błatnia. Poza tym Chrobacza Łąka, Żar, Równica (i okolice, paradoksalnie niedaleko Czantorii)
Wprawdzie dawno nie jeździłem, bo mi trochę ostatnimi czasy dupcia za bardzo do samochodu przyrosła, natomiast trochę w temacie rowerów siedzę (na pewno bardziej niż w samochodach). Mam własny warsztat, w sezonie z tym robię. Gdyby ktoś miał w tej kwestii jakiś problem to oczywiście chętnie pomogę ;-)
tomasz985
24-05-2015, 11:18
Może polecicie jakiś rowerek trekingowy do kwoty powiedzmy 1200 zł ;)??
funrunpl
30-06-2015, 10:03
do tej kwoty raczej już coś fajnego się znajdzie
1200zł napewno wystarczy żeby coś fajnego kupić
Pytanie do jakis dystansow i do jakiego terenu używany. Bo można i 800 zł kupić, ale taki na 10 km dziennie. Sam osobiście polecam Cuba w jakieś wersji cross( miastowe trekkingi), albo unibike. Jeśli chesz jakiś dokładny model to coś można poszukać.
tomasz985
09-07-2015, 19:30
Raczej do jazdy miejskiej,czasem jakiś teren. Jeśli chodzi o odległości to myślę, że 20 km to max.
Spr ofertę " cube cls", sam osobiście mogę polecić Ci jakąś uzywke,taka która sprzedaje serwis. Wiadomo wtedy ze jest po przeglądzie i wymianie elementów zużytych,bądź od kogoś kto czyścil i zmieniał elementy zużyte.
Czasem w piątki zabieram rower na samochód do pracy i wracam nim do domu ok 70 km :)
Jeśli mogę coś doradzić - poza doborem ramy, renomą producenta zwroc uwagę na warunki gwarancyjne. Poza tym czasem warto dołożyć stowke lub dwie i mieć serwis + naprawy na miejscu niż czekać aż lokalny dystrybutor wyśle sprzęt na reklamacje do Warszawy (Poznania, Koszalina, Dębicy, etc). Dobra okazja do zakupu rowerów są targi rowerowe, gdzie powystawowy sprzęt chodzi nawet do 40% taniej. Poza tym regułą jest, ze taki sprzęt najbardziej idzie w dół na początku roku (jeszcze w zimie). Raz: dystrybutorzy wysprzedaja zeszłoroczne kolekcję aby zrobić miejsce na tegoroczny sprzęt, a dwa: styczeń, luty i czasem też marzec to martwy sezon, gdy sprzedaż.leży i ceny wtedy najbardziej idą w dół. Może zatem nie tyle jaki kupić rower, ale kiedy, na co zwrócić uwagę i i dlaczego nie warto kupować rowera na wiosnę. Poza tym czasem nie iść na markę. O ile np. Giant robi całkiem nieźle rowery, o tyle mają jedne z najgorszych warunków gwarancyjnych jakie znam. Poza tym rower (o ile nie jest to prosta naprawa czy regulacja) na reklamacji idzie do Centrali i zanim dostaniesz go spowrotem będziesz musial długo, długo poczekać ;-)
Pozdrawiam, M.
Wysyłane z mojego HTC Desire S za pomocą Tapatalk 2
Powered by vBulletin™ Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.